Przeprawa promowa w Świnoujściu. Tajemnicze biblie na promach między Wolinem a Uznamem. Skąd się biorą?

Bogna Skarul
Bogna Skarul
Biblie na promach pomiędzy Wolinem a Uznamem. Skąd się biorą?
Biblie na promach pomiędzy Wolinem a Uznamem. Skąd się biorą? Bogna Skarul
Co jakiś czas pojawiają się egzemplarze biblii na promie - przyznaje Paweł Szynkaruk, dyrektor Żeglugi Świnoujskiej. - Nie wiemy skąd.

Kilkanaście egzemplarzy biblii leży na parapetach na promie przewożącym pasażerów i samochody między wyspą Wolin a Uznam. To nie są biblie kościoła katolickiego.

- Pojawiają się na naszych promach już gdzieś od dwóch lat - mówi Paweł Szynkaruk, dyrektor Żeglugi Świnoujskiej. - Nie wiemy kto je podrzuca.

Mówi, że przy sprzątaniu promu pracownicy zabierają je, ale po pewnym czasie biblie pojawiają się ponownie.

- I to sporo egzemplarzy - dodaje. - To zjawisko kładzenia biblii na parapecie, to nie jest nic szkodliwego, ale rzeczywiście wzbudza zainteresowanie pasażerów.

Ci dziwią się i pytają, czy biblie na promach są nowym zwyczajem wprowadzonym przez Żeglugę Świnoujską. Ale boją się ich nawet dotknąć, bo nie wiedza czyją są własnością...

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Miliard złotych na polskie promy. Mają być gotowe na przełomie 2024 i 2025 roku.

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie