Przemysław Czerwiński kontuzjowany

mc
Przemysław Czerwiński nie wróci w ten weekend do skakania o tyczce.
Przemysław Czerwiński nie wróci w ten weekend do skakania o tyczce.
Już w weekend inauguracyjne letnie starty zanotują nasi lekkoatleci. W Białej Podlaskiej odbędzie się bowiem pierwszy rzut tegorocznej lekkoatletycznej ekstraklasy.

Miejski Klub Lekkoatletyczny Szczecin zamierza w tej imprezie wystawić tylko własnych lekkoatletów, bez korzystania z usług zawodników z innych klubów, jak to zdarzało się w przeszłości.

Po raz pierwszy po zaleczeniu urazu na tyczkarskim rozbiegu miał stanąć Przemysław Czerwiński. Szczeciński tyczkarz nabawił się jednak kolejnej kontuzji.

- Trafiłem z deszczu pod rynnę - mówi Czerwiński. - Jeszcze kilka dni temu inaczej planowałem weekend, miałem skakać w Białej Podlaskiej. Niestety zostaję w domu - dodaje nasz tyczkarz.

Czerwiński do niedawna zmagał się z urazem stawu skokowego, miał nawet przeprowadzaną artroskopię tego miejsca. Na zawodach ligi lekkoatletycznej miał startować jednak z krótszego rozbiegu.

- Chyba zbyt szybko chciałem wrócić do coraz poważniejszego skakania, uszkodzeniu uległ mój nerw strzałkowy. Teraz nastąpić musi jego degradacja i regeneracja - zaznaczył Czerwiński. - Może to potrwać od 2 do 3 miesięcy, więc mistrzostwa świata w Berlinie także mam już z głowy - mówi z małym smutkiem w głosie szczeciński lekkoatleta.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie