Przeciwatomowy bunkier w Szczecinie na sprzedaż [zdjęcia, film]

mdr
A pod salą wielki basen do magazynowania oczyszczonej wody.
A pod salą wielki basen do magazynowania oczyszczonej wody. Fot. Marek Rudnicki
Udostępnij:
Przez lata podziemia przy ul. Starzyńskiego służyły władzy. Dygnitarze mieli schronić się w nich przypadku ataku państw zachodnich na Szczecin. W tym atomowego.

Przeciwatomowy bunkier w Szczecinie

Dla kogo bunkier

Dla kogo bunkier

Marcin Zydorowicz, wojewoda zachodniopomorski
- Bunkier, jako własność Skarbu Państwa, może być przeznaczony jedynie na cele publiczne. Zaproponowałem już Urzędowi Marszałkowskiemu, by przejął ten teren pod kątem budowy swojej siedziby.

Gabriela Wiatr, urząd marszałkowski
- Brana jest pod uwagę ta lokalizacja, bo trudno zignorować miejsce w centrum miasta, które można pozyskać za symboliczną kwotę. Na taką decyzję składa się jednak wiele rzeczy, m.in. jaki byłby koszt budowy od podstaw nowej siedziby, jakie byłyby późniejsze koszty jej utrzymania.

Decyzję o likwidacji schronu podjął wojewoda. Komu przypadnie? Nie wiadomo, ale może być przekazany jedynie na cele publiczne. Teren jest atrakcyjny, bo niemal w samym centrum miasta między ulicami Matejki i Starzyńskiego.

Podziemne bunkry powstały jeszcze przed wojną. W okresie, gdy budowano sąsiedni budynek, dziś komendy wojewódzkiej policji, a przed wojną gestapo.

- Kiedyś odwiedziła mnie bardzo leciwa pani - opowiada Feliks Ławrynowicz, konserwator podziemi. - Okazało się, że w czasie wojny była jednym z więźniów, których trzymano w drewnianych barakach, pobudowanych w miejscu, gdzie pod ziemią jest bunkier. Później wszystkich więźniów wywieziono do obozu w Policach.

W latach osiemdziesiątych komunistyczna władza przystosowała bunkier do swoich celów. Nadawał się - jest to solidny schron, którego ściany miejscami mają grubość do 3, a strop od 1,5 do 3 metrów.

- Ma podwójne zasilanie elektro-energetyczne, z agregatu i sieci miejskiej - mówi Piotr Gabinowski, dyrektor wydziału bezpieczeństwa urzędu wojewódzkiego. - Wodę dostaje z sieci miejskiej, ale ma też własną studnię głębinową.

Wyposażenie ruchome, łóżka, szafki, stoły, krzesła maski etc. już usunięto. Pozostało jedynie wyposażenie stałe, tj. w duże urządzenia filtrujące, butle tlenowe, aparaty do łączności wewnętrznej i zewnętrznej, agregaty.

- To bardzo ciekawe pomieszczenie - Aleksander Ogonowski z wydziału bezpieczeństwa UW pokazuje duże pomieszczenie ze stacją filtrów, pod którym mieści się wielki basen do magazynowania wody na cele użytkowników bunkra.

- Szkoda by było, gdyby taki schron nie został zamieniony na muzeum, na przykład na filię budowanego w pobliżu Muzeum Przełomów - uważa konserwator Feliks Ławrynowicz.

Żelbetowy bunkier ma powierzchnię 1600 m kw. i składa się z 90 pomieszczeń. Zapewniał warunki do pracy 130 osobom. Całkowicie zamknięci, bez dostawy powietrza z zewnątrz, mogli tu przeżyć dzięki butlom tlenowym 12 godzin, a przy filtrowaniu powietrza czerpanego z zewnątrz - tydzień.

A pod salą wielki basen do magazynowania oczyszczonej wody.
A pod salą wielki basen do magazynowania oczyszczonej wody. Fot. Marek Rudnicki

Wielka sala filtrów do wody.
(fot. Fot. Marek Rudnicki)

Jedna z łązienek w schronie.
Jedna z łązienek w schronie. Fot. Marek Rudnicki

A pod salą wielki basen do magazynowania oczyszczonej wody.
(fot. Fot. Marek Rudnicki)

Agregaty służące do filtrowania powietrza z zewnątrz.
Agregaty służące do filtrowania powietrza z zewnątrz. Fot. Marek Rudnicki

Jedna z łązienek w schronie.
(fot. Fot. Marek Rudnicki)

Nieliczne detale z dawnego wyposażenia pokojów pod ziemią.
Nieliczne detale z dawnego wyposażenia pokojów pod ziemią. Fot. Marek Rudnicki

Agregaty służące do filtrowania powietrza z zewnątrz.
(fot. Fot. Marek Rudnicki)

Nieliczne detale z dawnego wyposażenia pokojów pod ziemią.
(fot. Fot. Marek Rudnicki)

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Angelus
Gdybym miał pieniądze kupiłbym sobie i przerobił na luksusowe mieszkanie
A
Angelus
Gdybym miał pieniądze kupiłbym sobie i przerobił na luksusowe mieszkanie
i
if
teraz budują nowy ,,schron-muzeum przełomów,, pod tym metalowym straszydłem na placu Solidarności.TU BĘDZIE PEWNOŚĆ PRZETRWANIA DLA WIELU POKOLEŃ -IDIOTÓW.szkoda to komentować skoro brak pieniedzy na przedszkola i szkoły zawodowe,a w Londynie Polki rodzą wiecej dzieci niż w Warszawie w skali roku.Brytyjskie obywatelstwo to jest otwarta droga w świat postępu.
k
krzyzak
mówiąc krótko rządzą Polska idioci i co gorsza z naszego nadania.Tak na przykład z tego co widziałem to na terenie Niemiec takie obiekty są dostepne dla zwiedzania jak również przygotowane na wypadek W. Polska od zarania jej dziejów była rządzona przez IDIOTÓW.
m
mieszkaniec
Niby pokój etc
Ale takie schrony powinny pozostać.
Dostosowanie jakiegokolwiek schronu do dobrego stanu technicznego(praktycznie wyposażanie od zera) jest kosztowne, nie mówiąc o budowie takiego obiektu.
Nie trzeba wojny - wystarczy katastrofa w Policach - i już mamy chmure chemikaliów, a pół miliona ludzi tak odrazu się nie ewakułuje - część do Niemiec, część na południe, wschód - korki, kolizje, panika etc - ktoś z jakiegoś miejsca musi kierować akcją - a nie ma co zakładać z góry, ze ludzie za to odpowiedzialni zdążą się ewakuować. Albo wystarczy porządna kraksa czy też wyciek z przewożonych koleją/tirami chemikaliów. Wystarczy, że takowe bedą miał właściwości "lotne".
Nie wspominając o pamiętnym "blackoucie" - schron ma jakby na to nie patrzeć własne zasilanie - kwestia paliwa. A gdyby tak blackout potrwał tydzień albo dwa? Porządna zima, możliwe ze podmokły teren, powalone drzewa plus pare km zerwanej sieci plus trudny leśny teren, przez który poprowadzona jest owa linia energetyczna i już dostawy prądu się odwlekają nie wiadomo ile. Jakoś od blackoutu nie zauważyłem remontu i rozbudowy sieci energetycznej na dużą skale.

A skoro już go sprzedają - to albo zrobić małe muzemu, albo pomysł ze Szwajcarii - hostel w schronie - Przyjedź do Szczecina - przenocuj w schronie! Brzmi ciekawie?
W
Walenrod
Albo powstał gdzieś nowy kompleks bunkrów albo nasza władza upadła na głowę upublicznając bunkier. Wbrew twierdzeniom pacyfistów i Eurooszołomów historia się nie skończyła, wręcz przeciwnie kryzys gospodarczy, problem Iranu wszystko to sprawia, że historia przyspiesza. Gdzie się ukryje władza, wojsko, policja gdy na Szczecin będą spadać dajmy na to radzieckie bomby, czy władza zakłada, że żadnych bomb nie będzie bo Polska podda się bez jednego wystrzału.
G
Gość
jak widać Polską rządzą laicy, nieprzewidujący zagrożeń...
Dodaj ogłoszenie