Poradnik "Głosu"(8): Remont we wspólnocie miszkaniowej

Joanna Boroń
Rozmowa z Adamem Ostaszewskim, radcą prawnym.

- Mieszkamy we wspólnocie. Nie podoba nam się pomysł na remont klatki schodowej albo dachu. Możemy zrobić coś, by w kosztach tego remontu nie uczestniczyć?

- Jeśli wspólnota podjęła decyzję o remoncie, to nie. Taka decyzja jest wiążąca. Oczywiście każdy właściciel lokalu ma prawo zaskarżyć uchwałę wspólnoty mieszkaniowej do sądu z powodu jej niezgodności z przepisami prawa, umową właścicieli, bądź gdy narusza ona zasady prawidłowego zarządzania czy w inny sposób narusza jego interesy. Może to zrobić jednak tylko w terminie sześciu tygodni od dnia podjęcia uchwały na zebraniu albo od dnia powiadomienia go o treści uchwały podjętej w trybie indywidualnego zbierania głosów członków wspólnoty.

- Co gdy wspólnota nie ma pieniędzy na remont, który naszym zdaniem jest niezbędny?

- Jeśli taki remont rzeczywiście jest niezbędny,a wspólnota nie ma pieniędzy z funduszu remontowego, to może zaciągnąć kredyt albo jej członkowie mogą się na remont złożyć. Może też zdarzyć się tak, że na przykład śnieg z nieodśnieżonego dachu wspólnoty zniszczy komuś auto albo ktoś pozwie wspólnotę o odszkodowanie za złamaną nogę na oblodzonym chodniku. Wtedy, o ile wspólnota nie jest ubezpieczona, jej członkowie będą musieli się złożyć na naprawienie szkody czy odszkodowanie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie