Praca policjanta to jedno wiekie g***o? Przeczytaj, co o swoim zawodzie mówią wywiadowcy

Wojciech Mąka, pomorska.pl
Fot. Archiwum
Nie mogę napisać, jak się nazywają. Nie mogę napisać, w jakich miastach pracują. Nie mogę nawet opisać, jak wyglądają. Tylko tyle, że jeden pali Marlboro, a drugi bawi się składanym nożem. Obaj mają po 190 centymetrów wzrostu i są ogoleni na zero. Tylko tyle.

Informacja z niezależnego Internetowego Forum Policyjnego:

"W piątek o godz. 13.00 w Parafii Rzymskokatolickiej św. Ignacego Loyoli ("duży" kościół) przy ul. Wóycickiego 14A w Warszawie odbędzie się Msza pogrzebowa śp. mł. asp. Andrzeja Struja, który w tragicznych okolicznościach zginął 10 lutego. Po Mszy Św. tragicznie zmarły Andrzej Struj zostanie pochowany na Cmentarzu Komunalnym Północnym przy ul. Wóycickiego 14 w Warszawie".

Ten piątek był wczoraj.

Trzeba wierzyć. Do czasu

- Jak tam w robocie? - pytam.

- Jak wszędzie, w każdej innej. Raz lepiej, raz gorzej. A czasami wielkie gówno.

- Po co ten nóż? Przecież nie jest na uzbrojeniu policji...

- Nikt nie zabrania nosić noża prywatnie. Prawo też nie. A taki folder (nóż składany - przyp. red.) może uratować życie.

- Jakby ands miał taki nóż, to by żył?

- Nie wiem. Ale wygląda, że tak, jakby gnój go zaskoczył. Nie znałem człowieka, ale wyglądał na dobrą duszę. Taki hippis trochę... Kolczyk w uchu. Chyba wierzył w ludzi.

- A wy wierzycie w ludzi?

Śmiech. A potem to zdanie: - Trzeba wierzyć. Do czasu.

To oni tworzą Firmę

W południe dwóch młodych stało na przystanku tramwajowym przy centrum handlowym w Warszawie. Na Woli. Krzyczeli, w powietrze leciało mięso. Andrzej Struj, policjant, akurat wracał z zakupów. Zwrócił im uwagę, wsiadł do tramwaju. Pojazd ruszył. Wtedy jeden z młodych rzucił w okno wagonu koszem na śmieci. Rozbił szybę.

Struj wysiadł, obezwładnił jednego napastnika, potem zaczął się bić z drugim. Ten pierwszy wyjął 20-centymetrowy nóż i trzykrotnie uderzył. Reanimacja policjanta nic nie dała.

Wołali na niego "Struś". Na Internetowym Forum Policyjnym "Glino, pomóż sobie sam" był moderatorem. Podpisywał się "ands".

Po śmierci Struja, na znak żałoby, IFP zamknięto na kilka dni. Wielu udzielających się na forum policjantów zaczęło wspominać słowa andsa: "Warto dalej pracować w tej Firmie. To my ją tworzymy".

Struś był policyjnym wywiadowcą.

Dobre miał ubranie

Tych moich dwóch wywiadowców mówi, że Struś nie zachował ostrożności. Może czuł się zbyt pewnie. Albo przysnął w starciu.

- To jest tak, jak przy wchodzeniu do ciemnej bramy, w której nie ma żadnego twojego znajomka, wiesz, że nikt ci nie rzucił "szacunek" czy "sztamka", czy "czego znowu psie" - słyszę. - Jak kogoś chcesz z takiej bramy wyciągnąć, bo masz za sobą pościg, a klient się tam schował, to nie wchodzisz do dziury w pojedynkę. Już nawet nie chodzi o regulamin, tylko o zdrowy rozsądek.

Ich kolega wylądował w szpitalu. Nic takiego, pocięte dłonie, bo zawodnik wyskoczył z nożem, a partner się trochę spóźnił z wejściem. To była taka normalna mordobójka w bramie, niedaleko dyskoteki. Szpital, jeden dzień. No i z innych strat - ubranie było pocięte.

Dobre miał ubranie. Skórzaną kurtkę. Wiadomo - skórę trudno za pierwszym razem przebić nożem.

- Dlatego noszę taki folder - mówi ten od noża. - Ostrze z twardej stali z blokadą, zawsze można zasłonić kant własnej dłoni...

Zobacz także: Kronika policyjna gs24.pl/997

Ci łysi to złodzieje

Co więcej o tym wielkim gównie w pracy można powiedzieć?

Na przykład taką historię: - Mieliśmy podjąć obserwację takiego jednego młodego "artysty". Miał za sobą dwukrotne areszty za złodziejstwo i paserstwo, raczej nie wyglądało na to, że się ustatkował. Raczej odwrotnie - zaczął się rozkręcać. Mieszkał w bloku. Stanęliśmy wieczorem z partnerem w cywilnym aucie. Chodziło o ustalenie, co klient robi, kto go odwiedza, jakimi samochodami czy znane osoby, czy jakieś nowe... Stoimy tak jedna, dwie, trzy godziny. Nagle wyskakuje na nas oznakowany radiowóz, czterech policjantów, zamieszanie jak cholera. Partner zaczyna ich opierdalać, co tu robicie i tak dalej... A oni na to "Policja, wysiadać!" A my, że też policja... Wyszło na to, że 50 metrów obok była szkoła podstawowa, w której mieszkanie miał woźny. Albo to był jakiś starszawy ochroniarz, nie pamiętam... Zadzwonił do dyżurnego najbliższego komisariatu, że od kilku godzin pod szkołą stoi mu samochód, w którym siedzi dwóch łysych. I że on ich zna, to złodzieje. No więc dyżurny wysłał na nas patrol... Później siedzieliśmy tam jeszcze jakiś czas, ale jestem pewien, że obserwowany już o nas wiedział. I efekt był zerowy.

Szelki za własne pieniądze

- Nosisz przy sobie broń?

- Zawsze - dymek z Marlboro. - Trzymam też w domu. Jak wychodzę do sklepu trzydzieści metrów od mieszkania, to wiadomo, nie chce mi się zakładać szelek czy wpinać kabury. Chociaż powinienem być konsekwentny. Tak przy okazji - szelki do broni to sam sobie kupiłem, za własną kasę... Są niezłe.

- Broń też niezła. Mówią o niej, że przejedzie po niej ciężarówka, a ona będzie strzelać. Albo że strzela pod wodą.

Ale Marlboro zna takich policjantów, którzy boją się nosić pistolet.

- I to doświadczeni policjanci, wiele lat w służbie - mówi. - Wychodzą do domu i zostawiają pistolet w szafie pancernej, na komendzie. Boją się strzelać na ćwiczeniach. Kiedyś była taka sytuacja, że pijany funkcjonariusz ledwo przywlókł się do domu, zaczął bawić się bronią i postrzelił swoje dziecko w główkę. Potem niektórzy przełożeni nakazywali zostawiać broń w jednostkach. I to się dzieje wiele lat po tym, jak w Warszawie, w komisariacie na Pradze, przy ul. św. Cyryla i Metodego, jeden z policjantów nosił dwie sztuki broni, w tym jedną nieregulaminową. Mówili wtedy: "Cyryl Cyrylem, ale te jego metody"... Teraz część szefów wciąż panikuje, gdy funkcjonariusz wychodzi z bronią do domu. No bo po co ryzykować utratę broni przy napadzie na policjanta? Nie jest ważne, że pistolet może uratować policjantowi życie. Ważne, żeby liczba jednostek broni, którą ma na stanie, się zgadzała.

Kiedy pęka opona

O robocie policyjnych wywiadowców można dużo gadać. Można posłuchać historii z rozbitym cywilnym samochodem policyjnym.

- Do tej pory nikt nie wie, co się wtedy stało - mówi ten od Marlboro. - Był początek roku, noc. W samochodzie chyba pękła opona, auto zawinęło się na słupie. Kolega siedzący na miejscu pasażera trafił do szpitala. Oficjalnie to był pościg ulicami miasta. Za kim - nikt nie wie, kolega nie meldował. Gonili gościa, który nie zatrzymał się do kontroli.

Kłopoty też się zdarzają. Głupie kłopoty.

Pięć minut do zakończenia służby, nad ranem, ale jeszcze ciemno. - Mogliśmy nie zatrzymywać tego samochodu, można było machnąć ręką i iść do domu. Kierowca, już taki starszawy, zatrzymał się na wezwanie. Ale potem było zamieszanie, że go chcemy napaść. Że w cywilu, że legitymacje podrobione, a chcemy wlepiać mandat. Napisał skargę na nasze działania, że były nieprzepisowe. Trochę było z tym problemów, bo nie mieliśmy świadków, tylko ja, kolega i ten kierowca. A chodziło o głupotę... Zatrzymaliśmy tego faceta, bo chcieliśmy mu zwrócić uwagę, że mu się jeden reflektor w aucie nie pali.

Adam Mularz, komendant stołeczny policji po śmierci andsa powiedział: - Słowa "...nawet z narażeniem życia" wypowiadał każdy z nas. Andrzej Struj wypowiadał je piętnaście lat temu i każdym dniem swojej służby je wypełniał. Kiedy wczoraj pytałem, jaki był Andrzej, usłyszałem "...zawsze taki, stał po stronie prawa i nigdy nie odpuszczał".

GS24 znajdziesz także na

Źródło:
A oni na to: "Policja, wysiadać!" A my, że też policja... - pomorska.pl

Powrót na siłownię - na jakich zasadach?

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek

Bezwzględnie czy kler się godzi, czy nie musi być wprowadzona karą śmierci, bo z roku na rok wzrasta liczba zabójstw,dlaczego osoba,która pozbawia życia innej osoby ma żyć i całkiem nieźle ponieważ do końca zycia podatnicy musza ja otrzymywać.

S
Sargonik
W dniu 20.02.2010 o 10:47, XRT napisał:

Pozdrawiam tych od krytyki. Zastanówicie się zanim znów skrytykujecie. Pamiętajcie też że w każdej społeczności, w każdej rodzinie, tak też i w policji zawsze znajdzie się jakaś czarna owca... i niech nie będzie to powód do opinii dla całego policyjnego świata!



Racja, podobnie jest z księżmi. Jeden ksiądz zawinił a wina leci na cały Kościół Katolicki, co za deb***izm.
k
kk
W dniu 20.02.2010 o 15:57, krzyzak napisał:

PANOWIE.STOP TO PRAWDA ŻE, W POLICJI TEŻ PEŁNI SIĘ SŁUŻBĘ Z NARAŻENIEM ŻYCIA. ALE ZDROWEGO MYŚLENIA NIK NIE NAUCZY .PRZYKRO ŻE, GINIE TEN LUB INNY POLICJANT ALE CZY WARTO DLA JEDNEJ SZYBY , ALBO GARŚCI PIENIĘDZY NARAŻAĆ WŁASNE ŻYCIE JEŻELI TO NIE CHODZI O OCHRONĘ INNEGO CZŁOWIEKA.A TYCH WYWIADOWCÓW TO DO PSYCHOLA A NIE DO SŁUŻBY.



Warto! Poszerzanie tolerancji dla bandytów tylko ich rozbestwia.
t
turysta
W dniu 20.02.2010 o 10:47, XRT napisał:

Śmieszą mnie takie wypowiedzi. Akurat nietrzeźwi rowerzyści powinni być eliminowani i to o wiele bardziej skuteczniej niż teraz.



Są skutecznie eliminowani. Tak skutecznie, że czasem 2/3 złapanych po alkoholu to rowerzyści. W stosunku do ich ilości na drogach to lekka przesada. Ale łatwiej przecież złapać pijanego rowerzystę, który w przeszło 90% wypadków może zrobić krzywdę tylko sobie, niż pijanego kierowcę, który może zabić i zabija innych.

Człowieku chyba nigdy nie spotkałeś pijanego na drodze i nie musiałeś awaryjnie hamować aż dym poszedł spod auta...

A co? zobaczyłeś go na 1m przed maską? Czy zapitalałeś, ile fabryka dała i chciałeś go wyprzedzić bez drgnięcia kierownicą? Pijaka widać już z daleka i tylko totalny bezmózg może podejmować się ryzykownych manewrów wyprzedzania w takich warunkach. Z czym się liczyłeś, widząc nawalonego rowerzystę? Że nagle otrzeźwieje? I nie. To nie jest usprawiedliwianie pijanych rowerzystów. Masz głowę, to jej używaj i przewiduj - jazda samochodem to nie szydełkowanie. Co z tego, że racja będzie po twojej stronie?
k
krzyzak

PANOWIE.STOP TO PRAWDA ŻE, W POLICJI TEŻ PEŁNI SIĘ SŁUŻBĘ Z NARAŻENIEM ŻYCIA. ALE ZDROWEGO MYŚLENIA NIK NIE NAUCZY .PRZYKRO ŻE, GINIE TEN LUB INNY POLICJANT ALE CZY WARTO DLA JEDNEJ SZYBY , ALBO GARŚCI PIENIĘDZY NARAŻAĆ WŁASNE ŻYCIE JEŻELI TO NIE CHODZI O OCHRONĘ INNEGO CZŁOWIEKA.A TYCH WYWIADOWCÓW TO DO PSYCHOLA A NIE DO SŁUŻBY.

N
Nikt
W dniu 20.02.2010 o 10:04, inżynier napisał:

Ten Policjant był dla mnie BOHATEREM. Marna pociecha dla rodziny, ale może być z Niego dumna. Lecz moja ogólna ocena naszej policji jest niezwykle niska. Z tego co widzę to zajmują się (najczęściej): rowerzystami po piwie, (nie)trzeźwymi porankami, nietrzeźwymi matkami, przekraczającymie jezdnię w niedozwolonym miejscu, a nawet (skandal !!!).... wagarowiczami z gimnazjów. Pozdrawiam tych prawdziwych Policjantów i życzę działań przekładających się na wspaniały wizerunek.



Co za idiotyczna wypowiedź, brak słów. Policja powinna się zajmować WSZYSTKIM, co jest niezgode z prawem, niezależnie czy pijaną matką, poprzez bandziora latającego z siekierą po ulicy po rozbijanie wszelkiego rodzaju gangów.
H
Hans

Szacunek dla policji !!! Jesteście potrzebni . Oczywiście zawsze jak wszędzie są czarne owce taki lajf .

d
dziad

zabojca policjanta zapytal ..czy on zyje? to znaczy ze byl na tyle przytomny i trzezwy psychicznie wiedzial co robi.kara dozywotniego pozbawienia wolnosci to za malo i zycie na koszt podatnika .

U
Up

Problem krytyki policji polega na tym, że prawdopodobnie z braków kadrowych, policja nie eliminuje ze swego grona nierobów, buraków, chamów i zwykłych przestępców (por. liczne przypadki uwikłanych w kradzieże, rozboje, wymuszenia, współpracę z bandziorami policjantów). Skargi na policjantów odbijają się od muru milczenia jak na lekarzy czy prawników, całkowicie nieskuteczne. Jestem za zwiększeniem uprawnień policjantów do noszenia i używania broni, żeby żaden smarkacz nie mógł prowokować policjanta na słuzbie. Karanie dotkliwe za napaść na policjanta. Ale też nie mogę zapomnieć sytuacji, gdy wezwany na pomoc stargardzki patrol policji zmieszał mnie z błotem, bo atakujący byli ich znajomymi, a skarga do komendanta skończyła się stwierdzeniem, że tak napadłem na patrol dwóch rosłych byczków, że z "płaczem wrócili do komendy" (ja 54 kg i 164 cm..., oni na oko po 190 i ok 100 kg). Nie zapomnę też jak dwóch pyrzyckich wieoreadarowców wkręciło mnie w rzekomą jazdę 160 km/h (wierutne kłamstwo) a przy próbie dyskusji zagrozili skargą o napaść słowną i czynną i próbę przekupstwa. I znów interwencja u komendanta była kpiną. I jeszcze jedno - gdy pracownicy komisariatu Nad Odrą pomogli nieuczciwemu rzemieślnikowi w wymuszeniu pieniędzy z odszkodowania... Gdyby władze reagowały na podobne przypadki i eliminowały psujących opinię policjantów - byłoby znacznie lepiej. Dziś nie wierzę policji, nie wołam ich, bo tylko z tego kłopoty...

H
Henryk
W dniu 20.02.2010 o 10:47, XRT napisał:

Śmieszą mnie takie wypowiedzi. Akurat nietrzeźwi rowerzyści powinni być eliminowani i to o wiele bardziej skuteczniej niż teraz. Człowieku chyba nigdy nie spotkałeś pijanego na drodze i nie musiałeś awaryjnie hamować aż dym poszedł spod auta... nietrzeźwe poranki? też Ci to przeszkadza? W mojej rodzinie 3 lata temu na sylwestra właśnie pijany kierowca spowodował śmierć 4 osób... 4 bliskie osoby nie żyją bo właśnie ludzie myślą tak jak Ty!!! Powinno się regularnie wyłapywać takich szmatławców , co myślą tylko o sobie i wsiadają za kółko po pijaku.Następne - Pijane matki, właściwie to chyba śmieszne żeby to komentować, ale można wywnioskować że Ci się podoba jak taka pijana paniusia targa po ziemi swojego nic nierozumiejącego dzieciaka... może inny jestem, ale po mojemu taką kobietę to powinni wyizolować ze społeczeństwa, aż zrozumie swoje postępowanie... Dalej - znów o kierowcach - nigdy nie jechałeś chyba autem za kółkiem , bo znów piszesz , że przechodzenie przez jezdnię w niedozwolonym miejscu jest fajne... heh - życzę Ci abyś spotkał na drodze tylko pijanych cyklistów i przechodząch w miejscach w których nie będziesz się tego spodziewał!!! Obyś wtedy nie wykrzyknął : k***a gdzie jet policja! A jeszcze jedno widzę że wagarowanie też chyba CI się podoba:) Wydaje mi sie że sam jesteś gimnazjalistą i to z tych młodszych klas.Ludzie często myślą w taki właśnie sposób jak Ty , krytykują policję, ale jak przyjdzie co do czego to właśnie tacy pierwsi lecą na posterunek... żeby zgłosić , że syna pobili, że rower z piwnicy sobie ktoś pożyczył... Może jestem nie obiektywny, bo mam mundurowego w rodzinie , ale chyba pryzmat tego właśnie człowieka w mundurze pozwala mi widzieć pracę Policji od środka, widzę jaka to ciężka praca, za naprawdę niewielkie pieniądze, a do tego dochodzi stres o własne życie, a często też najbliższych, bo niestety przestępcy bardzo szybko dowiadują się wszystkiego o ścigającym ich "psie" ... Pozdrawiam tych od krytyki. Zastanówicie się zanim znów skrytykujecie. Pamiętajcie też że w każdej społeczności, w każdej rodzinie, tak też i w policji zawsze znajdzie się jakaś czarna owca... i niech nie będzie to powód do opinii dla całego policyjnego świata!


Nie masz do końca racji , osoba którą skrytykowałeś wyraznie napisała:Z tego co widzę to zajmują się (najczęściej): rowerzystami po piwie, (nie)trzeźwymi porankami, nietrzeźwymi matkami, przekraczającymie jezdnię w niedozwolonym miejscu, a nawet (skandal !!!).... wagarowiczami z gimnazjów. Nikogo nie krytykował tylko napisał prawde , czy słyszy się że gdzieś zatrzymali transport narkotyków - nie , czy słyszy się że odkryli dziuple w której stały kradzione samochody - nie , w ostatnim czasie były cztery napady na banki czy słyszy sie że złapali przestępców - nie , masz psa w rodzinie to będziesz go zawsze bronił bo jak coś ci sie stanie zaraz będziesz do niego dzwonił , Sam jestem policjantem i powiem tak robota jak każda inna , kwestia przyzwyczajenia , i wole sobie stanąć z alkomatem i łapać pijanych niż szukać narkotyków po bramach.
a
art-b

Znam takich co ujadają na policjantów i mówią na nich psy i wypisują na nich wulgarne słowa na murach ale jak dzieje się im krzywda to pierwsi wybierają w swoich skradzionych komórkach 997. Szacunek dla pracy policji. Oni narażają swoje życie za marną pensję.

g
gosc

Osobiscie jezdz autem kilkanacie lat i mialem doslownie dwie kontrole .Kolega jezdzi rowerem i w ciegu dwoch miesiecy kontrolowali go 3 razy w tym raz jak prowdzil rower.Oczywscie dmuchal bo podobno byl pijany i padlo pytanie dlaczego rozmawia prze telefon jak prowdzi rower.Zenada......

t
tycjan

Dokładnie - Ci co wykrzykują na policje, że to nieroby i zajmują się wg niego, tylko "głupotami", jak tylko coś Mu się stanie - pierwszy biegnie na policje po pomoc.

Chyba mam w życiu szczęście bo dotychczas trafiałem na policjantów, którzy np. sprawdzali autokar, którym jechali moi Rodzice na wakacje, karali mnie bo przekroczyłem prędkość i mieli wtedy rację i zachowywali się obiektywnie, a to JA się myliłem oraz pomagali mi kiedy ich o to prosiłem. Z mojego doświadczenia - jeśli podchodzi się do Policjanta z Szacunkiem, on tez podchodzi do Mnie z szacunkiem.

Tak to już jest, że w każdym kraju, bez względu na szerokość i długość geograficzną i uzyskane wykształcenie, znajdują się osoby, które potrafią patrzeć na życie tylko przez własne JA i nawet nie starają się dowiedzieć, jak sprawa wygląda, oczyma innych i zapoznać się z ich opiniami. Drodzy czytelnicy - " Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia ".

a
am3is

Trudna i wymagająca praca. Szacunek dla ludzi którzy ją wykonują i nie poddają się tym brudom z którymi się stykają.

X
XRT
W dniu 20.02.2010 o 10:04, inżynier napisał:

Ten Policjant był dla mnie BOHATEREM. Marna pociecha dla rodziny, ale może być z Niego dumna. Lecz moja ogólna ocena naszej policji jest niezwykle niska. Z tego co widzę to zajmują się (najczęściej): rowerzystami po piwie, (nie)trzeźwymi porankami, nietrzeźwymi matkami, przekraczającymie jezdnię w niedozwolonym miejscu, a nawet (skandal !!!).... wagarowiczami z gimnazjów. Pozdrawiam tych prawdziwych Policjantów i życzę działań przekładających się na wspaniały wizerunek.



Śmieszą mnie takie wypowiedzi. Akurat nietrzeźwi rowerzyści powinni być eliminowani i to o wiele bardziej skuteczniej niż teraz. Człowieku chyba nigdy nie spotkałeś pijanego na drodze i nie musiałeś awaryjnie hamować aż dym poszedł spod auta... nietrzeźwe poranki? też Ci to przeszkadza? W mojej rodzinie 3 lata temu na sylwestra właśnie pijany kierowca spowodował śmierć 4 osób... 4 bliskie osoby nie żyją bo właśnie ludzie myślą tak jak Ty!!! Powinno się regularnie wyłapywać takich szmatławców , co myślą tylko o sobie i wsiadają za kółko po pijaku.
Następne - Pijane matki, właściwie to chyba śmieszne żeby to komentować, ale można wywnioskować że Ci się podoba jak taka pijana paniusia targa po ziemi swojego nic nierozumiejącego dzieciaka... może inny jestem, ale po mojemu taką kobietę to powinni wyizolować ze społeczeństwa, aż zrozumie swoje postępowanie...
Dalej - znów o kierowcach - nigdy nie jechałeś chyba autem za kółkiem , bo znów piszesz , że przechodzenie przez jezdnię w niedozwolonym miejscu jest fajne... heh - życzę Ci abyś spotkał na drodze tylko pijanych cyklistów i przechodząch w miejscach w których nie będziesz się tego spodziewał!!! Obyś wtedy nie wykrzyknął : k***a gdzie jet policja! A jeszcze jedno widzę że wagarowanie też chyba CI się podoba:) Wydaje mi sie że sam jesteś gimnazjalistą i to z tych młodszych klas.

Ludzie często myślą w taki właśnie sposób jak Ty , krytykują policję, ale jak przyjdzie co do czego to właśnie tacy pierwsi lecą na posterunek... żeby zgłosić , że syna pobili, że rower z piwnicy sobie ktoś pożyczył...

Może jestem nie obiektywny, bo mam mundurowego w rodzinie , ale chyba pryzmat tego właśnie człowieka w mundurze pozwala mi widzieć pracę Policji od środka, widzę jaka to ciężka praca, za naprawdę niewielkie pieniądze, a do tego dochodzi stres o własne życie, a często też najbliższych, bo niestety przestępcy bardzo szybko dowiadują się wszystkiego o ścigającym ich "psie" ...
Pozdrawiam tych od krytyki. Zastanówicie się zanim znów skrytykujecie. Pamiętajcie też że w każdej społeczności, w każdej rodzinie, tak też i w policji zawsze znajdzie się jakaś czarna owca... i niech nie będzie to powód do opinii dla całego policyjnego świata!
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3