Przed Portowcami intensywny maraton. Na początek solidny beniaminek

Aleksander Stanuch
Mateusz Matras (przy piłce) docenia klasę najbliższego rywala.
Mateusz Matras (przy piłce) docenia klasę najbliższego rywala. Andrzej Szkocki
Udostępnij:
Zespół ze Szczecina wiosną jeszcze nie przegrał i nie zapowiada się, żeby doszło do tego w niedzielę. Portowcy zmierzą się z Termaliką Nieciecza (godz. 15.30), która ostatnio zremisował 1:1 z Cracovią.

Pogoń jest bardzo bliska zajęcia miejsca na podium i już niewiele brakuje drużynie trenera Czesława Michniewicza, aby zapewnić sobie miejsce w grupie mistrzowskiej. Po remisie na boisku lidera, teraz przyszedł czas na spotkanie przy ul. Twardowskiego.

- Pogoda nas ostatnio nie rozpieszczała, ale zdobyliśmy cztery punkty w dwóch meczach. Czujemy się silni, chcemy wygrywać w każdym meczu, szkoda, że nie udało się w Gliwicach. Przed nami spotkanie u siebie i jeśli wygramy, to wszyscy będziemy bardzo zadowoleni - mówi Łukasz Zwoliński, napastnik Portowców.

Przed zawodnikami Pogoni trudny i intensywny okres, bo w niedzielę zagrają u siebie z Termaliką Nieciecza, w środę z Jagiellonią w Białymstoku, a 7 marca u siebie z Ruchem Chorzów.

- Wydaje mi się, że fajnie jest zagrać kilka meczów w krótkim czasie. Tak grają lepsi od nas i nie narzekają, a przecież do nich chcemy równać. To jedynie kwestia odpowiedniej regeneracji i tyle - dodaje Mateusz Matras, defensywny pomocnik Portowców.

"Słoniki" to beniaminek ekstraklasy, który prezentuje się w tym sezonie dosyć solidnie po słabym początku. Różnice punktowe w drugiej ósemce są niewielkie i trudno wyrokować, jaka przyszłość czeka klub z Niecieczy.

- Dobrze pamiętamy jak wyglądał nasz mecz w Mielcu jesienią. Wtedy to oni grali przez 90 minut piłką, a my często za nią biegaliśmy. Nie panikują, wychodzą z akcją od defensywy. Łatwo nie będzie, ale mamy swój plan i powinniśmy się go trzymać. Gramy u siebie i naszym zadaniem jest narzucić nasze tempo i rytm od pierwszej minuty - podkreśla Matras.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie