Pożar w Szczecinie przy ul. Pomorskiej. To nie był pierwszy duży pożar składowiska w Dąbiu [ZDJĘCIA]

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Pożar przy ul. Pomorskiej w Szczecinie. W 2014 również wybuchł tam pożar. Andrzej Szkocki
Trwa dogaszanie pogorzeliska przy ulicy Pomorskiej. Strażacy przypominają, że nie była to ich pierwsza akcja w tym miejscu. W ciągu pięciu lat składowisko płonęło sześć razy. Ostatni wielki pożar miał miejsce w kwietniu 2014 roku.

- Dzisiejsze zdarzenie było pierwszym pożarem w historii TOM Elektrorecykling sp. z o.o. oraz w prowadzonym przez spółkę zakładzie przetwarzania - zapewniał wczoraj Piotr Lendzion, pełnomocnik firmy TOM Elektrorecykling sp. z o.o.

Czytaj również: Pożar w Szczecinie przy ul. Pomorskiej. Nowe informacje, stan powietrza i oświadczenie firmy

Strażacy przypominają jednak, że ogień na składowisku przy ul. Pomorskiej pojawił się już wcześniej. W ciągu pięciu lat było to 6 akcji, w tym największa, wiosną 2014 roku.

Tak było w 2014 roku: Pożar składu złomu na ul. Pomorskiej [zdjęcia]

Pożar składu złomu na ul. Pomorskiej [zdjęcia]

- Jest na to dowód w postaci naszych dokumentów. Wystarczy też zajrzeć do internetu, gdzie są również zamieszczone informacje - mówi młodszy brygadier Piotr Tuzimek, zastępca Naczelnika Wydziału Kontrolno-Rozpoznawczego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie.

Przyczyny pożaru przy ul. Pomorskiej w Szczecinie?

- Na miejscu są jeszcze jednostki KMP PSP w Szczecinie. Trwa rozgrzebywanie pogorzeliska. Szukamy zarzewi ognia. Trudno powiedzieć, co było przyczyną pożaru. Wyjaśnią to biegli. Nie skupiamy się wyłącznie na informacji, którą podali przedstawiciele firmy - dodaje młodszy brygadier Piotr Tuzimek.

TOM Elektrorecykling poinformowało w nocy, że do pożaru doszło najprawdopodobniej na skutek samozapłonu wynajętej przez spółkę maszyny do rozdrabniania surowców, ogień z urządzenia miał się szybko przenieść na przygotowane do sprzedaży towary oraz czekający na demontaż sprzęt AGD.

- Straty są znacznych rozmiarów i w dalszym ciągu trwa ich szacowanie - czytamy w komunikacie. - Dołożymy wszelkich starań, aby we współpracy z właściwymi służbami i organami ustalić przyczyny zaistniałego zdarzenia, tak aby uniknąć tego rodzaju sytuacji w przyszłości.

Strażacy potwierdzają, że w wyniku pożaru do atmosfery trafiło tysiące ton toksycznych substancji.

- To na pewno nie jest zdrowe. Ze względu na warunki atmosferyczne, toksyczne gazy były obecne nie tylko na części Prawobrzeża, ale również w Śródmieściu, na Niebuszewie - mówi rzecznik.

JAKOŚĆ POWIETRZA W SZCZECINIE PO POŻARZE, nowe informacje:

Pomiary prowadzone przez wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska wskazują, że jakość powietrza w ciągu nocy znacznie poprawiła się i dziś od rana jest na dobrym poziomie.

- W obecnej sytuacji, przy odnotowanej poprawie jakości powietrza na stacjach pomiarowych, nie ma potrzeby stosowania dodatkowych środków ostrożności. Nie stwierdza się zagrożenia dla zdrowia mieszkańców – mówi Andrzej Miluch, wojewódzki inspektor ochrony środowiska. – Sytuacja będzie monitorowana w kolejnych dniach.


Tak wyglądał pożar w 2014 roku: Pożar składu złomu na ul. Pomorskiej w Szczecinie. Ogień gasiło 9 zastępów straży [wideo, zdjęcia]

ZOBACZ TAKŻE: POŻAR w Szczecinie przy ul. Pomorskiej. Policja: Zamknijcie okna. Doszło do eksplozji [ZDJĘCIA]

POŻAR w Szczecinie przy ul. Pomorskiej. Policja: Zamknijcie ...

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Szczecin bez krzystka

Ile trzeba dać w łapę żeby truć całe miasto? Pytam, bo normalny człowiek za palenie liści na działce może dostać mandat, a tutaj całe miasto zostało zatrute - ludzie wdychali rakotwórcze substancje i spółka dalej działa, nikt nie został aresztowany - jednym słowem skoro nie widać to o co chodzi.... 

 

Piotr Krzystek w imieniu Miasta Szczecin podpisał umowę na odbiór odpadów przez spółkę TOM, zatem to on ponosi pośrednią odpowiedzialność, za to że ta firma działa w mieście, a nie na jego obrzeżach (lub w strefie ekonomicznej Trzebusz-Dunikowo). Ktoś dalej ma zamiar głosować na tego szkodnika?

b
b

Nie był to pierwszy pożar jak oświadczył przedstawiciel firmy, ciekawe jak może spać spokojnie tak kłamiąc ,widać ,że sumienia nie mają tylko o swoim zysku myślą .

K
Krzystek won

Pytanie ile wzięli w łapę urzędnicy ? 

Dlaczego Kszysztek milczy w sprawie? Przecież TOM elektrorecykling miał podpisaną umowę z Miastem Szczecin (Piotr Krzystek) na dostawę odpadów.

 

Czy Miasto nie kontrolowało z kim podpisuje umowę?

Czy Miasto Szczecin nie sprawdziło wykonania umowy?

Dlaczego Miasto Szczecin podpisało umowę z firmą która ma plan w środku miasta zamiast zawrzeć klauzulę o konieczności budowy skladowiska poza miastem? Kto personalnie podjął decyzję ze strony miasta i ile wziął łapówki za to?

t
taaa
W dniu 21.09.2018 o 15:12, Tytus, Romek i aTOMek napisał:

Wszyscy jesteście w błędzie, a rację ma jedynie Radca Prawny firmy Elektrorecykling Sp. z o.o. Pan Piotr Lendzion.To był pierwszy pożar na terenie firmy TOM Elektrorecykling Sp. z o.o. z siedzibą przy ul. Pomorskiej 112. W 2014 roku pożar wybuchł na terenie firmy TOM Sp. z o.o. z siedzibą przy ul. Pomorskiej 112 i nie należy łączyć tych podmiotów bo to zupełnie inne firmy niemające z sobą absolutnie nic wspólnego!Poza tym pożar wybuchł z winy maszyny, która nie była własnością firmy tylko była wynajęta, firma TOM Elektrorecykling Sp. z o.o. nie ma nic wspólnego z tym pożarem i nie ma sobie nic do zarzucenia.

Jak się wynajmuje maszynę to nie odpowiadasz za szkody? Ciekawa interpretacja... Zabezpieczenia pewnie też są niepotrzebne...Śmieszne.

s
saw

W środku miasta wydano pozwolenie na umieszczenie składowiska... Obok znajduje się strefa komercyjna i mieszkalna. Wiwat łapówka...

R
Rysio

Jak się czyta oświadczenie tego p .radcy prawnego to naprawdę wzruszające jest, nie ich wina,nie ich maszyna no to nie ich wina jasne, ,takie straty ponieśli to tylko płakać nad nimi ,biedaki .

To ,że ludzi trują to mało istotne ,bo co tam ludzie dla nich znaczą .

Pamięć coś krótka jak na prawnika u  pana rzecznika ,oj nie dobrze ,a może to efekt pracy w tej firmie zaburzenia pamięci ,ale na szczęście panowie strażacy mają lepszą pamięć i pamiętają poprzednie pożar .

k
ktoś
W dniu 21.09.2018 o 14:13, Dąbianin napisał:

Mieszkaliśmy tam ,bardzo współczuję Wam .

To skandal ,że się Wami  nikt nie zajął ,wcześniej też tak było ,nikt nigdy nie reagował ,a przecież blok stoi bardzo blisko..

 

T
Tytus, Romek i aTOMek

Wszyscy jesteście w błędzie, a rację ma jedynie Radca Prawny firmy Elektrorecykling Sp. z o.o. Pan Piotr Lendzion.

To był pierwszy pożar na terenie firmy TOM Elektrorecykling Sp. z o.o. z siedzibą przy ul. Pomorskiej 112. W 2014 roku pożar wybuchł na terenie firmy TOM Sp. z o.o. z siedzibą przy ul. Pomorskiej 112 i nie należy łączyć tych podmiotów bo to zupełnie inne firmy niemające z sobą absolutnie nic wspólnego!

Poza tym pożar wybuchł z winy maszyny, która nie była własnością firmy tylko była wynajęta, firma TOM Elektrorecykling Sp. z o.o. nie ma nic wspólnego z tym pożarem i nie ma sobie nic do zarzucenia.

 

P
Paweł
W dniu 21.09.2018 o 11:13, niezawisły napisał:

Tylko wielomilionowe kary odstraszą takie "firmy" od zatruwania środowiska. Czy pan prokurator ruszył już swoja tłustą tylną część ciała z wygodnego fotela i zainteresował się tą zbrodnią?

Czeka aż posprzątają i jak tylko skończą to leci na miejsce w podskokach

D
Dąbianin
W dniu 21.09.2018 o 12:28, Mieszkanka miłej napisał:

Dla czego nie został ewakuowany blok przy zlomie. Były tu malutkie dzieci. Mieszkańcy są chorzy, bolą głowy i są wymioty!!!

Mieszkaliśmy tam ,bardzo współczuję Wam .

M
Mieszkanka miłej

Dla czego nie został ewakuowany blok przy zlomie. Były tu malutkie dzieci. Mieszkańcy są chorzy, bolą głowy i są wymioty!!!

z
zgred

Jedną z pierwszych ustaw rządu po wyborach 2015 była ustawa o zatrzymaniu budowy wiatraków, bo to za blisko domu, bo zakłóca ciszę, bo ptaki zabija, bo szkodzi ekologii. Natomiast nic nie zrobili w sprawie importu śmieci i ich składowania, a potem podpalania. Teraz dopiero coś się ruszyło, ale przywiezione dotąd śmieci zostały.

Powtarzałem, powtarzam i powtarzać będę:

Po stokroć wolę wiatraki za domem, niż sąsiada palącego plastikami w piecu, a już nie daj Boże takie składowisko.

Ciekawy jestem czy ci "beneficjenci dymu z pożaru" nie woleliby wiatraków.

Ja mam takich sąsiadów śmierdzieli i zaraz zacznie się jesień, to ich poczuję. Oczywiście nie ma na nich siły, żaden policjant im nic nie zrobi. Szwagier na wsi ma wiatraki za domem i świeże powietrze, bo w pobliżu nie ma żadnego domu palącego plastikami.

p
prezydent krzystek
W dniu 21.09.2018 o 11:47, Jóźwa bezzębna z ul. śląsk napisał:

Dzicz w zachpomie! Matkę wystawiłaby na autostradę na sprzedaż aby zarobić kilka srebrników!Ręce obcinać i oczywydłubywać tym śmieciom!

aleś się rozpisał(a) , zazwyczaj tylko piszesz o dziczy w zachpom , czyżby na ślonsk aż ten smóg dotarł że aż w oczy szczypie ?

V
Vexus

Płonęło 6 razy i co to zmieniło na przestrzeni tych lat !? Nic...Bo kar nie było albo były śmiesznie małe , zabezpieczania i kontrole składowiska to pewnie iluzja.... 

G
Gość
W dniu 21.09.2018 o 11:13, niezawisły napisał:

Tylko wielomilionowe kary odstraszą takie "firmy" od zatruwania środowiska. Czy pan prokurator ruszył już swoja tłustą tylną część ciała z wygodnego fotela i zainteresował się tą zbrodnią?

jak karać to tylko działkowców którzy wypalają liście na działce ;)

Dodaj ogłoszenie