Pożar na stacji demontażu pojazdów w Stobnie. Eksplozje, duże zadymienie, silny wiatr. Podsumowanie akcji strażaków. ZDJĘCIA

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Pożar na stacji demontażu pojazdów w Stobnie Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Policach
Eksplozje, duże zadymienie, silny wiatr. To była trudna akcja dla strażaków zawodowców z Polic i Szczecina oraz ochotników z jednostek powiatu polickiego.

W kulminacyjnym momencie akcji pożar gasiło 41 strażaków w 12 zastępach straży pożarnej (1x OSP Kołbaskowo, 2x OSP Dobra, 1x OSP Wołczkowo, 2x JRG nr 2 Szczecin, 2x JRG nr 3 Szczecin, 3x JRG Police, 1x KP PSP Police). Łączna powierzchnia pożaru wyniosła ok. 1700 mkw. z czego 100 mkw. w hali produkcyjnej.

Ogień wybuchł w składowisku wraków samochodów oraz substancji olejowych na terenie stacji demontażu pojazdów w Stobnie.

ZOBACZ TEŻ:

Wielki pożar w Stobnie. Płonie stacja demontażu pojazdów. ZDJĘCIA

Do zdarzenia stanowisko kierowania zadysponowało znaczną ilość sił i środków z terenu powiatu polickiego oraz miasta Szczecin. Ze względu na składowaną blisko siebie dużą ilość materiałów palnych pożar bardzo szybko się rozprzestrzeniał i w szybkim tempie objął wiatę wraz z częścią hali produkcyjnej zakładu.

Pracownicy przed przyjazdem straży pożarnej ewakuowali się poza strefę zagrożenia. Ewakuację prowadził strażak ochotnik z pobliskiej jednostki z OSP Kołbaskowo, który pracował w pobliskim zakładzie.

W pierwszej fazie pożaru przybyłe zastępy skupiły się na obronie hali produkcyjnej zakładu, która objęta była pożarem w ok. 100 mkw. Na miejsce przybyła grupa operacyjna z Komendy Powiatowej PSP w Policach z komendantem powiatowym. Teren akcji podzielony został na dwa odcinki bojowe: I – działania związane z gaszeniem hali, II – gaszenie terenu zewnętrznego. Ze względu na duże zapotrzebowanie na wodę gaśniczą poprzez przedstawicieli Urzędu Gminy Kołbaskowo zwiększono ciśnienie w lokalnej sieci hydrantowej.

Jednocześnie utworzono punkt do kontaktu z mediami.

Ze względu na specyfikę pożaru na miejsce zadysponowano dwie cysterny samochodowe i ciężki kontener ze środkiem pianotwórczym z JRG nr 2 ze Szczecina. Prowadzenie działań gaśniczych było mocno utrudnione ze względu na występujące wybuchy zbiorników gazowych zlokalizowane na terenie zakładu oraz duże zadymienie i zmienny wiatr, który powodował ograniczoną widoczność.

Pożar opanowano po 2 godzinach i przystąpiono do dogaszania pogorzeliska przy pomocy m.in. ładowarki teleskopowej.

Na miejscu interweniowało też pogotowie ratunkowe.

- Strażacy wezwali nas do 24-letniego mężczyzny, który ma poparzenia twarzy, szyi i kończyny górnej. To poparzenia pierwszego stopnia. Stan mężczyzny jest stabilny, trafił do szpitala - mówi Paulina Heigel, rzecznik WSPR w Szczecinie.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w korku? Poinformuj o tym innych! Prześlij nam zdjęcia i wideo na alarm@gs24.pl!

Tragiczny pożar przy ul. Jagiellońskiej w Szczecinie. Nie ży...

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zulugula

Zdjęcie nr 15, czarna skrzynka?

Dodaj ogłoszenie