Pogoń Szczecin - Zawisza Bydgoszcz 3:0. Portowcy pokonali słabszych gości [wideo, zdjęcia]

Maurycy Brzykcy maurycy.brzykcy@mediaregionalne.pl

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Dziś Pogoń Szczecin ograła u siebie Zawiszę 3:0. Bydgoszczanie w tym sezonie gubią punkty niemal z każdym rywalem, więc i Portowcom się udało zwyciężyć z nimi. Dwa gole strzelił Zawiszy Łukasz Zwoliński.

Pogoń Szczecin - Zawisza Bydgoszcz 3:0

Portowcy na Zawiszę wystąpili w dokładnie takim samym składzie, jak w przypadku poprzedniego spotkania w Bełchatowie, gdzie przegrali 0:1.

Zadowolony z gry
- Po meczu z Bełchatowem byłem zadowolony z gry, oczywiście nie z wyniku - mówił przed spotkaniem trener Pogoni, Dariusz Wdowczyk. - Dobrze graliśmy do 16. metra, mieliśmy sytuacje, ale byliśmy nieskuteczni. Statystyki z ostatniego roku nie przemawiają za nami, ale należy oceniać zespół po sezonie. W poprzednim udało nam się awansować do ósemki, a to był nasz cel.

Ponownie szkoleniowiec postawił na dwójkę napastników i był to strzał w dziesiątkę. Atakujący od początku byli aktywni, a do tego nieźle grali też skrzydłowi: Adam Frączczak oraz Patryk Małecki. Ten pierwszy zdobył gola w 23. minucie. Do centry z rzutu wolnego podszedł Rafał Murawski i idealnie dośrodkował na dalszy słupek. Tam wbiegał nieobstawiony Frączczak i pokonał bramkarza, a piłka odbiła się po jego strzale od słupka.

Łapie pewność
Po kilku minutach było już 2:0. Tym razem na uderzenie z powietrza zdecydował się Hubert Matynia. Kiks obrońcy wylądował na klatce piersiowej Robaka, ten zgrał piłkę od razu do Zwolińskiego. Młody napastnik uderzył lewą nogą do bramki Zawiszy. Tak właśnie powinno się punktować słabszych rywali.

- Każda bramka dodaje pewności siebie. Szkoda, że po dobrym starcie zaciąłem się - mówił w przerwie strzelec gola, Zwoliński. - Fajnie, że prowadzimy. Mniej ważne jest w tym momencie, kto strzelał gole. Trener chciał byśmy pozwolili Zawiszy grać i wyprowadzali kontry. To nam się udawało.

Druga część gry zaczęła się podobnie do pierwszej. Na bramkę Zawiszy uderzali Murawski oraz Frączczak, ale bez efektu. W 63. minucie Małecki przeprowadził dynamiczną akcję, którą zakończył niezłym strzałem. To uderzenie bramkarz Zawiszy wybronił, ale przy dobitce Zwolińskiego nie miał szans.

Mogło być wyżej
Kolejne minuty to odważniejsze próby Zawiszy. Na szczęście za każdym razem na posterunku był Radosław Janukiewicz. W 75. minucie sfaulowany został w polu karnym Maksymilian Rogalski. Do jedenastki podszedł Zwoliński, który chciał w ten sposób skompletować hat-trick. Uderzył jednak fatalnie, nad poprzeczką. Koledzy szybko go pocieszyli, ale za chwilę za niego na murawie pojawił się Jakub Bąk.

W 88. minucie ochotę na swoją bramkę poczuł Maciej Dąbrowski. Stoper Pogoni wybiegł daleko do kontry, dostał piłkę w tempo od Robaka i uderzył z całej sił w poprzeczkę.

Pogoń Szczecin - Zawisza Bydgoszcz 3:0 (2:0)
Bramki: Frączczak (23), Zwoliński 2 (28, 63).
Pogoń: Janukiewicz - Rudol, Golla, Hernani (32 Dąbrowski), Matynia - Frączczak, Rogalski (81 Matras), Murawski, Zwoliński (76 Bąk), Małecki - Robak.
Zawisza: Witan - Argyriou, Strąk, Araujo, Ziajka - Wagner, Drygas (74 Łukowski), Wójcicki, Kadu (46 Masłowski), Carlos - Alvarinho (46 Goulon).
Żółte kartki: Zwoliński, Golla, Rogalski - Araujo, Argyriou.

Sędziował: Szymon Marciniak (Płock).
Widzów: 6128.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie