Potrzeba więcej stanowisk ratowniczych!

Marzena Domaradzka, 20 lipca 2004 r.
Pani Wanda Filipiak (na zdjęciu z synem Filipem i bratankiem Maciejem) wypoczywa z dziećmi na niestrzeżonej plaży. Jak mówi wszystko przez to, że na strzeżonym odcinku brakuje miejsca. - Uważam, że powinno się zwiększać liczbę stanowisk ratowniczych, to na pewno zwiększy bezpieczeństwo kąpiących się.
Pani Wanda Filipiak (na zdjęciu z synem Filipem i bratankiem Maciejem) wypoczywa z dziećmi na niestrzeżonej plaży. Jak mówi wszystko przez to, że na strzeżonym odcinku brakuje miejsca. - Uważam, że powinno się zwiększać liczbę stanowisk ratowniczych, to na pewno zwiększy bezpieczeństwo kąpiących się. Marzena Domaradzka
Dziewczynki grały w wodzie w piłkę. Przechodząca brzegiem kolonia na ułamek sekundy przesłoniła pilnującym rodzicom postacie kapiących się. 8-letnia Patrycja z Trzebiatowa utonęła w sobotę w Mrzeżynie.

Dziewczynka wspólnie z mamą, 10-letnią koleżanką Martyną i jej rodzicami wypoczywała feralnego dnia na plaży niestrzeżonej. Sobotnia tragedia po raz kolejny wywołała dyskusję na temat sensu powiększania odcinka plaży strzeżonej.

To stalo się nagle...

Wyczekiwane od kilku tygodni prawdziwe lato wreszcie dało znać o sobie. W ostatni weekend na mrzeżyńskie plaże wyległ tłum spragnionych słońca i wody turystów. Do Mrzeżyna zjechali licznie mieszkańcy okolicznych miejscowości, w tym także Trzebiatowa.

Tragicznie zmarła Patrycja wspólnie z mamą, rodzeństwem oraz rodzicami koleżanki plażowała w miejscu, gdzie nie ma ratowników. Dziewczynki grały w wodzie w piłkę. Przechodząca brzegiem kolonia na ułamek sekundy przesłoniła pilnującym rodzicom postacie kapiących się. Po chwili okazało się, że dziewczynek nie ma. Ojciec Martyny rzucił się w poszukiwaniu dzieci. Udało mu się wyciągnąć córkę z wody. Do akcji włączył się także ratownik, który przyszedł pilnować kolonii. To on właśnie pomógł wydostać Patrycję z wody.

Mimo natychmiastowej akcji ratowniczej dziecko jednak zmarło. Drugą z dziewczynek przewieziono w ciężkim stanie do szpitala w Szczecinie.

Tu powinien być ratownik!

- Tak wielu ludzi przychodzi na tę plażę w ostatnich latach - mówi nam pani Anna, mieszkanka osiedla wojskowego "za Regą". - To nie pierwszy przypadek. W ubiegłym roku też się tu utopiło dziecko. Myślę, że gmina mogłaby postawić tu choć jedną wieżę - dodaje kobieta.

Dzika plaża zwana "wojskową" od jakiegoś czasu cieszy się dużą popularnością. Jak mówią miejscowi, ustronniej tu i ładniejszy krajobraz. Nie jest też tajemnicą, że w sezonie przyjeżdża tu także sporo letników. Niestety mrzeżyńskie osiedle zlokalizowane na drugim brzegu Regi nie ma swojej plaży strzeżonej i w tym sezonie mieć nie będzie. Wprawdzie władze gminy Trzebiatów przewidują postawienie tu wieżyczki ratowniczej, ale to odległa przyszłość.

- Mamy to ujęte w planie, który docelowo przewiduje dziesięć stanowisk ratowniczych na mrzeżyńskim wybrzeżu - powiedział reporterowi "Głosu" Grzegorz Olejniczak jeszcze przed rozpoczęciem sezonu.

Powiększyli odcinek plaży

W ubiegłym roku utonął tam mieszkaniec Głogowa. Gorąca dyskusja, jaka rozgorzała po tej tragicznej śmierci spowodowały, że władze gminy postanowiły w tym roku poszerzyć odcinek plaży strzeżonej o kolejne stanowisko ratownicze. Zlokalizowano je przejściu znajdującym się w pobliżu ośrodka Wenus.

- To i tak za mało - twierdzi pani Wanda Filipiak, która z synem Filipem i bratankiem Maciejem przyjechała do Mrzeżyna na wakacje. - Leżę dziś na plaży niestrzeżonej, ale to tylko dlatego, że tam, gdzie jest ratownik, nie można było wcisnąć szpilki - mówi pani Wanda.
Na mrzeżyńskiej plaży pracują w tej chwili trzy stanowiska ratownicze. O tym, że przydałoby się więcej mówią nawet sami ratownicy.

- Pracowaliśmy w minionym sezonie w Niechorzu, tam jest aż osiem stanowisk - mówi Katarzyna Smolińska, ratowniczka z Mrzeżyna.
O tym, że ratownicy są niezbędni na plaży przekonał się w minionym sezonie Jerzy Lewandowski, właściciel jednego z mrzeżyńskich ośrodków. To właśnie wczasowicz z jego ośrodka utopił się zeszłego lata, osierocając czwórkę dzieci.

- Płacimy podatki, klimatyczne, to są naprawdę duże pieniądze. Wydaje mi się, że gmina powinna jak najszybciej uporać się z problemem plaż strzeżonych, to jest podstawa - mówi Lewandowski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie