Pogoń Szczecin - Wisła Kraków 0:3. Show Białej Gwiazdy [zdjęcia]

Sebastian Wołosz
Ziściły się wszystkie przedmeczowe obawy kibiców Pogoni. Gwiazdy Wisły rozegrały bardzo dobre spotkanie, a gospodarze mieli braki przede wszystkim w drugiej linii.
Ziściły się wszystkie przedmeczowe obawy kibiców Pogoni. Gwiazdy Wisły rozegrały bardzo dobre spotkanie, a gospodarze mieli braki przede wszystkim w drugiej linii. Sebastian Wołosz
Bośniacki pomocnik Wisły Semir Stilić potwierdził w Szczecinie, że jest w wysokiej formie. Zdobył bramkę i asystował przy obu golach Pawła Brożka. Portowcy mecz przegrali zwłaszcza w środku pola, gdzie dominowała Biała Gwiazda.

Pogoń Szczecin - Wisła Kraków 0:3 (0:2)
Bramki: Stilić (25), Brożek 2 (36, 75).
Pogoń: Janukiewicz - Rudol, Golla, Hernani, Matynia, Frączczak, Dąbrowski (46 Rogalski), Murawski, Matras (46 Bąk), Małecki, Zwoliński (59 Kun).
Wisła: Buchalik - Burliga, Głowacki, Dudka, Sadlok, Boguski (90 T. Zając), Uryga, Jankowski, Stilić, Garguła (86 Sarki), Brożek.
Żółte kartki:Golla, Bąk - Stilić, Jankowski.

Ziściły się wszystkie przedmeczowe obawy kibiców Pogoni. Gwiazdy Wisły rozegrały bardzo dobre spotkanie, a gospodarze mieli braki przede wszystkim w drugiej linii.

Błąd w 25. minucie debiutanta Huberta Matyni, który przed polem karnym sfaulował Macieja Jankowskiego, dał Wiślakom rzut wolny z pozycji idealnej dla Semira Stilicia. Bośniak zakręcił pięknego "rogala" i Radosław Janukiewicz był bezradny.

Do tego momentu mecz był wyrównany, pełen akcji z obu stron. O ile jednak goście cierpliwie budowali akcje, a każda piłka przechodziła przez Stilicia, tak Portowcy próbowali kontr albo dośrodkowań.

W 36. minucie filmową akcję przeprowadziła Wisła. Szybka wymiana podań między Gargułą, Stiliciem i Brożkiem rozklepała defensywę Pogoni. Brożek zdobył swoją setną bramkę w barwach Wisły.

Zmiany przeprowadzone w przerwie przez trenera Dariusza Wdowczyka miały przede wszystkim odmienić grę jego zespołu w śódku pola. Rogalski wszedł za Dąbrowskiego, a Bąk za niewidocznego Matrasa. Na mądrze grającą Wisłę to okazało się za mało. Podobnie jak przesunięce Bąka na szpicę w miejsce Zwolińskiego, do którego wcześniej niemal nie docierały podania. Brakowało kontuzjowanego Marcina Robaka w ofensywie, ale przede wszystkim brakowało jakości.

Wisła w drugiej połowie nastawiła się na kontry i po jednej z nich zdobyła trzecią bramkę. Bohaterem akcji oczywiście był Semir Stilić. Bośniak wymanewrował obronę Pogoni i wyłożył piłkę Brożkowi, który pewnie pokonał Janukiewicza.

W następną sobotę Portowcy grają na wyjeździe z Górnikiem Łęczna.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomasz
Zarząd Pogoni obiecał kibicom co rok silniejszą drużynę. Jak na razie to silnie się wzbogacił na sprzedaży zawodników.To cyrk nie klub w dodatku finansowany przez miasto...quo vadis Pogoń?
S
Seba

Brawa na stojąco! Trzymam kciuki aby następne meczy były z podobnym wynikiem aż w końcu spadniecie z tabeli! Pozdrawiam 

T
Tadeusz

Przez chwilę oglądałem ten mecz w TV.

Jak widzę czasami ligę angielską, hiszpańską czy nawet włoską to tam ci piłkarze biegają, a tutaj? Jakiś bezruch, coś im się stało?

Pogoń? Nie dziękuję, miernoty zresztą jak cała nasza liga.

G
Gość

Jazda, jazda, jazda ! Biała Gwiazda !

z
zniesmaczony poziomem

Coś niedobrego się dzieje.Ta drużyna wczoraj przypominała jak zlepek przypadkowo dobranych piłkarzy.Bez charakteru,bez zmysłu taktycznego-nic kompletnie nic im nie wychodziło.Na tle świetnie zorganizowanej i rozumiejącej się Wisły chłopcy z Pogoni wyglądali pijany we mgle.Każdy wyśmiewał Frańciszka-proszę popatrzeć jak poukładał drużynę,jak grają,jak się rozumieją.Grają na pamięć.Pogoń natomiast tak jak wspomniałem tylko kopie tę piłkę,żadnego pomyślunku,żadnej taktyki.Przykro było wczoraj oglądać takie zawody.To nie była Pogoń na miarę gry o pierwszą ósemkę.Obrona włącznie z bramkarzem w tym zespole nie istnieje-nie ma jej.Wczoraj doskonale było to widać co piłkarze Wisły robili z piłkarzami Pogoni.A tak swoją drogą-w tej drużynie nie ma innego bramkarza-?.Czas najwyższy aby Janukiewicz sobie odpoczął.Widać,że ten chłopak ma problemy,przechodzi kryzys,jego dyspozycja a raczej niedyspozycja jest widoczna gołym okiem.

c
cenzura

I dobrze że przegrala będzie spokój ...

Dodaj ogłoszenie