Pogoń Szczecin - Werder Brema 1:1. Deszcz zepsuł kibicom święto [wideo, zdjęcia]

Maurycy Brzykcy

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Portowcy zremisowali w sparingu z Werderem Brema 1:1. Fatalne warunki pogodowe popsuły trochę piłkarskie święto, jakim miał być mecz z Niemcami. Dla Werderu trafił reprezentant Polski, Ludovic Obraniak.

Pogoń Szczecin - Werder Brema 1:1 (0:0)

Bramki: Garcia (49-samobójcza) - Obraniak (31).

Pogoń: Janukiewicz (46 Kudła) - Rudol (46 Frączczak), Hernani, Dąbrowski (46 Golla), Leonardo (46 Lisowski) - Murayama (46 Kun), Matras (46 Rogalski), Murawski (87 Lewandowski), Bąk (59 Matynia), Lewandowski (46 Walski) - Zwoliński (77 Kotłowski).

Werder: Wolf - Garc(64 Prödl), Lukimya-Mulongoti (64 Gebre Selassie), Caldirola (64 Galvez), Zander (64 Fritz) - Makiadi (64 Elia), Kroos (59 Junuzović), Kobylański (64 Ekici), Bartels (64 Aycicek), Obraniak (64 Di Santo) - Selke (64 Petersen).

Przed spotkaniem odbyła się konferencja prasowa, na której klub ogłosił podpisanie umowy z Drobimexem, ale również przedstawił gości z Niemiec. Wzięli w niej udział trener Werderu Robin Dutt oraz młody Polak w napadzie, czyli Martin Kobylański.

Bez prezentacji

- Wracamy prosto z Chin. Była chwila, żeby opowiedzieć chłopakom z kim będziemy grać - mówił Kobylański. - Pogoń to klasowy rywal i musimy zagrać na więcej niż 50 procent swoich umiejętności, by z piłkarzami ze Szczecina wygrać.

Na godzinę przed spotkaniem nad stadionem przeszła mała, ale gwałtowna burza. Kto mógł, schował się pod dachem, czy to jedynej krytej trybuny, czy budynku VIP. Ci bardziej przezorni zaopatrzyli się w parasole.

Szkoda jednak fanów, którzy przyszli wcześniej na festyn na koronie stadionu, ale również na prezentację drużyny. Ta z powodu burzy została przełożona i odbędzie się przed pierwszym meczem w Szczecinie, w którym Pogoń podejmie Śląsk Wrocław (26 lipca).

To chyba nawet lepiej dla władz klubu. Wczorajsza prezentacja na pewno nie byłaby kompletna. Przed Śląskiem trener Dariusz Wdowczyk powinien mieć już wszystkich zawodników do dyspozycji.

Letnie tempo

Sam sparing, jak to często bywa w meczach towarzyskich, nie zachwycił. Tempo było letnie. Niemcy zmęczeni po krótkim tournée w Chinach, Pogoń po obozie przygotowawczym w Gniewinie. W pierwszej jedenastce Pogoni małe zmiany.

Na lewej obronie testowany Brazylijczyk Leonardo "Leo" Campos. Na szpicy Łukasz Zwoliński, a obok niego Jakub Bąk. Z kolei Mateusz Lewandowski wrócił do gry na lewym skrzydle.

Próby znalezienia defensora na tę stronę wskazują, że Lewandowski zostanie przesunięty do przodu, a sama Pogoń będzie chyba grała ustawieniem podobnym do 4-4-2. W środku pola wystąpiła para Rafał Murawski - Mateusz Matras. Szczególnie ten pierwszy prezentował się okazale. Rozgrywał, próbował strzelać, czy zaliczać kluczowe podania. Brał na siebie ciężar gry, ale taka też będzie jego rola. W tym sezonie będzie kapitanem Portowców.

"Ludo" na 1:0

Trzeba przyznać, że dwójka młokosów w ataku Pogoni (Bąk i Zwoliński) trochę namiesza w defensywie Werderu. Nasi zawodnicy próbowali akcji kombinacyjnych, krótkich podań i wyjść na pozycję. Zwoliński dwukrotnie w pierwszych 45 minutach próbował zaskoczyć bramkarza z Bremy. Starał się o to również testowany Leonardo. Brazylijczyk z rzutu wolnego uderzył jednak nad bramką.

Skoro sparing, to i atmosfera na trybunach była ospała. Brakowało żywiołowego dopingu, mało było barw klubowych na stadionie, a "młyn" wyglądał na lekko opustoszały. Zaskoczyli pozytywnie fani Werderu. Trzy autokary z Bremy dojechały do Szczecina. Niemcy, wyposażeni we Flagi i barwy klubowe, dopingowali niemal całe spotkanie.

Wydaje się, że nie zwrócili uwagi nawet na bramkę dla ich zespołu. A zdobył ją sprytnym strzałem zza pola karnego reprezentant Polski, czyli Ludovic Obraniak. Pomocnik popisał się uderzeniem w swoim stylu.

Goście pomogli

Po zmianie stron dość szybko padła bramka wyrównująca. Dośrodkowanie z rzutu rożnego niefortunnie odbił Santiago Garca piłka wpadła do jego bramki.

Na drugą połowę w obu zespołach wyszli już nowi zawodnicy. Trener Wdowczyk dał szansę choćby Rogalskiemu, Kunowi, Golli, Frączczakowi, Walskiemu czy Lisowskiemu. Najbliżej strzelenia kolejnych goli byli Zwoliński, który fatalnie się pomylił przy dobitce oraz Frączczak, którego strzał wybronił golkiper Werderu.

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Max

Krzystek nie poszedł na mecz tylko na arkonkę, przecież jest darmowa! Cieć korzysta póki można!

L
Ligol

Dziękujemy prezydentowi Krzystkowi za takie święto.

a
as

To nie deszcz tylko Krzystek popsuł święto.

z
ziutek

a juz nie dalo sie pokazac bramek w video ???

G
Gość

4-2-2 powiadacie? Czyli Pogoń jest tak mocna, że może grać w "9" w meczu? :D

 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3