Prokuratura wycofuje się z kolejnego zarzutu zawodnika MMA Michała Materli

q
Szymon Starnawski /Polska Press
Czołowy zawodnik MMA ze Szczecina jednak nie był członkiem zorganizowanej grupy przestępczej. Prokuratura wycofała się z zarzutu wobec Michała Materli. Zawodnik został zatrzymany w spektakularnej akcji CBŚP w grudniu 2016 roku. Siedem miesięcy spędził w więzieniu. Teraz wszystko wskazuje na to, że dowody przeciwko Materli są jednak za słabe – podał portal Onet.

Z części zarzutów wobec Michała Materli prokuratura wycofała się już w maju tego roku. Zdaniem śledczych mistrz świata MMA jednak nie przemycał narkotyków. Kolejny upadł właśnie teraz. Prokuratura w Poznaniu, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, wycofała zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej wobec sportowca.

Jak czytamy w Onecie to oznacza, że dowody przeciwko Materli są coraz słabsze. Śledczym pozostał ostatni zarzut. Dotyczy on posiadania narkotyków. Według informacji "Gazety Wyborczej" opiera się on m.in. na zeznaniach świadka, który twierdzi, że słyszał od dwóch osób, że Materla pokazywał im narkotyki.

Sam Materla od początku utrzymuje, że jest niewinny. W jednym z filmów opublikowanych na Facebooku tłumaczył, że opieranie zarzutów na tzw. małych świadkach koronnych jest krzywdzące i często fałszywe. Jego obrońca podkreślał wielokrotnie, że Materla jest niewinny i nawet nie znał innych osób, które usłyszały zarzuty w tej samej sprawie.
Źródło: Onet

Wideo

Materiał oryginalny: Prokuratura wycofuje się z kolejnego zarzutu zawodnika MMA Michała Materli - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie