Prezydent Szczecina zabrał w podróż swoim kultowym fiatem z 1973 roku dla małej Ingi. ZDJĘCIA, WIDEO

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny

Wideo

Zobacz galerię (10 zdjęć)
W niedzielę na Jasnych Błoniach w Szczecinie odbył się piknik dla 9-miesięcznej Ingi z Przęsocina, która cierpi na SMA (rdzeniowy zanik mięśni). W akcji wziął udział m.in. prezydent Szczecina. I miał ciekawy pomysł.

Prezydent, który jest miłośnikiem motoryzacji, ma w garażu Fiata 125p z 1973 r. I w niedzielę tym fiatem woził osoby, które hojnie wsparły Ingę.

- W niedzielę na Jasnych Błoniach kolejny piknik - dla bohaterskiej Ingi. Ja tym razem bez ciasta... ale proponuję coś innego. Przejażdżki wokół Jasnych Błoni moim Fiatem 125p z 1973 roku. Tankuję do pełna i będę szoferem dla każdego, kto hojnie wspomoże zbiórkę. Ostatnio z Wiktorem się udało...liczę, że i tym razem się zjednoczymy. Pomożecie? Udostępnicie by było nas jak najwięcej - zapowiadał na Facebooku Piotr Krzystek.

ZOBACZ TEŻ:

Piknik na Jasnych Błoniach w Szczecinie dla małej Ingi, któr...

Na terapię genową i rehabilitację Ingi potrzeba ponad 9 mln zł. Zebrano już ponad 5 mln zł.

A tak o chorobie córki pisze jej mama.

- Inga trafiła do szpitala! Jestem przerażona, bo trwają badania. Moja córeczka słabnie, a ja jestem całkowicie bezradna…
To jest dla mnie najgorsze - poczucie, że wobec tej potwornej choroby nie mam wyboru. Nie mogę wziąć mojego dziecka na ręce i ukryć, nie mogę przejąć jej cierpienia… Mogę tylko czuwać przy szpitalnym łóżku i prosić, by była dzielna...d kilku tygodni miałam przeczucie, że coś jest nie tak. Codzienna walka z chorobą nauczyła mnie czujności. Inga miała coraz mniej siły do jedzenia, coraz częściej zdarzały się zadławienia, rehabilitacja stała się mniej efektywna. Takich sygnałów nie można ignorować, kiedy dziecko choruje na SMA. Wiem, że choroba postępuje. Wiem, że atakuje kolejne układy, ale nie spodziewałam się, że to wszystko wydarzy się tak szybko. Coraz bardziej boimy się o to, co SMA odbierze naszej córeczce, nim wydarzy się cud. Na ten moment podanie terapii genowej jest naszą jedyną nadzieją na zatrzymanie postępu choroby i ochronę przyszłości naszej córeczki. Błagam, pomóż nam sprawić, by cud stał się rzeczywistością. Nie mogę pozwolić, by moje dziecko przegrało tę walkę! - napisała na portalu siepomaga.pl.

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
carter

W korkach też stał?

PS. Zdrowia dla Ingi.

Dodaj ogłoszenie