Początek roku szkolnego: rodzicu, ty dziecka nie stresuj!

Aga
Sosnowiec: rozpoczęcie roku szkolnego w Szkole Podstawowej nr 10, 4 września 2017 TOS
Początek roku szkolnego to ważna próba zwłaszcza dla dzieci, które rozpoczynają naukę w szkole podstawowej czy dla młodzieży przekraczającej progi liceum, a też... dla ich rodziców. Jak wyjść z tego sprawdzianu obronną ręką radzi dr Agnieszka Pasztak-Opiłka z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Śląskiego.

Często bywa tak, że to nie uczniowie wpadają w panikę na samą myśl o szkole, ale ich rodzice. Najgorzej mają opiekunowie uczniów, którzy zaczynają naukę w ogóle, albo przechodzą do nowej szkoły.

- To zarówno dla najmłodszych i 16-latków zmierzenie się z nowym, lecz niekoniecznie stresującym wyzwaniem. Stres możemy oceniać jako krzywdę, stratę, jako zagrożenie, ale i jako wyzwanie. I to od nas samych zależy, jak daną sytuację ocenimy. Poza tym w psychologii mówimy też o dobrym stresie, inaczej o stresie pozytywnym, który ma działanie mobilizacyjne - mówi dr Agnieszka Pasztak-Opiłka.

Jej zdaniem, bywa że gorzej z przeżyciami szkolnymi radzą sobie rodzice.

- To ich emocje najbardziej wpływają na dzieci, szczególnie na te najmłodsze, bo starsze przez wakacje zdążyły się poznać i w mediach społecznościowych, i w realu, więc dla nich pójście do pierwszej klasy szkoły średniej to spotkanie ze znajomymi - uśmiecha się dr Pasztak-Opiłka.

Młodszym szkoła też rzadko kojarzy się z czymś negatywnym, częściej podchodzą do niej z ciekawością jak do nowej przygody. Ci młodsi też już mają za sobą doświadczenia z przedszkola i zerówki, gdzie musiały sobie radzić z różnymi trudnymi sytuacjami i życiem w grupie. Co zatem robić, by zminimalizować problemy stres związany z pójściem do szkoły?

- Przede wszystkim dobrze zorganizować dzień, odpowiednio go zaplanować, żeby dziecko wiedziało, że jest czas pracy i zabawy - dodaje dr Pasztak-Opiłka. - To nasze, dorosłych niezorganizowanie najgorzej wpływa na dzieci.

Bywa, że dorośli doświadczają negatywnych emocji, zwłaszcza gdy się zaczyna rywalizacja o stopnie, pozycję dzieci w klasie, co dzieje się w każdej grupie.

- Radzę rodzicom, by bardziej wierzyli w możliwości własnych dzieci, obserwowali je, pozwalali samodzielnie rozwiązywać problemy. Oczywiście zawsze należy być czujnym, wspierać i gdy zajdzie potrzeba- interweniować - dodaje pani doktor.

I o to chodzi! Wspierać!

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA dz24@dz.com.pl
DZ24 WIADOMOŚCI CZYTELNIKÓW I INTERNAUTÓW

Co Ty wiesz o Jerzym Ziętku? Rozwiąż QUIZ DZ

Szkolna wyprawka 2017. Ile kosztuje? CENY BIEDRONKA, KAUFLAND, TESCO, CARREFOUR, AUCHAN

25 lat po pożarze lasów w Kuźni Raciborskiej. Zobacz niezwykły dokument multimedialny poświęcony tragedii z 1992 roku. Kliknij w przycisk PLAY. Zachęcamy, aby oglądać na monitorze komputera.

KLIKNIJ PONIŻEJ I POBIERZ
500 ZŁ NA DZIECKO WNIOSKI + FORMULARZE

KLIKNIJ W OBRAZ I ZOBACZ JAK PRAWIDŁOWO WYPEŁNIĆ WNIOSEK W PROGRAMIE RODZINA 500 PLUS

Wideo

Materiał oryginalny: Początek roku szkolnego: rodzicu, ty dziecka nie stresuj! - Dziennik Zachodni

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ania

nie jest tak łatwo dziecka nie stresować, w tym roku spore zmiany, dziecko zamiast do gimnazjum poszło do 7 klasy, znów zamieszanie, niepewność co będzie, sama to przeżywam, biorę nervomix control żeby jeszcze nie martwić córki, bo i tak jest w środku tego zamieszania i nie potrzebne jej dodatkowe nerwy.

666

Zestresuje go taki palant w babskich kiecach na którego mówią ksiundz.

Dodaj ogłoszenie