Pogoń Szczecin z Górnikiem Zabrze bez Benedikta Zecha i Alexandra Gorgona [ZDJĘCIA]

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Górnik Zabrze pokonał w listopadzie Pogoń Szczecin 2:1. fot. karina trojok / dziennik zachodni / polska press
PKO Ekstraklasa. Pogoń Szczecin podejmie we wtorek o godz. 18 Górnika Zabrze. Jest zdecydowanym faworytem meczu, choć nie zagra w optymalnym składzie.

Pogoń walczy o marzenia. Po porażce z Legią zrobiło się cicho, a tylko nieliczni jeszcze czuli szansę. A Portowcy w medialnych wypowiedziach o mistrzostwie nie mówią, zdejmują z siebie presję i... odrabiają straty. Legia nie wygrała dwóch ostatnich spotkań i przewaga stopniała do 6 punktów. W tym tygodniu może być jeszcze mniejsza. Pogoń zagra z Górnikiem, a w niedzielę ze Stalą w Mielcu. Sześć punktów jest na wyciągnięcie ręki. Legia powalczy w Gliwicach i Gdańsku. Nie złapie oddechu, a jak się nie przebudzi w ataku - za chwilę może mieć gigantyczną presję na sobie.

Póki co dystans jest duży, ale nawet media krajowe (warszawskie) zauważyły, że się kurczy i gra Legii zacięła się. Pogoń musi to wykorzystać. We wtorek musi pokonać Górnika. Zabrzanie są na 9. miejscu w tabeli i na medal nie mają szans, ale to wciąż zespół groźny, z bardzo ambitnym trenerem Marcinem Broszem.

Pogoń do spotkania przystąpi bez Benedikta Zecha i Alexandra Gorgona. Obrońca doznał kontuzji mięśniowej w Bielsku w jednej z ostatnich akcji meczu. - Badanie USG nie wykazało istotnego uszkodzenia mięśnia dwugłowego. Jest to naciągnięcie. W środę czeka go kolejna kontrola - mówi Bartosz Paprota, lekarz Pogoni. - Alex wraca do zdrowia, ale też musimy obserwować, jak zareaguje na zwiększone obciążenia.

Będzie mógł zagrać Luis Mata, który też przedwcześnie zakończył spotkanie z Podbeskidziem, a uraz wyleczył już też Adam Frączczak. Dodajmy, że blisko powrotu do treningów z zespołem są Hubert Matynia i Hubert Turski, którzy pauzowali z powodu kontuzji przez wiele ostatnich tygodni.

Na kogo postawi trener Kosta Runjaic w ataku? Za kartki będzie pauzować Adrian Benedyczak, ale zdrowi są Luka Zahović i Frączczak. Słoweniec nie ma dobrej passy, nie daje liczb drużynie, stracił miejsce w składzie. Za to doświadczony Frączczak znów ma wiosnę. Ostatnio zdobył kilka bramek, ale niestety dwie były nieuznane.

We wtorek o 18 rozegrany też będzie mecz Warta Poznań - Raków. Częstochowianie też próbują namieszać na podium. Legia zagra w środę.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie