Protestujący medycy o propozycji resortu zdrowia: My mówimy o tym porozumieniu, że to jest raczej "NiePorozumienie”

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Protestujący medycy o propozycji resortu zdrowia: My mówimy o tym porozumieniu, że to jest raczej "NiePorozumienie”
Protestujący medycy o propozycji resortu zdrowia: My mówimy o tym porozumieniu, że to jest raczej "NiePorozumienie” adam jankowski / polska press
Udostępnij:
- My mówimy o tym porozumieniu, że to jest raczej "NiePorozumienie"- mówiła podczas wtorkowej konferencji Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Cały czas brak porozumienia między resortem zdrowia, a protestującymi medykami. We wtorek w „białym miasteczku” odbyła się konferencja prasowa Komitetu Protestacyjno-Strajkowego, na której odnieśli się o porozumienia intencyjnego Ministerstwa Zdrowia.

Dokument przedstawiony przez Ministerstwo Zdrowia Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia nazwał "NiePorozumieniem”. - My mówimy o tym porozumieniu, że to jest raczej "NiePorozumienie" – stwierdziła Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Ptok dodała również, że porozumienie przedstawione przez MZ „nie odpowiada na żaden postulat komitetu i nie rozwiązuje żadnego problemu ani nie przedstawia perspektywy rozwiązania problemu”. Zaznaczyła, że strona rządowa nie była przygotowana do rozmów, a wiceminister był „niedecyzyjny”.

- Pytamy się, czy jest wola polityczna na to, żeby zmienić sytuację pacjentów i sytuację nas – pracowników ochrony zdrowia. Miesiąc protestu to za dużo dla potrzebujących pomocy medyków pacjentów – mówiła przewodnicząca. OZZPiP.

Przedstawiciele strajkujących medyków przekazali, że w tym tygodniu zostanie przedstawiona treść porozumienia, które będą w stanie przyjąć.

Porozumienie przekazane przez ministerstwo

Komitet po konferencji opublikował komunikat, w którym zostało wyjaśnione, dlaczego nie zgodzili się na podpisanie porozumienia. Komunikat został opublikowany na stronie Naczelnej Izby Lekarskiej oraz na Twitterze.

Protestujący medycy podkreślili, że proponowane porozumienie oprócz tego, że nie było konsultowane z Komitetem, to "nie było kompromisem, a jedynie było pretekstem dla ministra zdrowia do zerwania negocjacji i przeniesienia rozmów do zespołu trójstronnego".

Zaznaczono, że „nie zawierało żadnych zobowiązań Ministra, co czyniło je nieegzekwowalnym”, a także zawarte w nim propozycje „wskazywały na brak kompetencji i uprawnień w zakresie strategicznych decyzji budżetowych i ekonomicznych”.

"W naszej ocenie postanowienia porozumienia powinny dawać gwarancję realizacji uzgodnień stron w określonym terminie (tak jak minister bezwarunkowo oczekiwał od Komitetu Protestacyjno-Strajkowego zobowiązania się do zakończenia akcji protestacyjnej do 7 października), a nie pokazywać tylko intencje. Powinny być także: precyzyjne i jasne dla obu stron tak, aby nie było potrzeby do ich interpretacji nazajutrz po podpisaniu" - dodali medycy.

Fiasko rozmów

Szóste, ostatnie rozmowy protestujących medyków wraz z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia odbyły się 7 października, jednak strony nie doszły do porozumienia.

- Przedstawiciele MZ pozorują negocjacje. Przedstawiono nam, z zaskoczenia, treść porozumienia, które było nie do przyjęcia, nie zostało z nami wcześniej uzgodniona. Zawarte w nim elementy mają się nijak do poprawy sytuacji w ochronie zdrowia. W “porozumieniu” nie są zawarte żadne terminy, brak jest konkretów, te punkty są nieprecyzyjne, wszystkie postanowienia mają charakter pozorny, bo wymagają potwierdzenia przez inne ciała, m.in. Komisję Trójstronną - powiedziała na konferencji 7 października rzeczniczka komitetu protestującego Anna Bazydło.

Jak dodała, wszystkie propozycje komitetu zostały odrzucone przez stronę rządową.

Natomiast w poniedziałek podczas konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski przekazał, że oferta resortu została odrzucona przez medyków. - Nasza oferta została odrzucona. Przerzucamy ciężar negocjacji do zespołu trójstronnego. Na 15 października mamy zaplanowane spotkanie w ramach tego zespołu-medyków - mówił.

Polityk ocenił, że o kolejna sytuacja, "kiedy namawiamy do rozmowy, zapraszamy do stołu, przedstawiamy merytoryczne propozycje, a to jest kontestowane bez żadnej argumentacji".

Dodał również, że ministerstwo jest zdeterminowane, by rozwiązać ten problem i dojść do porozumienia.

Protest medyków

Protest pracowników szeroko pojętej służby zdrowia rozpoczął się 11 września, kiedy to w Warszawie odbyła manifestacja. Po niej, przed KPRM rozstawiono „białe miasteczko” wzorowane na tym z 2007 roku, kiedy to strajkowały pielęgniarki.

W miasteczku codziennie odbywają się warsztaty i panele edukacyjne. Poruszane są problematyczne obszary obecnego systemu z podziałem na dziedziny, między innymi dotyczące psychiatrii dziecięcej czy onkologii.

Lekarze, pielęgniarki, położne, fizjoterapeuci oraz ratownicy medyczni i pracownicy administracyjni postulują między innymi o:

  • wzrost minimalnych wynagrodzeń i zmianę w ustawie o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia w ochronie zdrowia,
  • wzrost wyceny świadczeń medycznych,
  • zatrudnienie dodatkowych pracowników w sektorze obsługi administracyjnej i personelu pomocniczego,
  • uregulowanie ustawami warunków pracy medyków laboratoryjnych i ratowników
  • wprowadzenie urlopu zdrowotnego po 15 latach pracy zawodowej.

Protestujący lekarze podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o podwyższenie wynagrodzeń, a o szereg gruntownych zmian w służbie zdrowia, które są ważne przede wszystkim dla dobra pacjentów.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Materiał oryginalny: Protestujący medycy o propozycji resortu zdrowia: My mówimy o tym porozumieniu, że to jest raczej "NiePorozumienie” - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pacjent
Ja mam do Państwa Medyków prośbę, abyście Państwo wreszcie zaczęli zajmować się nami, pacjentami na poziomie choćby zbliżonym do europejskiego. To dzięki nam, pacjentom macie Państwo pracę i zapłatę, a traktujecie nas Państwo jak zło konieczne. EMPATIA, to słowo powinno być Państwu wpojone na pierwszym miejscu. Jedyne, o co potraficie skutecznie walczyć, to podwyżki. Zawalczcie w swoim środowisku o to, żeby społeczeństwo poczuło, że się Wam te podwyżki należą. Obecnie uważam, że zdecydowana większość z Państwa omyłkowo wybrała zawód. Tym bardziej, gdybym miał na to wpływ nie dałbym Państwo ani grosza więcej.
Dodaj ogłoszenie