Pogoń podejmie Lechię: święto z boku, najważniejsze są trzy punkty

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
W ostatnim meczu w Szczecinie Pogoń pokonała Lechię 5:1.
W ostatnim meczu w Szczecinie Pogoń pokonała Lechię 5:1. Andrzej Szkocki/Polska Press
Pogoń w sobotę w pełni otworzy nowy stadion, a Lechia rozpoczyna nowy rozdział w historii, bo na trenerskiej ławce znów znajdzie się Marcin Kaczmarek.

Marcin Kaczmarek po 16 latach ponownie poprowadzi Lechię w roli szkoleniowca.

- To dla mnie wyjątkowy mecz i wyjątkowa chwila. Po wielu latach wracam do Lechii, która jest dla mnie czymś więcej niż klubem - mówi Kaczmarek. - W Pogoni też miałem poważny epizod, bo grałem przez pięć lat i pół roku pracowałem jako trener [w IV lidze, odchodził jako lider tabeli]. Głęboko wierzę, że do meczu w Szczecinie jesteśmy dobrze przygotowani.

Gdańszczanie przyjadą do Szczecina bez pauzującego za kartki Mario Malocy z obrony i Łukasza Zwolińskiego. Były napastnik Pogoni ma problemy z plecami.

- Problem Łukasza z plecami wymaga jeszcze trochę rehabilitacji. Liczymy, że dołączy do nas na mecz z Cracovią. Za kartki pauzować musi Maloca. Mam nadzieję, że reszta będzie do naszej dyspozycji - mówi trener Kaczmarek. - Jestem przekonany, że Lechia ma dobrych piłkarzy w kontekście jakości na poszczególnych pozycjach. Jestem zbudowany postawą zespołu na treningach. Zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności i z tego, w jakim punkcie jest Lechia. Mamy plan na mecz z Pogonią i postaramy się wyciągnąć z niego maksymalnie jak najwięcej dla siebie.

Lechia nie wygrała od końca lipca, ale w Szczecinie nikt nie myśli, by rozdawać prezenty. Pogoń chce zwycięstwem uczcić pełne otwarcie stadionu. Budowa trwała trzy lata. Jej realizacja etapowa pozwalała drużynie cały czas korzystać z boiska, ale pojemność trybun była ograniczona do 4500 czy ostatnio 8800. Na poprzednim spotkaniu z Lechem zadebiutowała trybuna wschodnia, a z Lechią już cały stadion wypełni się kibicami. Z Gdańska ma przyjechać ok. 1100 fanów.

- Sytuacja jest trudna. Rywal ma nowego trenera, który miał czas by wywrzeć wpływ swoimi pomysłami na drużynę. Ciężko jest powiedzieć, co pokażą. Spodziewamy się trudnego przeciwnika. Zwykle nie wiemy zbyt wiele o rywalach, a teraz wiemy jeszcze mniej – mówi Jens Gustafsson, trener Portowców.

Szkoleniowiec bardzo mocno przeżywa sobotnie święto, ale zarazem podkreśla, że on i zespół musi się maksymalnie skoncentrować na boiskowych obowiązkach.

- Otwarcie stadionu to ważne wydarzenie dla bardzo wielu osób, piłkarzy również. Wielu zawodników grało tu w trakcie budowy, czy nawet na starym obiekcie. Dziś cieszymy się z tego stadionu, wszystkich udogodnień. Sobota będzie historyczna, ale musimy się skupić na swojej grze. Nie możemy myśleć o ceremonii. Najważniejsza jest gra, wynik i na tym musimy się w pełni skupić. Zawodnicy pokazują, że potrafią być skoncentrowani. To, co najlepsze musimy pokazać przed 22 tysiącami kibiców – mówi Gustafsson.

Mecz rozpocznie się w sobotę o godzinie 20.30.

Stadion Pogoni Szczecin - stan na 26 września 2022.

Byliśmy i zwiedzaliśmy nowy stadion Pogoni Szczecin! Zobacz ...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial 2022. Sonda przed meczem Polska-Francja

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie