Pogoń - Piast 2:1. Emocje na inaugurację były do końca

Maurycy Brzykcy
Maurycy Brzykcy
Kamil Drygas podczas meczu Pogoń Szczecin - Piasta Gliwice (2:1) Andrzej Szkocki
Piast Gliwice w tabeli był dużo niżej od Pogoni, ale napędził jej stracha. Goście długo prowadzili w Szczecinie, a do wyrównania doprowadził dopiero Rafał Murawski. W samej końcówce Adam Gyurcso gole z rzutu karnego zapewnił Pogoni wygraną.

- Jest głód piłki w naszym zespole, bo tak też się ułożył terminarz, że gramy na końcu kolejki - mówił przed meczem trener Pogoni, Kazimierz Moskal. Szkoleniowiec postawił na Mateusz Matrasa na stoperze i na Seyię Kitano na skrzydle. Od początku zagrał nowy nabytek, Mate Tsintsadze. - Zdaję sobie sprawę, że dla niego to pierwszy mecz o punkty i może pojawić się trema, ale jego umiejętności powinny mu pomóc.

Kibice szczególnie przyglądali się grze gruzińskiego pomocnika. To pewnie od niego zacznie się budowa nowego środka pomocy w następnym sezonie. Tsintsadze zagrał nieźle w pierwszej połowie. Miał kilka przechwytów, przerzutów, próbował prostopadłych piłek. Jednak w pierwszym kwadransie to Piast rządził w środku pola. Grał agresywnie, wysoko i często był blisko pola karnego gospodarzy. Portowcy mieli sporo strat i niedokładności. Po raz pierwszy na poważnie zagrozili bramce gości w 19. minucie. Rafał Murawski świetnie podał do Kitano, ale ten zmarnował doskonałą okazję. Wyszedł sam na sam z bramkarzem, ale strzał z lewej nogi był łatwy do obrony. Zemściło się po 10 minutach.

Tym razem Murawski z Pogoni przegrał bitwę kapitanów i stracił piłkę, a Radosław Murawski z Piasta świetnie zagrał ją do nowego napastnika gości. Michal Papadopulos uderzył z 20 metrów z powietrza, nie do obrony. Być może Jakub Słowik był zbyt mocno wysunięty, ale strzał był zbyt mocny. Przed przerwą próbował jeszcze wyrównać Jarosław Fojut, swoje akcje miał Murawski - bez powodzenia.

- Spodziewaliśmy się, że to tak będzie wyglądać, Piast prostymi środkami przedostaje się w pole karne i udaje mu się to nieźle - oceniał w przerwie pauzujący obrońca Pogoni, Mateusz Lewandowski.

Trener Moskal mniej żył przy linii w pierwszej połowie, a w przerwie nie zdecydował się na zmiany. Chwilę po wznowieniu okazję miał Drygas, strzelił obok słupka. Bliżej wyrównania był Adam Gyurcso, który z 16 metrów trafił w poprzeczkę. Napór Pogoni rósł, a Węgier za chwilę znowu miał okazję. W 58. minucie kibiców po raz drugi w meczu zdenerwował Kitano, który setkę zmarnował tym razem po kontrze i podaniu Frączczaka.

Kitano zszedł, a Marcin Listkowski, który go zmienił, po minucie zaliczył asystę. Dostał podanie od Frączczak i wstrzelił piłkę mocno w pole karne. Tam opanował ją Murawski i trafił do siatki. W 80. minucie Słowik w spektakularny sposób obronił główkę rywala, zbijając ją na poprzeczkę. W 88. minucie Korun faulował w polu karnym Gyurcso a sam poszkodowany w stylu Czecha Panenki wykorzystał rzut karny.

W niedzielę o godz. 15.30 Pogoń zagra na stadionie Cracovii.

Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:1 (0:1)
Bramki: Murawski (71), Gyurcso (89-karny) - Papadopulos (28).
Pogoń: Słowik - Rapa, Matras, Fojut, Nunes - Kitano (71 Listkowski), Murawski, Tsintsadze, Gyurcso, Drygas - Frączczak (82 Zwoliński).
Piast: Szmatuła - Pietrowski, Sedlar, Korun, Mraz, Szeliga, Murawski, Bukata, Jankowski (71 Sekulski), Papadopulos (87 Mójta).
Żółte kartki:Murawski, Kort, Tsintsadze - Korun, Pietrowski, Sekulski.
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork).
Widzów: 3 882.

Zobacz także: Magazyn sportowy Gs24: Mamy wiosnę, przynajmniej w ekstraklasie

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
ewa35

wczoraj Chemiczki dzis Pogon zawalu mozna dosac

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3