Podatek cukrowy i od małpek na pewno wpłynie na ceny. Ekspert: Wiele sformułowań tej ustawy budzi wątpliwości

Maciej Badowski
Maciej Badowski

Wideo

Projekt Ustawy dotyczącej tzw. podatku cukrowego został zaprezentowany 20 grudnia 2019 roku przez Ministerstwo Zdrowia. Zgodnie z proponowaną treścią przepisów, nałożone mają zostać dodatkowe opłaty dotyczące alkoholu w opakowaniach do 300 ml (tzw. „małpki”) oraz napojów słodzonych. Projekt ustawy ma również wprowadzać m.in. szereg nowych obowiązków informacyjnych i sprawozdawczych. - My nie protestujemy przeciwko idei zdrowotnej. Jesteśmy jak najbardziej za. Chodzi o sposób, szybkość i niedoprecyzowanie pewnych obszarów w tej ustawie, które będą budzić ogromne wątpliwości i narzucać na przedsiębiorców określone działania- mówi AIP prezes PIH.

4 lutego 2020 roku Rada Ministrów przyjęła piątą już wersję Projektu ustawy, projekt został wniesiony do Sejmu i nadany mu został numer druku, której przepisy rodzą wątpliwości co do tego kto i kiedy ponosi wyznaczane opłaty. Przykładowo, w przypadku „małpek” posłużono się niezdefiniowanym pojęciem „zaopatrywania”, które stwarza problem w zakresie ustalenia momentu powstania obowiązku zapłaty od kupionej partii produktów. W przypadku napojów słodzonych nie ma możliwości jednoznacznego ustalenia, co jest „dodatkiem” do napoju słodzonego. Te i inne nieścisłości sprawiają, że regulacje zawarte w Projekcie ustawy są niewykonalne, co bezpośrednio wpłynie na ściągalność opłaty i szczelność całego systemu.

- Polska Izba Handlu nie jest przeciwko tej ustawie, ma zastrzeżenia do szybkości wprowadzenia tej ustawy dlatego, że wiele sformułowań jest bardzo nieostrych, miękkich i budzi wiele wątpliwości- tłumaczy w rozmowie z AIP Waldemar Nowakowski, Prezes Polskiej Izby Handlu.- Opłaty mogą zagrozić przedsiębiorcom w kwestiach czy to kar czy ewentualnie dodatkowych opłat, bo tam się mówi o 50 proc. dodatkowych opłat w przypadku niewypełnienia założeń ustawy. Jednocześnie nie jest precyzyjnie określone kto tak naprawdę powinien odprowadzać ten podatek. Raz się mówi o hurtowni, raz się mówi o detaliście. Tu pojawia się zasadnicze pytanie czy opłaty ma wnosić hurtownik który prowadzi działalność hurtową i detaliczna czy odprowadza raz za hurt, a raz za detal? To musi zostać doprecyzowane- dodaje.

Ponadto Polska Izba Handlu zwraca uwagę, że niezależnie od powyższych punktów, tak głębokie zmiany na rynku wymagają odpowiedniego przystosowania się przedsiębiorców, w związku z czym postuluje wprowadzenie do Projektu ustawy odpowiednio długiego vacatio legis.

Zdaniem PIH wątpliwości budzą także przepisy zawarte w Projekcie ustawy, które potencjalnie mogą prowadzić do nierównego traktowania uczestników rynku. Polscy detaliści zaopatrujący się od podmiotów hurtowych mogą znaleźć się w bardzo niekorzystnej sytuacji wobec wielkich sieci detalicznych, które mając krótszy łańcuch dostaw będą w mniejszym stopniu obciążone dodatkowymi opłatami lub zaopatrując się za granicą z pominięciem polskich producentów objętych regulacjami, będą mogły optymalizować koszt dodatkowych opłat zawartych w cenie sprzedawanych przez nie produktów.

- Następna rzecz interesująca dla nas to tzw. określenie wprowadzenia na rynek. Co to znaczy wprowadzenie na rynek? Co z importem? W ogóle się nie mówi o imporcie, czyli pewien segment rynku zostanie uprzywilejowany. To jest luka prawna, która powinna zostać bezwzględnie naprawiona w tej ustawie- mówi Nowakowski.

Materiał oryginalny: Podatek cukrowy i od małpek na pewno wpłynie na ceny. Ekspert: Wiele sformułowań tej ustawy budzi wątpliwości - Strefa Biznesu

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Klopsiki

Już pijakom i grubasów nowe prawo nie w smak... Oni by chcieli malpeczek za 50 groszy i dotacji do słodyczy. A tu klops

N
Nareszcie

Przychodzi Kaczyński z Dudą do lekarza a lekarz NARESZCIE!!!

G
Gość

PiSrael-ici

S
Spiepszajdziadu

Suweren się wk.rwi.Dojna zmiana pisowska mać.

G
Gość

"Chodzi o sposób, szybkość i niedoprecyzowanie pewnych obszarów w tej ustawie" - czyli jak każdy pomysł tego rządu. Oni jeszcze nigdy niczego dobrze nie zaplanowali, no może poza rozpieprzeniem państwa do reszty

Dodaj ogłoszenie