Przepychanki z oberżą

Ynona Husaim-Sobecka, 28 lipca 2004 r.
Gdyby nie przepychanki z Zarządem Dróg i Transportu Miejskiego, oberża przy Lasku Arkońskim działałaby już przynajmniej od miesiąca.
Gdyby nie przepychanki z Zarządem Dróg i Transportu Miejskiego, oberża przy Lasku Arkońskim działałaby już przynajmniej od miesiąca. Andrzej Szkocki
- Jeszcze nie skończyliśmy budowy, a już się nas pytają, jak szybko będziemy mogli budynek rozebrać - mówi Maria Różańska, która stawia restaurację przy ul. Arkońskiej. Od miesięcy walczy z urzędnikami Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.

Firma "Rogo" - Różański i Gołos wydzierżawiła od Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego 280 metrów kw. nieopodal stadionu Arkonii.

- Chcieliśmy postawić coś naprawdę ładnego - opowiada Maria Różańska. - Sprowadziliśmy bale syberyjskie i zależało nam na szybkim rozpoczęciu budowy.

To nie nasze

Kiedy już mieli pozwolenie na budowę i zgodę na ogrodzenie placu, ZDiTM niespodziewanie nie zezwolił im na rozpoczęcie robót. Najpierw, były już dyrektor, zarzucił im podrobienie dokumentów, a potem ZDiTM stwierdził, że teren, na który wydali już pozwolenie... nie jest pasem drogowym i nie należy do nich.

- Musieliśmy ściągać opinie z z Ministerstwa Infrastruktury oraz interpretacje przepisów z krakowskiego urzędu, by udowodnić, że grunt, który wydzierżawił nam ZDiTM jest pasem drogowym i jako taki stanowi ich własność - dodaje Maria Różańska, pokazując cały skorowidz dokumentów.

Za wszystko każą płacić

Po miesiącach przepychanek sprawę rozstrzygnęło Samorządowe Kolegium Odwoławcze, które jednoznacznie wskazało, że firma "Rogo" ma prawo do rozpoczęcia budowy. Na odpowiedź ZDiTM nie trzeba było długo czekać - Rogo dostało rachunek za dzierżawę ziemi, na której nie mogli prowadzić inwestycji.

Koło budowanej restauracji jest zaniedbany parking. Korzystają z niego wszyscy przyjeżdżający na stadion. Ponieważ mieli tu parkować również goście restauracji, Rogo wystąpiło do ZDiTM z propozycją, że za darmo uporządkują i wyrównają teren.

- Dostaliśmy odpowiedź, że jeżeli cokolwiek chcemy zrobić w czynie społecznym, musimy najpierw zapłacić za dzierżawę parkingu. Daliśmy sobie spokój - mówi Różańska.

Kto to zrozumie?

W maju br. firma zdecydowała, że chciałaby mieć ogródek gastronomiczny koło restauracji. Wystąpili więc do ZDiTM o wydzierżawienie dodatkowych 120 metrów. Odpowiedź przyszła odmowna - Zarząd Dróg nie może terenu wydzierżawić, bo nie jest to pas drogowy.

- Zawarta argumentacja odmowy jest niezrozumiała - zdenerwował się Krzysztof Gajewski, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Nieruchomościami, u którego pomocy szukali przedstawiciele firmy Rogo.

"Jeżeli bowiem prawdziwe jest utwierdzenie, iż teren który pragnie zagospodarować wnioskodawca, nie może być pasem drogowym w rozumieniu ustawy o drogach publicznych, to wydział prosi o wyjaśnienie dlaczego na tej działce zawarliście państwo umowę na lokalizację obiektu gastronomicznego?" - napisał do ZDiTM dyrektor Gajewski.

Tylko na 3 lata

Sprawę w końcu jednoznacznie, na korzyść państwa Różańskich rozstrzygnęło kolegium prezydenckie.

- Mamy umowę tylko na 3 lata, kolejne miesiące upływają, zamiast zarabiać pieniądze, dać pracę co najmniej 17. osobom, użeramy się urzędach - mówi Różańska. - Ciągle musimy udowadniać, że postępujemy zgodnie z prawem. Urzędnicy zamiast nam pomóc pytają tylko, jak szybko uda nam się rozebrać naszą restaurację.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie