Pracownica pizzerii czuje się oszukana

Natalia Geldner, 3 czerwca 2006 r.Zaktualizowano 
Była pracownica pizzerii Classic New York twierdzi, że choć pracowała na pełen etat, to właścicielka restauracji nie podpisała z nią umowy. Pracodawczyni zaprzecza oskarżeniom, a cała sprawa już znalazła się w Sądzie Pracy.

Katarzyna Ochmańska przez półtora roku pracowała w pizzerii Classic New York. Dziś z wielką niechęcią i żalem opowiada o pracy w tym miejscu.

- Pracowałam na czarno, chociaż wciąż upominałam szefową, że powinna podpisać ze mną umowę. - żali się Katarzyna Ochmańska. - Kierowniczka jednak odkładała decyzję, a przecież pracowałam w pełnym wymiarze godzin i umowa mi się należała.

Pani Katarzyna rozpoczęła pracę, jako studentka, więc właścicielka nie miała obowiązku podpisać z dziewczyną umowy. Jednak po ukończeniu studiów sytuacja się nie zmieniła. Brak umowy był głównym powodem odejścia kobiety z firmy. Teraz chce, żeby za okres pracy właścicielka zapłaciła zaległe świadczenia do ZUS-u.

Nie tylko Katarzyna Ochmańska czuje się oszukana. Jej zarzuty potwierdziła nam inna osoba pracująca w tej pizzerii, która prosi o anonimowość. Twierdzi, że w lokalu jest stała rotacja pracowników i pozostają tylko ci, którzy bez oporów przyjmują każde warunki, nawet za cenę pracy bez umowy.

Różnica zdań

Właścicielka nie zgadza się z zarzutami stawianymi przez swoją byłą pracownicę.

- Umawiałyśmy się słownie, że podpiszemy umowę od 2 maja tego roku.- twierdzi Sandra Dąbrowska-Szlempo, właścicielka pizzerii Classic New York Pizza. - Pani Katarzyna pracowała "na telefon" i wcześniej nie należała jej się umowa, bo to przecież nie był etat. Później chciała umowę od kwietnia, a teraz chce za całe przepracowane półtora roku.To co próbuje zrobić, to jawne wymuszenie. Ja starałam się pomagać młodym ludziom, a nie ich wykorzystywać. To pierwsza taka sytuacja w firmie i chcę doprowadzić ją do końca, żeby już nigdy więcej nic takiego się nie powtórzyło.

Skarga złożona

Pani Katarzyna złożyła doniesienie w Okręgowym Inspektoracie Pracy w Szczecinie oraz w Oddziale Rynku Pracy Urzędu Wojewódzkiego. Nie czuje się jednak usatysfakcjonowana przebiegiem przesłuchania.

- Kiedy ja składałam zeznania, kierowniczka była przy tym i cały czas i wchodziła mi w słowo - żali się pani Katarzyna. - Jednak w czasie, kiedy przesłuchiwano panią Dąbrowską, ja musiałam opuścić salę. To niesprawiedliwe.

Okazuje się, że taka jest procedura i przesłuchanie przeprowadzono zgodnie z obowiązującym kodeksem postępowania administracyjnego.

- Rzeczywiście obecność innych osób nie jest wskazania podczas przesłuchania. - mówi Stanisław Redo z Oddziału Rynku Pracy UW. - Jednak musimy przestrzegać pewnych zasad, nawet, jeśli nie zgadzamy się z nimi. W przypadku tej sprawy jesteśmy w trakcie przeprowadzania kontroli.

Sprawa dla inspektora

Sprawa jest też już dobrze znana w Okręgowym Inspektoracie Pracy w Szczecinie.

- Zapoznałem się ze sprawą, ale sama kwestia umowy cywilno-prawnej, to zadanie dla urzędu wojewódzkiego - twierdzi Ryszar Widawski z Okręgowego Inspektoratu Pracy. - To właśnie urząd podejmie odpowiednie decyzje w tej sprawie. Z tego co wiem, sprawa jest dość skomplikowana i swój finał znajdzie w sądzie.

Rzeczywiście pani Ochmańska wniosła sprawę do Sądu Pracy. Twierdzi, że nie odpuści i będzie walczyć o swoje racje. Podobne podejście do sprawy ma pani Dąbrowska. Na szybkie, czy polubowne rozwiązanie sprawy nie ma więc raczej w najbliższym czasie szans.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bartek

Kolejna gwiazda sezonu, co to popracować nie za dużo ale zarobić krocie... Znamy te pizzerie w tej okolicy, tak jak i jej właścicieli. Przenigdy nie uwierzę, że Sandra chciała kogoś skrzywdzić, nikt kto zna te kobietę nie pomyśli nawet przez chwilę. Myślę, że dziewczyna chce coś tu ugrać swojego.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3