Podejrzany o zabójstwo brata nie przyznał się do winy. To była obrona konieczna?

mp
Piotr M. swojego przyrodniego brata miał podobno ukrywać najpierw w zamrażarce na poddaszu. A gdy ciało zaczęło się rozkładać przeniósł zwłoki do piwnicy.
Piotr M. swojego przyrodniego brata miał podobno ukrywać najpierw w zamrażarce na poddaszu. A gdy ciało zaczęło się rozkładać przeniósł zwłoki do piwnicy. Andrzej Szkocki
Trzy miesiące aresztu dla 18-latka podejrzanego o zabójstwo przyrodniego brata w Szczecinie. Kwestionuje swoją winę.

Koszmarną sprawę ujawniliśmy w piątek. Piotr M. został zatrzymany w nocy ze środy na czwartek. W czwartek usłyszał zarzut zabójstwa.

- Złożył obszerne wyjaśnienia. Przyznał się do udziału w zdarzeniu, ale kwestionuje swoją winę. Ze względu na dobro śledztwa nie ujawniamy szczegółów - mówi prok. Małgorzata Wojciechowicz z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

- Weryfikujemy linię obrony podejrzanego - dodaje prok. Wojciechowicz.

Sekcja zwłok ma pomóc w ustaleniu dokładniej przyczyny śmierci. Nie wiadomo, czy to się uda, bo ciało ofiary było w stanie silnego rozkładu.

Tadeusz M. zaginął w kwietniu br. Był bratem przyrodnim Piotra M. Mieli wspólnego ojca. Według wciąż niepotwierdzonych informacji motywem kłótni mogły być pieniądze. Piotr M. otrzymał spadek po zmarłych rodzicach, min. duży dom na Gumieńcach.

Utrzymywał się z wynajmowania pokoi. Kilka miesięcy temu miał go odwiedzić przyrodni brat, Tadeusz.. Mężczyzna podobno chciał, aby Piotr M. pomógł mu finansowo.

Od kwietnia Tadeusz M. był poszukiwany jako osoba zaginiona. Piotr M. swojego przyrodniego brata miał podobno ukrywać najpierw w zamrażarce na poddaszu. A gdy ciało zaczęło się rozkładać przeniósł zwłoki do piwnicy. Tam w środę odkopali je policjanci.

W poniedziałkowym Głosie przeczytasz czego bał się Piotr M.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mama

i znowu Maniek pisze, ech.

k
kmnb@wp.pl

'Powszechnie wiadomo', że po zastosowaniu 'obrony koniecznej' i spowodowaniu 'niezamierzonej' śmierci napastnika, ćwiartuje się go i ukrywa w zamrażarce, aby uniknąć dodatkowych kłopotów. Jestem pełen 'podziwu' nad polskim prawem karnym i resortem sprawiedliwości, które dopuszczają taką właśnie 'linię obrony' sprawcy śmierci, który był zarazem rębaczem i magazynierem (zamrażaczem) szczątków zwłok swego denata. Kamil Nubiński

C
Cenzor

Bardzo proszę autora o zweryfikowanie danych osobowych osoby zmarłej i nie wprowadzanie w błąd opinii publicznej. Zamordowany to TADEUSZ M., a nie Tomasz jak to jest w artykule.

Dziękuję.

 

Dodaj ogłoszenie