Poszli do sądu

maf, 27 lipca 2004 r.
Były dzierżawca hotelu "Fontane" Piotr Gejer i jego nowy właściciel Lech Kudła spotkali się wczoraj przed sądem.

Obaj złożyli przeciwko sobie pozwy. Pierwszy o przywrócenie mu dzierżawy obiektu. Drugi chce, aby sąd zabronił Piotrowi Gejerowi nachodzenia go w hotelu.

Taki jest dalszy ciąg sporu o prawo zarządzania "Fontane". Do jesieni ubiegłego roku Piotr Gejer dzierżawił hotel od firmy Bumar Łabędy. Mimo wypowiedzenia umowy, były już dzierżawca, nadal zarządzał "Fontane". W maju Bumar Łabędy sprzedały hotel świnoujskiemu biznesmenowi Lechowi Kudle.

Piotr Gejer nie pogodził się z tym i próbował siłą z powrotem przejąć obiekt. Do hotelu, na oczach gości, wpadła kilkunastoosobowa grupa wynajętych przez niego ochroniarzy. Doszło do bitwy pomiędzy nimi a ochroniarzami Lecha Kudły. Interweniowała policja.

Były dzierżawca zaprzestał stosowania przemocy, ale zapowiedział, że nadal będzie starał się odzyskać hotel i złożył w tej sprawie pozew do sądu.

To samo zrobił też nowy właściciel. Chce "ochrony naruszonego posiadania i zakazu naruszania posiadania" przez Piotra Gejera.
Wczoraj odbyła się pierwsza rozprawa w sprawie pozwu byłego dzierżawcy. Nie wiadomo, kiedy zapadnie wyrok, bo sąd musi przesłuchać jeszcze co najmniej kilkunastu świadków. Daty pierwszej rozprawy przeciwko Piotrowi Gejerowi jeszcze nie wyznaczono.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie