Prezes PZMot: Niektórzy kibice są nieodpowiedzialni

Tomasz Biliński
Thierry Neuville.
Thierry Neuville. Jaanus Ree/Red Bull Content Pool
Miałem bardzo ostrą rozmowę z delegatem ds. bezpieczeństwa w Międzynarodowej Federacji Samochodowej. Michel Mouton poczuła się urażona. Gdy prosiła kibiców, by stanęli dalej od trasy, oni to robili, ale kiedy tylko odjechała, to fani wracali na niedozwolone miejsca. Oczywiście to nie jest duża grupa, ale jednak. Niektórzy są kompletnie nieodpowiedzialni, przez co dają złe świadectwo rajdowi i organizatorowi - opowiadał na sobotniej trasie Orlen 74. Rajdu Polski prezes Polskiego Związku Motorowego Andrzej Witkowski.

Od lat zwracamy dużą uwagę do bezpieczeństwa podczas Rajdu Polski. W piątek jeden z odcinków specjalnych został jednak odwołany, właśnie przez niesubordynację kibiców. Od tamtego czasu jest lepiej?
Tak, ale wciąż jesteśmy niezadowoleni. W piątek miałem bardzo ostrą rozmowę z Michele Mouton, czyli delegata ds. bezpieczeństwa FIA [Międzynarodowa Federacja Samochodowa - red.]. Osobiście poczuła się urażona podczas rajdu. Gdy prosiła kibiców, by stanęli dalej od trasy, oni to robili, ale kiedy tylko odjechała, to fani wracali na niedozwolone miejsca. Oczywiście to nie jest duża grupa, ale jednak. Niektórzy są kompletnie nieodpowiedzialni, przez co dają złe świadectwo rajdowi i organizatorowi. W FIA budzi także wątpliwości, czy warto organizować w danym kraju mistrzostwa świata.

Co FIA może zrobić?
Konsekwencją może być na przykład to, że jeśli za rok ponownie będziemy organizatorami rundy WRC, to federacja ma prawo zażądać od nas dwóch helikopterów dla sędziów. Wynajęcie jednego kosztuje 30 tys. euro. Koszty oczywiście pokrywa organizator, czyli Polski Związek Motorowy. A skąd mamy wziąć na to pieniądze? A przypomnę, że już kiedyś otrzymaliśmy żółtą kartkę. Mam jednak nadzieję, że podobne sytuacje się nie powtórzą, a ta zaistniała pozostanie w notatkach jako incydent. Natomiast informowanie, że złamanie regulaminu to sprawa kibiców z inny krajów jest z jednej strony nieeleganckie, a z drugiej - to my jako organizator wraz z policją powinniśmy zagwarantować, że wszyscy będą możliwie jak najbardziej bezpieczni. Bez względu na to, kto z jakiego jest kraju.

W piątek narzekali też zawodnicy. Głównie na błoto, jakie zrobiło się na trasach oesów. Z tego powodu też istniało ryzyko ich odwołania.
To wynika z tego, że od tego roku mamy nową generację samochodów WRC. One są piekielnie mocne, mają 380 koni mechanicznych [przed tym sezonem miały 300 - red.]. Rozmawiałem m.in. z pilotem rajdowym Maćkiem Szczepaniakiem. Mówił, że oni, jadąc z Hubertem Ptaszkiem w klasie WRC2, czyli za lepszymi autami, wjeżdżali w ogromne koleiny i dziury. Nikt nie miał ich w opisie, bo zrobiły je właśnie samochody WRC. Są tak silne, że wyrywają drogi. Trzeba by zorganizować oddzielne zawody, co oczywiście jest niemożliwe. W każdym razie nikt tego nie przewidział. Jeszcze jak na złość w nocy i w dzień padał deszcz, zrobiło się miękko i droga była niebezpieczna. Kierowcy mieli zasadne pretensje. Jednak takich czynników jak pogoda nie przewidzimy.

Mimo to w rajd nabiera rumieńców.
Rywalizacja rozstrzyga się o ułamki sekund. Podejrzewam, że do końca zawodów tak zostanie i dobrze, bo mamy na polskich drogach najlepsze załogi na świecie. Kilka ma szanse na zwycięstwo. Osobiście trzymam kciuki, podobnie zresztą jak chyba większość polskich kibiców, za Otta Tanaka. Głownie dlatego, co przydarzyło mu się rok temu. Jako lider rajdu tuż przed końcem przebił oponę, przez co nie ukończył odcinka.

Krzysztof Hołowczyc o trasie Rajdu Polski

Transmisje Rajdu Polski na bezpłatnej platformie Red Bull TV

Wideo

Materiał oryginalny: Prezes PZMot: Niektórzy kibice są nieodpowiedzialni - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3