Probierz do Widzewa

prz, 13 sierpnia 2004 r.
Michał Probierz zagrał w barwach Pogoni trzy oficjalne mecze. I starczy.
Michał Probierz zagrał w barwach Pogoni trzy oficjalne mecze. I starczy. Andrzej Szkocki
Udostępnij:
Pogoń pożegna się z Michałem Probierzem. Pomocnik trafi najprawdopodobniej do Widzewa Łódź.

O tym, że Pogoń zaangażuje Michała Probierza zadecydował sparing z Groclinem Dyskobolią Grodzisk Wlkp (1:1). Gra piłkarza spodobała się Czechowi Pavlowi Malurze, który potem konsekwentnie na niego stawiał. Czech bronił zawodnika, kiedy padały pytania o kiepską formę zawodnika.

- Miał inne zadania. Główna jego praca to defensywa. Miał pilnować pomocnika rywali - tak zwykle tłumaczył Malura grę Probierza.
Obserwatorzy zarzucali piłkarzowi zbyt pasywną grę w ofensywie, małą kreatywność i nienajlepsze przygotowanie kondycyjne.

Przełomowy miał być mecz z Górnikiem. Tam Probierz zagrał dobrze tylko w pierwszym kwadransie. Szybko uszło z niego powietrze. Mimo że wystąpił na pozycji ofensywnego prawego pomocnika, który z założenia nie jest zbytnio obciążany zadaniami defensywnymi, Malura i tym razem tłumaczył jego słabą grę zadaniami defensywnymi.

Trzeźwe spojrzenie zachowali jednak zarówno Antoni jak i Dawid Ptakowie.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie