Przepychanki z urzędnikami: Nie będzie nowej kamienicy na Podzamczu?

Marek Rudnicki marek.rudnicki@mediaregionalne.pl
Codziennie obok tego miejsca przechodzi kilka wycieczek. Płot i rozgrzebanaziemia, to nie najlepsza wizytówka Szczecina i Podzamcza.
Codziennie obok tego miejsca przechodzi kilka wycieczek. Płot i rozgrzebanaziemia, to nie najlepsza wizytówka Szczecina i Podzamcza. Sebastian Wołosz
Dotarliśmy do decyzji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które podważyło pozytywną opinię Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zezwalającego na budowę kamienicy przy ul. Panieńskiej.

Dotarliśmy do decyzji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które podważyło pozytywną opinię Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zezwalającego na budowę kamienicy przy ul. Panieńskiej.

Kamieniczka miała być wybudowana tuż przy estakadzie, vis a vis Baszty Siedmiu Płaszczy. Nie spodobało się to dyrekcji Zamku Książąt Pomorskich, który podlega marszałkowi województwa. I to on zażądał od ministerstwa uchylenia decyzji konserwatora, zezwalającą na budowę. Argumentowano, że kamieniczka naruszy skarpę, zasłoni obecny punkt widokowy, a ponadto wydając decyzję o budowie należało ją skonsultować z Zamkiem.

- Zupełnie nie rozumiem postępowania urzędów, które powinny dbać o rozwój i o inwestorów - mówi Małgorzata Stolarczyk, obywatelka szwedzka, jedna z właścicielek posesji, na której miała stanąć kamieniczka.

- Wychodzi na to, że lepiej mieć na starym mieście dziurę i rozkopaną inwestycję niż nowy obiekt, z którego korzystaliby turyści. Decyzja ministerialna jest o tyle dziwna, że już w 2010 r. komisja z ministerstwa kultury zaopiniowała pozytywnie projekt budynku.

Zrobiła to też Wojewódzka Rada Ochrony zabytków, w obradach której uczestniczył przedstawiciel marszałka, który nie zgłaszał zastrzeżeń. Zwróciliśmy się do ministerstwa z pytaniem, jakie było uzasadnienie podjętej decyzji. Odesłano nas do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Szczecinie.

- Nie otrzymaliśmy jeszcze dokumentów z ministerstwa i trudno mi zająć stanowisko - mówi Tomasz Wolender, zastępca Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. - Nie wiemy, co ministerstwo podważyło i jakiej użyło argumentacji.

My wiemy. Piotr Żuchowski, sekretarz stanu w ministerstwie kultury, który nakazał powtórne rozpatrzenie decyzji zarzucił konserwatorowi, że nie uznał urzędu marszałkowskiego za stronę postępowania.

- Przecież ani urząd, ani podległy mu zamek nic do tego prywatnego terenu nie mają - dziwi się Jędrzej Szulc, kierownik budowy. - Graniczymy z zamkiem jedynie na długości dosłownie 120 cm. Ponadto nasza kamienica wzmocni skarpę, a taras widokowy zostanie przedłużony w kierunku Odry. Nie musieliśmy tego robić, to był gest w kierunku zamku i turystów.

Właściciele terenu zamierzali również wybudować przy kamieniczce ogólnodostępną windę, aby osoby niepełnosprawne i matki z wózkami mogły wjeżdżać na zamek.

- Przyczyną odwołania do ministra kultury był fakt, że Województwo Zachodniopomorskie powinno być stroną postępowania administracyjnego w tej sprawie. Jest bowiem właścicielem nieruchomości bezpośrednio sąsiadującej z nieruchomością będącą przedmiotem tego postępowania, czyli zamku - uważa Gabriela Wiatr, rzecznik prasowy urzędu marszałkowskiego. Gwoli ścisłości - konserwator wydając decyzję powiadomił (zgodnie z prawem) jedynie inwestora.

Nie musiał powiadamiać urzędu marszałkowskiego. Pośrednio potwierdza to pismo ministra: - Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądów administracyjnych, stronami postępowania konserwatorskiego nie są właściciele budynków sąsiednich.

Kilka jednak wierszy dalej, uzasadniając nakaz powtórnego rozpatrzenia sprawy, ministerstwo stwierdza coś odmiennego. A mianowicie, że konserwator powinien "zagwarantować wszystkim stronom czynny udział w każdym stadium postępowania" czyli w domyśle urzędowi marszałkowskiemu. Konserwator nic nie powinien, a powinien... O co więc tu chodzi?

- Prawdopodobnie zaskarżę decyzję ministerstwa - mówi krótko Małgorzata Stolarczyk. - To jednak znowu wydłuży w czasie rozpoczęcie budowy. Nie wiem już, co mam myśleć w tej sprawie.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Thomas
kamieniczki tak, ale niskie aby nie zaslanialy zamku i nie na skarpie, to co wybudowano to tandeta.
m
majar
Pamiętam jaki piękny był widok z tarasu zamkowego na Odrę jeszcze zanim wybudowano Trasę Zamkową teraz jeszcze nabudowano te paskudne pseudo klasyczne kamieniczki. Dziś taras widokowy na zamku jest tylko z nazwy - szkoda. To co się dzieje w naszym mieści a dokładnie zabudowa wszelkich "wolnych" placów mnie przeraża. Bram portowa i grzybek to kolejny przykład wołający o pomstę do nieba - architekt miejski który wydał zgodę na zabetonowanie tej przestrzeni kolejnymi biurowcami powinien za to beknąć. To po to angole się tak napracowali równając tą zatęchła infrastrukturę żeby teraz bezmyślnie to odtwarzać ?

Mam wrażenie , że czapeczka ci główkę za bardzo uciska.
m
majar
I w końcu jakaś rozsądna decyzja, podzamcze i ta niby "starówka" to totalna porażka, Szczecin nie potrzebuje nowych kamieniczek, a takie niby "ukłony" w stronę zamku i turystów to niech sobie Pani współwłaścicielka terenu w buty wsadzi!

Chyba ci się w główce pokotłowało
majar
j
jonatan_do malkontentów
Czyli według was, wieczni malkontenci ma być tak jak jest obecnie? Dziura i chaszcze? Ten budynek jest tam konieczny, bo to co jest w tej chwili to dopiero jest antywizytówka miasta. A pani dyrektor zamku zamiast torpedowania tej iwestycji, niech się lepiej weźmie za realizację obiecanych ogrodów na skarpie wokół zamku. Zamiast nich będziemy mieli na skarpie podziemny kibel z odpowiednimi wyziewami. Ciekawe jest to, że wykopanie głębokiej dziury na ten ze kibel stabilności skarpy zamkowej nie zagraża a budynek, który jej nawet dotykać nie będzie, już tak. Paranoja i zawzięty opór pan dyrektor zamku, nie ma granic. Torpedowanie tej inwestycji, jest czystym idiotyzmem.
o
ortw;
A przed wojną jak było ku*wa? Cały teren wokół zamku był zasypany kamieniczkami tępe ch*je! Obejrzyjcie sobie przedwojenne zdjęcia! Każde maisto ma starówkę oprócz szczecina! A wy jeszcze się sprzeciwiacie odbudowie! Co za tępe świnie....
m
m
I w końcu jakaś rozsądna decyzja, podzamcze i ta niby "starówka" to totalna porażka, Szczecin nie potrzebuje nowych kamieniczek, a takie niby "ukłony" w stronę zamku i turystów to niech sobie Pani współwłaścicielka terenu w buty wsadzi!
T
Tec
Pamiętam jaki piękny był widok z tarasu zamkowego na Odrę jeszcze zanim wybudowano Trasę Zamkową teraz jeszcze nabudowano te paskudne pseudo klasyczne kamieniczki. Dziś taras widokowy na zamku jest tylko z nazwy - szkoda. To co się dzieje w naszym mieści a dokładnie zabudowa wszelkich "wolnych" placów mnie przeraża. Bram portowa i grzybek to kolejny przykład wołający o pomstę do nieba - architekt miejski który wydał zgodę na zabetonowanie tej przestrzeni kolejnymi biurowcami powinien za to beknąć. To po to angole się tak napracowali równając tą zatęchła infrastrukturę żeby teraz bezmyślnie to odtwarzać ?
P
Przemek
Jestem ciekaw jak wyglądał tam teren przed 1945 rokiem ?
G
Gość
a kiedy ktoś sie tym od zabytków zainteresuje
bo pewnie bierze sporo w łapę za wystawianie zezwoleń
już jeden nowostary szeregowiec zasłonił zamek, tak że go nie widać, z nad odry, BRAWO QWA
!!!
naruszyli skarpę i taras mugł się obsunąć,
teraz wydaje zezwolenia dalej bo teren ciekawy a i jemu pewnie coś skapnie,
a to że z jedynego w tym mieście miejsca które można pokazac obcym i które jako tako jeszcze wyglada i się preentowało, zrobi sie ciemny zasłonięty zaułek to co tam,

a jak przypłyna statki to gówno zobaczą, jakieś kolorowe domki w betonowej wiosce
Ś
Świadek
"Wychodzi na to, że lepiej mieć na starym mieście dziurę i rozkopaną inwestycję niż nowy obiekt, z którego korzystaliby turyści."

Na czym by skorzystali turyści? Na tym że widok z tarasu WIDOKOWEGO na odrę, był by zasłoniety kamieniczkami, które potem latami czekają aż ktoś je skończy? Już te poprzednie kamieniczki, tyle lat stały i niszczały w stanie surowym, To dziwne że nadal nadają sie do zamieszkania skoro przez tyle lat lała tma się woda. Bardzo dobrze że zablokowali budowę, teraz włąsciciel powinien odbudować skarpę, tak by taras widokowy, znów był otwarty (przez niebezpieczeństwo osuniecią się został zamknięty)
S
Szn
a Pani Stolarczyk to niech kamienice postawi przed swoimi oknami a nie przed puntem widokowym na zamku, jeszcze chciałaby zrobić płatny taras (bo z tego zamkowego już nic nie będzie widać i windę do jej restauracji) co skutecznie zepsuje ostatni fragment nie popsuty przez wieśniacką zabudowę
J
Jolka
No i bardzo dobrze, prosze posadzic drzewa. A osoby odpowiedzialne za wybudowanie tak wysokich kamienic z naruszeniem skarpy pogonić z miasta.
J
Ja
...i bardzo dobrze by było gdyby jej nie było. Te budynki które są już postawione już wystarczająco zasłoniły widok z tarasu na zamku.
Ktoś zaplanował sobie inwestycję i teraz jest oburzony, tylko kto jest bardziej winny - ten kto wydał nieprzemyślaną zgodę, czy ten który próbuje ten bubel naprawić?
Dodaj ogłoszenie