Polowanie na prezesa

Ynona Husaim-Sobecka, 14 października 2004 r.
Prezes Mirosław Marciniak od końca września przebywa na miesięcznym zwolnieniu lekarskim.
Prezes Mirosław Marciniak od końca września przebywa na miesięcznym zwolnieniu lekarskim. Andrzej Szkocki
Czuję się jako prezes zarządu, a przede wszystkim człowiek, szykanowany, obrzucony oszczerstwami i zaszczuty przez udziałowca spółki - miasto Szczecin - napisał do radnych Mirosław Marciniak, szef MPO.

Mirosław Marciniak na 8 stronach uzasadnia, że zarzuty są bezpodstawne, nie znajdują pokrycia w rzeczywistości i naruszają dobre imię MPO. O działania na szkodę firmy posądza prasę oraz władze Szczecina. Grozi nawet, że spółka może dochodzić swoich praw na drodze sądowej.

Zarzuty są poważne

Jak już pisaliśmy, zarzuty przeprowadzonej w czerwcu kontroli w Miejskim Przedsiębiorstwie Oczyszczania są bardzo poważne.

Prezes nie stosował ustawy o zamówieniach publicznych. Jeżeli już ogłaszał przetarg, to nie można znaleźć pełnej dokumentacji. Kupił używany samochód do przewożenia kontenerów, który ma przebite numery fabryczne i nie można go zarejestrować.

Kontrolerzy ustalili również, że miał podpisany kontrakt menedżerski pozwalający na wykorzystywanie samochodu służbowego do celów prywatnych oraz korzystanie w nieograniczony sposób z dwóch bankowych kart służbowych z rocznym limitem po 50 tys. zł każda.

Prezes pisze

Czytaj w papierowym wydaniu "Głosu".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie