Protesty na Białorusi: Aleksandr Łukaszenka sugeruje, że Polska chce odzyskać Kresy Wschodnie? Krzysztof Szczerski odpowiada

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Adam Guz
Aleksandr Łukaszenka zasugerował sobotę, że Polska planuje ingerencję w integralność Białorusi. Na te słowa zareagował Krzysztof Szczerski. „Polska nie miała i nie ma takich zamiarów” – napisał w oświadczeniu szef Gabinetu Prezydenta RP.

Kilka tysięcy zwolenników Aleksandra Łukaszenki zgromadziło się w sobotę w białoruskim Grodnie. Podczas swojego wystąpienia prezydent Białorusi, oznajmił m.in. że „na zachodniej granicy jest niespokojnie, dźwięczy broń”. - Odbywa się ingerencja w sprawy wewnętrzne naszego suwerennego kraju. Ktoś nawet zaciera ręce i przypomina sobie o Kresach Wschodnich, gdzie wszystko, co białoruskie, było zakazane i wypalane rozpalonym żelazem – stwierdził.

Aleksander Łukaszenka ocenił również, że jego polityczni przeciwny „ciągną na Białoruś już alternatywnego prezydenta”. - Robią to na poważnie, jako że płyną oświadczenia zachodnich państw o finansowaniu, wsparciu. Wojskowe wsparcie jest widoczne - przesunięcie wojsk NATO do granic - oświadczył.

Szczerski: Polska broni zasad suwerenności i integralności

Na słowa białoruskiego przywódcy tego samego dnia odpowiedział w oświadczeniu szef Gabinetu Prezydenta Krzysztof Szczerski.
„Polska jest państwem, które konsekwentnie na arenie międzynarodowej opowiada się za prymatem prawa międzynarodowego w relacjach między państwami” - napisał.

Pokażmy Białorusinom, że ich walka jest dla nas ważna - zachęcali organizatorzy piątkowej (21 sierpnia) manifestacji „Białoruś bez dyktatury!” zorganizowanej w okolicach amfiteatru przy spichrzach na ul. Grodzkiej. Wydarzeniem zainteresowało się kilkadziesiąt osób, w tym prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski i europoseł Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych i marszałek Sejmu. Część zebranych w centrum Bydgoszczy osób stanowili rodacy walczących Białorusinów, którzy po latach dyktatury przezwyciężyli strach i polityczną apatię, żądając uczciwych wyborów.Walka o wolność zawsze jest trudna – bardzo dobrze wiemy to my, Polacy. - Wielu z nas ma jeszcze w pamięci lata komuny, a potem stan wojenny. To samo dzieje się teraz na Białorusi. Tysiące aresztowanych, przez wiele godzin katowanych fizycznie i psychicznie. Przecież to samo robiło z nami ZOMO – powiedział jeden z przechodniów, który zatrzymał się, zainteresowany demonstracją.- Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci obrazami, które do nas napływają z Białorusi. Takie rzeczy w Europie nie powinny się dziać, a jednak dzieją się - mówił Radosław Sikorski i zwrócił uwagę na symbolikę miejsca, w którym odbyła się manifestacja, czyli nieopodal balkonu na Starym Porcie, gdzie w marcu 1981 roku stał Lech Wałęsa, a na ulicy tłum pragnący wolności i demokracji.- To, że Białorusini upomnieli się o swoje, to jest wyraz olbrzymiej odwagi – przyznał Radosław Sikorski i odniósł się także do obecnej sytuacji politycznej w Polsce.- Dziś w naszym kraju mamy do czynienia ze zjawiskiem późnych bohaterów, którzy walczą z komunizmem 30 lat po jego upadku. Ale na Białorusi, żeby sprzeciwiać się, trzeba prawdziwej odwagi, bo reżim zna nazwiska tych, którzy uczestniczą w demonstracjach, mając dane z telefonów komórkowych. Nie spodziewałem się, że Białoruś znajdzie w sobie tyle determinacji – mówił Sikorski.Co Europa i Polska, oprócz gestów solidarności, może zrobić teraz dla Białorusi? Radosław Sikorski zauważył, że zamiast nakładania sankcji gospodarczych, należałoby nałożyć sankcje na władzę i osoby jej podległe. Europoseł nie krył, że to sami Białorusini, a przede wszystkim osoby wykonujące rozkazy władzy, podjąć muszą decyzję, czy nadal będą słuchać kogoś, kto przegrał ostatnie wybory prezydenckie, czy poszukają wyjścia z tej kryzysowej sytuacji.- Niezależnie od tego, jak ten kryzys się rozstrzygnie, jednego jestem pewien. Samym strachem, bez poparcia narodu, rządzić się nie da. Białoruś się obudziła. Jesteśmy świadkami narodzin białoruskiego społeczeństwa obywatelskiego. Białoruś prędzej czy później będzie wolna i demokratyczna, a my Polacy zawsze będziemy z nią solidarni – zakończył swoje wystąpienie Radosław Sikorski.

Bydgoszczanie solidarni z Białorusinami. Zdjęcia i relacja z...

Szczerski podkreślił że w przekonaniu polskiego rządu przestrzeganie prawa międzynarodowego jest podstawą pokoju na świecie, a „fundamentem tego prawa jest zasada suwerenności i integralności terytorialnej państw”.

Szef Gabinetu Prezydenta dodał, że Polska broni tej zasady na forum ONZ i realizuje ją w swojej polityce zagranicznej - broniąc państw naszego regionu przed „imperializmem i agresją naruszającymi te zasady”.

„Dlatego jest dla nas zasmucające i zadziwiające, że w propagandzie władz Białorusi pojawiają się sugestie, jakoby Polska miała zamiar naruszać integralność terytorialną tego państwa. Polska nie miała i nie ma takich zamiarów” – oświadczył Szczerski
Przypomniał na koniec, że w stanowisku Prezydentów Grupy Wyszehradzkiej, Polska i pozostałe państwa V4 wzywają wszystkie państwa do „nienaruszania suwerenności Białorusi w jakiejkolwiek formie”.

Aleksander Łukaszenka – wieczny prezydent

Aleksander Łukaszenka piastuje stanowisko prezydenta Białorusi bez przerwy od 1994 r. W niedzielę 9 sierpnia zwyciężył w wyborach po raz szósty. Według oficjalnych sondaży poprało go 83,49 proc. wyborców

Wynik wyborów wywołał masowe protesty i strajki na Białorusi. Przeciwnicy Łukaszenki podkreślają, że wybory prezydenckie w tym kraju były niedemokratyczne, a wyniki zostały ponownie sfałszowane.

Zwolennicy opozycji wyszli na ulice. Domagają się ogłoszenia prawdziwych wyników wyborów

Białoruś: Wybory prezydenckie 2020. Reżim podał wyniki, zwyc...

Wyniku wyborów nie uznały także Wielka Brytania, Kanada i Irlandia oraz Unia Europejska.

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Materiał oryginalny: Protesty na Białorusi: Aleksandr Łukaszenka sugeruje, że Polska chce odzyskać Kresy Wschodnie? Krzysztof Szczerski odpowiada - Polska Times

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kasienka
24 sierpnia, 16:55, abadon:

Takiej determinacji w trosce o wolną Białoruś od ponadnarodowych zbójów, jaką wykazuje się prezydent A. Łukaszenka zabrakło niestety Janukowiczowi, aby ratować Ukrainę i tym samym zapobiec krwawej wojnie na wschodzie tego kraju (Noworosji).

Wszyscy w Polsce i nie tylko, którzy wspierali ówczesny zamach w Kijowie mają krew niewinnych ludzi na swoich rękach.

Adolf-abadon- antysemickie , antyszczepionkowe , antyzachodnie i antyliberalne dziecko paktu Ribbentrop-Mołotow

a
abadon

Takiej determinacji w trosce o wolną Białoruś od ponadnarodowych zbójów, jaką wykazuje się prezydent A. Łukaszenka zabrakło niestety Janukowiczowi, aby ratować Ukrainę i tym samym zapobiec krwawej wojnie na wschodzie tego kraju (Noworosji).

Wszyscy w Polsce i nie tylko, którzy wspierali ówczesny zamach w Kijowie mają krew niewinnych ludzi na swoich rękach.

E
Ehh4
24 sierpnia, 8:20, nasze Kresy !:

.. na Ukrainę nigdy nie "weszliśmy" . Zachodnią część (Małopolska Wsch/Galicja Wsch) Kazimierz Wlk odziedziczył po Księciu Halickim Bolesławie Jerzym II w 1340r a po krótkim panowaniu węgierskim została formalnie przyłączona do Korony przez Jadwigę w 1387r. Region ten NIGDY nie był częścią Moskwy/Rosji aż do 1945r (okupowany przez Rosjan 1914-15 i 1939-1941). Wschodnia Ukraina od 1320r zależna od Litwy a od 1369r część Wlk Ks Litewskiego, przyłączona do Korony w efekcie Unii Lubelskiej 1569 jako część prowincji małopolskiej do 1793r. Prawdopodobnie źródłem różnicy pomiędzy Ukraińcami i Rosjanami jest fakt iż Rusini od XIV w byli w europejskiej sferze kulturowo-politycznej natomiast Moskwa po uzyskaniu niepodległości w 1490r utrzymała system rządów odziedziczony po Mongołach, w wielu aspektach do dziś. Na marginesie określenie "Rosja/Rosjanin" nie istniało do XIXw, zostało wynalezione w celu zaakcentowania jakoby "odwiecznych praw" Moskwy do wszystkich ziem ruskich. Napoleon prowadził wojnę nie z "Rosją" lecz z Moskwą (Moscovie), w powstaniu listopadowym "Chłopicki na przedzie na Moskala nas wiedzie", alianci walczyli z Moskwą/Moskalami (Muscovy/Muscovites) podczas wojny krymskiej 1853 r i jeszcze podczas I w.ś. Legioniści "tłukli Moskali".

Zaczyna sie. Napiszcie ruskim nowa, lepszą wersje histori, cięta na miare. Wyjdzie na to ,że zarówno Car, jak i Putin są od Mongołów ,tylko Yarek jest z niebios i jest drugim wcieleniem Jaroslawa 1 Mądrego.W Rosji już nawet na Jego czesc nazwane jest miasto -Jarosław. Białoruska telewizja jest zalezna i klamie. Tvpkursk =cała prawda, cała dobe, a niezależności słowa i myśli już legendarnej. Dobrze chociaż że zleceniodawca całego zamieszania-USA ma prosta historie. Wpadli europejczycy i zgodnie, pomimo różnic narodowych wymordowali rdzenna ludność, a cała gospodarkę oparli na niewolnictwie i w sumie tak im zostalo do dziś.

G
Gość
23 sierpnia, 13:36, Ehh:

Pys to taka sama mentalność co Łukaszenko,tylko oni sa za tepi ażeby sami rządzić,dlatego stali się popychadlem lobbystów i Usraela Nie dawno chcieli zrobić repolonizacje mediów, a Łukaszenko wlasnie zrobił rebialorusinizacje mediów, to skrzecza, ze im,,wolne media "odciął .KurskiTV i wolne media ...o matko. Nigdy nie przypuszczałem, że będę trzymał strone Łukaszenki,ale musi bronic Białorus i Białorusinów, żeby im nie zrobili Libi, Syrii czy Ukrainy.

co by nie zrobil pys jak mowisz zawsze bedzie zle bo komus i czemus przeszkadza, ten artkulik to tez szczucie i straszenie jak zwykle ,

E
Ehh

Pys to taka sama mentalność co Łukaszenko,tylko oni sa za tepi ażeby sami rządzić,dlatego stali się popychadlem lobbystów i Usraela Nie dawno chcieli zrobić repolonizacje mediów, a Łukaszenko wlasnie zrobił rebialorusinizacje mediów, to skrzecza, ze im,,wolne media "odciął .KurskiTV i wolne media ...o matko. Nigdy nie przypuszczałem, że będę trzymał strone Łukaszenki,ale musi bronic Białorus i Białorusinów, żeby im nie zrobili Libi, Syrii czy Ukrainy.

Dodaj ogłoszenie