Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Prawnicy do PIS: Nie ma zgody na psucie prawa. Konferencja sędziów w Katowicach to sukces

Teresa Semik
Konferencja prawnicza w Katowicach spotkała się z ogromnym odzewem
Konferencja prawnicza w Katowicach spotkała się z ogromnym odzewem marzena bugała-azarko
Kilkuset prawników z całej Polski debatowało wczoraj w Katowicach nad praktycznymi konsekwencjami paraliżu Trybunału Konstytucyjnego. - Na prawnikach spoczywa dziś obowiązek ratowania demokratycznego państwa prawnego - przekonywali zgodnie. Powszechny był też sprzeciw wobec prób upolityczniania sądów. Prof. Marcin Matczak z Uniwersytetu Warszawskiego przyrównał obecny kryzys konstytucyjny do gry w szachy. Władza PiS oszukuje. Dodaje trzy dodatkowe figury, trzy gońce, nielegalnie zamienia pionka w królową. Do Katowic przyjechały prawnicze autorytety, m.in. profesorowie: Małgorzata Gersdorf, Ewa Łętowska, Andrzej Zoll, Marek Safjan, Jerzy Stępień, Stanisław Biernat.

Żyjemy w kraju chaosu prawnego - przekonywali uczestnicy debaty: „Sędzia a Konstytucja”

Pierwszy prezes Sądu Najwyższego, prof. Małgorzata Gersdorf, była bodaj najbardziej oczekiwaną osobą na konferencji prawników, która obradowała w piątek w Katowicach. Uczestnicy zgotowali jej owację na stojąco.

- Niedawno pani prezes apelowała do sędziów o odwagę i solidarność. Dziś na tę naszą solidarność może liczyć - przekonywał dr hab. Jacek Barcik z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, organizatora konferencji.

Profesor Gersdorf nie chciała komentować wniosku do Trybunału Konstytucyjnego 50 posłów PiS, o zbadanie, czy jej wybór na I prezesa Sądu Najwyższego sprzed dwóch lat był zgodny z prawem.

ZOBACZ KONIECZNIE ZAPIS WIDEO KONFERENCJI
PREZES SN W KATOWICACH: WŁADZA SĄDOWNICZA NIE MOŻE SIĘ PODDAĆ

- Wniosek uważam za absurdalny - powiedziała tylko wchodząc na salę, gdzie trwała dyskusja nad praktycznymi konsekwencjami największego od 27 lat wyzwania dla polskiego systemu prawnego, jaki wiąże się z paraliżem Trybunału Konstytucyjnego. Na sądach powszechnych ma spoczywać teraz tzw. rozproszona kontrola zgodności prawa z Konstytucją RP.

- Nadzwyczajna sytuacja wymaga nadzwyczajnych działań - mówiła już w czasie obrad prezes Gersdorf. - Myślę, że jest teraz taka sytuacja szczególna, kiedy władza ustawodawcza, wykonawcza, przy udziale mediów, podważa w społeczeństwie zaufanie do sądów i sędziów.

Sądy zawsze mogły stosować tzw. rozproszoną kontrolę konstytucyjną, czyli samodzielnie oceniać zgodność przepisu z konstytucją, na użytek konkretnej sprawy, choć często się przed tym wzbraniały. I w czasie konferencji nie brakowało głosów, że rozproszona kontrola doprowadzi do konfliktu między Sądem Najwyższym a Trybunałem Konstytucyjnym, doprowadzi do dwuwładzy i wojny, a nawet anarchii prawnej.

- Jeżeli ten instrument nie byłby traktowany z należytą rozwagą, namysłem, jako argument, który ma charakter ostateczny, to może doprowadzić do swoistej anarchizacji prawa - wyjaśniał prof. Marek Safjan. - Jest takie ryzyko i trzeba go widzieć. Stąd nasza dyskusja, aby nakreślić ramy, w jakich można bezpiecznie działać, by nie obniżać bezpieczeństwa prawnego.
Prof. Marcin Matczak z Uniwersytetu Warszawskiego przyrównał obecny kryzys konstytucyjny do gry w szachy.

- Niestety, władza oszukuje w tej grze - wyjaśniał profesor. - Kładzie na szachownicę trzy dodatkowe figury, trzy gońce, nielegalnie zamienia pionka w królową. Władza sądownicza, która jest po drugiej stronie, nie ma warunków do gry, bo ją straszą, że jak będzie grać za dobrze, może pójść do więzienia. Musimy sobie zadać pytanie, co zrobić w takiej sytuacji? Stosować triki? Proponuję nie grać w tę grę, odejść od stolika do innej szachownicy, a tą inną szachownicą jest rozproszona kontrola konstytucyjności. Obiektywnie nie da się wygrać inaczej.

Jak zachowają się sędziowie w tej nadzwyczajnej sytuacji? - Jesteśmy zobowiązani, jako sędziowie, zagwarantować obywatelom poszanowanie ich konstytucyjnych praw - mówi prof. UŚ Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”, współorganizator konferencji. - Mam nadzieję, że do dyskusji, rozpoczętej w Katowicach, włączy się Sąd Najwyższy, byśmy doprowadzili do jednolitego orzecznictwa. Jestem przekonany, że to się powiedzie, bo ta sytuacja może dotyczyć każdego z nas, kto pójdzie do sądu w sprawie wypłaty renty, emerytury, wynagrodzenia za pracę czy ustawy o obrocie ziemią rolną.

Krytyka sparaliżowania Trybunału Konstytucyjnego nie miała końca. Czy władza PiS nie potraktuje tego głosu środowiska prawniczego jako swoistego buntu?

Prezes Krajowej Rady Radców Prawnych Maciej Bobrowicz:

Trudno przesądzać, jaki będzie wynik tej konferencji, ale być może będzie dominował pogląd, że każdy sąd w Polsce może badać zgodność prawa z konstytucją. Wtedy będziemy mieli 10 tys. trybunałów konstytucyjnych w kraju (tylu jest sędziów sądów powszechnych).

Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Jacek Trela:

Rozproszona kontrola zgodności prawa z konstytucją jest przedmiotem debaty trwającej od dwóch dekad. Jest to temat prawny, a nie polityczny. Musimy pamiętać, że stoimy na straży prawa, a nie działamy na rzecz polityki. Ni e ma zgody na destabilizację sądownictwa w Polsce.

Prezes Krajowej Rady Sądownictwa Dariusz Zawistowski:

Kontrola konstytucyjności, sprawowana bezpośrednio przez sądy, może mieć fundamentalne znaczenie dla obrony praw i wolności obywateli. W ostatnim czasie są przykłady, w których sądy bezpośrednio odwołały się do konstytucji jako podstawy rozstrzygnięć.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński