Porachunki na melinie

ech, 21 stycznia 2006 r.
Wczoraj po południu, w mieszkaniu w podstargardzkim Giżynku, znaleziono mężczyznę z raną głowy, jak po ciosie siekierą. Zmarł w karetce, w drodze do szpitala.

Zdewastowane mieszkanie, w którym prawdopodobnie doszło do morderstwa, było znaną w okolicy meliną. Jego dzierżawcą jest bezrobotny, 48-letni Ryszard R. zwanym "Pączkiem". - Pił, ale nie był agresywny - zapewniają mieszkańcy Giżynka. - Tylko kiedyś późnym wieczorem swoje mieszkanie podpalił i o mało nas wszystkich nie spalił. Policja mówi, że to on zabił, bo tylko we dwóch tam byli. Jesteśmy w szoku.

Sprawą zajęła się prokuratura. Wczoraj Ryszarda R. zatrzymała policja.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie