Policja szuka winnego a leśnicy płacą za utylizację śmieci. Niechlubna tradycja trwa

Anna Folkman
Anna Folkman
Zaktualizowano 
Droga leśna w Nadleśnictwie Chojna na południe od Widuchowej skrywała mnóstwo niebezpiecznych odpadów. Dzięki interwencji miłośników przyrody została posprzątana. Winnego jednak na razie nie ma. Nadleśnictwo dementuje, że miałoby to być celowe działanie leśników.

- Wśród szkodliwych odpadów jest folia, wełna mineralna, resztki instalacji elektrycznych, plastik, gruz niewiadomego pochodzenia - wymienia Paweł Herbut z Klubu Kniejołaza, który zgłosił problem. - Odpady te, używane są do utwardzenia drogi leśnej służącej do transportu drewna z pobliskiego zrębu, czyli do miejsca pozyskania drewna przez Lasy Państwowe. Szkodliwe odpady stwierdzono zarówno w hałdzie, jak i w materiale, którym została już utwardzona droga. Odpady używane do utwardzenia tej drogi stanowią zagrożenie dla ekosystemu leśnego i już rozpoczął się proces roznoszenia po lesie w wyniku różnych czynników. Wywiezienie tych odpadów do lasu i utwardzanie nimi drogi mogło być zlecone przez pracowników nadleśnictwa lub pośrednio przez wynajętego podwykonawcę - zakład usług leśnych. Prace takie jednak nie następują bez zgody i akceptacji Służby Leśnej, a użyty materiał powinien być certyfikowany z uwagi na reżim ochronny obszaru.

Policja w Gryfinie przyznała, że otrzymała zawiadomienie o zanieczyszczeniu lasu drogą mailową.

- Wdrożyliśmy czynności wyjaśniające wykroczenie - mówi asp. sztab. Grzegorz Klimek z policji w Gryfinie. - Nie można zaśmiecać lasów. W tym konkretnym przypadku sprawcy grozi areszt, nagana lub grzywna, w zależności od tego, czy udowodnione zostanie szkodliwe działanie na gatunki chronione zwierząt. Ustaliliśmy, że teren został już uprzątnięty. Posprzątali go pracownicy Lasów Państwowych.

ZOBACZ TEŻ:

Nadleśnictwo Chojna zdecydowanie dementuje informacje o rzekomym procederze utwardzania dróg leśnych śmieciami, w tym szkodliwymi odpadami zawierającymi folię, watę szklaną, plastik i gruz niewiadomego pochodzenia, opublikowane przez Szczeciński Klub Kniejołaza.

- W podanej lokalizacji Nadleśnictwo nie zlecało, nie wykonywało i nie wykonuje żadnych prac związanych z utrzymaniem dróg leśnych - wyjaśnia Sylwan Barcz, nadleśniczy Nadleśnictwa Chojna, gospodarz terenu. - Bezpośrednio po opublikowaniu informacji i zdjęć odpadów przez Klub Kniejołaza, pracownicy służby leśnej sprawdzili podaną lokalizację i potwierdzili fakt nielegalnego wysypywania w lesie odpadów budowlanych , częściowo przykrytych warstwą ziemi.

Szkodliwe odpady zostały niezwłocznie wywiezione na koszt Nadleśnictwa Chojna do punktu utylizacji. Za utylizację Nadleśnictwo zapłaciło ponad 3600 zł brutto.

ZOBACZ TEŻ: Park Kutrzeby: Kłamali, że sprzątają. Teraz zapłacą karę

Park Kutrzeby: Kłamali, że sprzątają. Teraz zapłacą karę

- Podczas załadunku pracownicy Straży leśnej przeszukali śmieci pod kątem dowodów, które mogą pozwolić na ustalenie sprawcy w prowadzonym postępowaniu o wykroczenie - dodaje Barcz. - W sprawie ustalenia sprawcy zaśmiecania, prowadzone są postępowania zarówno przez straż leśną jak i policję.

Okazuje się, że w ostatnich pięciu latach (2014-2018) łączna ilość usuniętych z lasów śmieci wyniosła 1353 metry sześcienne, a łączne koszty jakie poniosło Nadleśnictwo Chojna, by je posprzątać to prawie 235 tys. zł. W tym roku koszty to już ponad 20 tys zł.

- Nowe przepisy dotyczące odbioru odpadów komunalnych, nie zmieniły niestety niechlubnej tradycji wyrzucania śmieci do lasu.Plagą terenów przygranicznych są odpady budowlane, czeto pochodzące z obu stron Odry - kończy Sylwan Barcz.

ZOBACZ TEŻ: Śmieci zalewają planetę - największe skupiska odpadów na Ziemi

Te wysypiska śmieci są tak wielkie, że zmieściłaby się w nic...

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gh
2019-06-27T13:12:40 02:00, Gość:

Wiadomo jak jest. Lewe przetargi na pozyskanie drewna. Wygrywa wiadoma firma i utwardza grunt "tłuczniem", który w rzeczywistości jest odpadem. Wszyscy zadowoleni bo pobrali do kieszeni. To sprawa dla CBA

@gość

Masz dowody na "lewe" przetargi - idź do prokuratury i zgłoś to. Nie masz dowodów - to pomówienie i jeśli ktoś się poczuje omówiony prokurator pojawi się u Ciebie (oby nie)

G
Gość

A mnie rozwala fakt że urzędnicy odpowiedzialni za odpady nic nie robią żeby zorganizować punkty odbioru tych odpadów. W Policach nie ma takiego punktu przekonałem się na własnej skórze . Trans net kiedyś od prywatnych osób odbierał niewielkie ilości mat.budowlanych a na dzień dzisiejszy nie ma takiej opcji pozostał las!!!

b
betongarden2050

Mnie najbardziej rozwala fakt, że kogoś stać na paliwo, by wywieżć śmieci do lasu, a nie stać go, by pojechać 2 km dalej do ekoportu i zrzucić towar legalnie...

G
Gość

Wiadomo jak jest. Lewe przetargi na pozyskanie drewna. Wygrywa wiadoma firma i utwardza grunt "tłuczniem", który w rzeczywistości jest odpadem. Wszyscy zadowoleni bo pobrali do kieszeni. To sprawa dla CBA

l
leśny dziad

Podobnie było w lesie przy Dobropolu - tam tez Lasy Państwowe utwardziły drogę do wyrębie takim syfem. To działa tak : firma bierze kasę za utwardzenie tłuczniem, wysypuje syf, odpala (nad)leśniczemu działkę i jest git. Jak jest afera- to ktoś obcy coś dodatkowego wysypał....Ty jak wjedziesz autem 50m do lasu do cienia - to cie łapią na kamerach i masz wezwanie i mandat , jak wjeżdżają ciężarówką ze śmieciami to kamery nieczynne...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3