Polska - Albania 1:0. Skuteczne zmiany i Lewandowskiego cień [WNIOSKI]

Filip Bares
Filip Bares
W poniedziałek reprezentacja Polski odniosła pierwsze zwycięstwo za kadencji nowego selekcjonera Fernando Santosa. Na PGE Narodowym Biało-Czerwoni pokonali Albanię 1:0 po golu Karola Świderskiego. Blamaż w Pradze i skromne zwycięstwo w Warszawie nie dały nam odpowiedzi, a wręcz więcej pytań dotyczących kadry. Słabo, po raz kolejny, zagrał kapitan Robert Lewandowski. Czego dowiedzieliśmy po tym meczu?

Zmiany Santosa

W porównaniu z meczem z Czechami selekcjoner Fernando Santos dokonał czterech zmian w pierwszym składzie. Na ławce usiedli Michał Karbownik, Krystian Bielik i Sebastian Szymański, a zgrupowanie opuścił kontuzjowany Matty Cash. W ich miejsce Santos postawił na Bartosza Salamona, Nicolę Zalewskiego, Jakuba Kamińskiego i Karola Świderskiego. Pierwsza bramka padła dzięki ostatniej dwójce. Strzał Kamińskiego z dystansu wylądował na słupku, a następnie futbolówka trafiła pod nogi Świderskiego, który "dziubnięciem" pod pachą bramkarza wpakował ją do siatki. Natomiast Zalewski i Salamon spisali się naprawdę dobrze. Być może poznaliśmy kilku piłkarzy, którzy będą stanowić o sile tej reprezentacji na Euro 2024.

Lewandowskiego cień

W poniedziałek Robert Lewandowski nie zagrał najlepszego spotkania. W ostatnim czasie kapitan reprezentacji Polski zaliczył obniżkę formy, ale kwestia drużyny narodowej wydaje się być zdecydowanie starsza niż ostatni epizod. Nie można jednak pominąć faktu, że zespół po prostu nie kreuje mi sytuacji stuprocentowych. Przeciwko Albanii miał jednak jedną bardzo dobrą okazję, której nie wykorzystał.

To był tylko falstart?

Trzeba sobie powiedzieć, że mecz w Pradze to był blamaż. Porażka 1:3 z Czechami była szokiem. Zwycięstwo w poniedziałek z Albanią 1:0 odbiło nas od dna grupy E i pozwala budować na przyszłość. Nie było pięknie, nie było atrakcyjnie, ale zadanie zostało wykonane. Brzmi całkiem znajomo...

Polska:Wojciech Szczęsny - Przemysław Frankowski, Jan Bednarek, Bartosz Salamon, Jakub Kiwior - Nicola Zalewski (68. Michał Skóraś), Karol Linetty (77. Damian Szymański), Piotr Zieliński, Jakub Kamiński - Robert Lewandowski, Karol Świderski (89. Sebastian Szymański).

“Bodyguard” lekiem na hejt?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Polska - Albania 1:0. Skuteczne zmiany i Lewandowskiego cień [WNIOSKI] - Sportowy24

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tom aus Breslau
28 marca, 9:19, Tom aus Breslau:

"Zwycięstwo w poniedziałek z Albanią 1:0 odbiło nas od dna grupy E i pozwala budować na przyszłość. Nie było pięknie, nie było atrakcyjnie, ale zadanie zostało wykonane. Brzmi całkiem znajomo..."

sorry, ale straszne pierniczenie...

Trener z jak nie światowego, to przynajmniej europejskiego topu, d niedawna najlepszy zawodnik świata - to miała być NOWA OFENSYWNA JAKOŚĆ, a nie szczęśliwe wbicie gola przeciwnikowi, który absolutnie nie chciał nam zrobić krzywdy...

28 marca, 11:43, Filip Bares:

To było nawiązanie do Michniewicza i faktu, że właśnie nic się niestety nie zmieniło...

Zrozumialem, ale to *i pozwala budować na przyszłośc* to mi niestety brzmi jak pochwała, a nie jakby sie nic nie zmieniło

F
Filip Bares
28 marca, 9:19, Tom aus Breslau:

"Zwycięstwo w poniedziałek z Albanią 1:0 odbiło nas od dna grupy E i pozwala budować na przyszłość. Nie było pięknie, nie było atrakcyjnie, ale zadanie zostało wykonane. Brzmi całkiem znajomo..."

sorry, ale straszne pierniczenie...

Trener z jak nie światowego, to przynajmniej europejskiego topu, d niedawna najlepszy zawodnik świata - to miała być NOWA OFENSYWNA JAKOŚĆ, a nie szczęśliwe wbicie gola przeciwnikowi, który absolutnie nie chciał nam zrobić krzywdy...

To było nawiązanie do Michniewicza i faktu, że właśnie nic się niestety nie zmieniło...

T
Tom aus Breslau
"Zwycięstwo w poniedziałek z Albanią 1:0 odbiło nas od dna grupy E i pozwala budować na przyszłość. Nie było pięknie, nie było atrakcyjnie, ale zadanie zostało wykonane. Brzmi całkiem znajomo..."

sorry, ale straszne pierniczenie...

Trener z jak nie światowego, to przynajmniej europejskiego topu, d niedawna najlepszy zawodnik świata - to miała być NOWA OFENSYWNA JAKOŚĆ, a nie szczęśliwe wbicie gola przeciwnikowi, który absolutnie nie chciał nam zrobić krzywdy...
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie