Pociski zamiast grzybów

mp, 16 września 2004 r.
Marcin Bielecki
Na potężny arsenał niewybuchów natknęli się wczoraj grzybiarze w lesie, niedaleko Szczecina-Dąbie. Wśród pocisków były bardzo groźne bomby fosforowe.

- Wystarczyłaby chwila nieuwagi, a wybuch takiej bomby mógłby spalić las - mówi st. sierż. sztab. Marian Przeczewski, saper z jednostki w Podjuchach.

Żołnierze doliczyli się ponad 300 pocisków pochodzących z czasów II wojny światowej. Były wśród nich pociski artyleryjskie, miny przeciwpancerne i przeciwpiechotne, granaty moździerzowe, panzerfausty oraz fosforowe bomby zapalające. Arsenał był zakopany pod ziemią, w resztkach okopów wojennych. Według saperów, mógł należeć do żołnierzy radzieckich, którzy w 1945 r. pod dowództwem gen. Batowa zdobywali Szczecin.

-To jedno z największych skupisk niewybuchów jakie ostatnio znaleźliśmy - powiedział sierż. Przeczewski.

Saperzy przeszukali okolice znaleziska. Niewybuchy przewieziono na poligon drawski. Dzisiaj zostaną zdetonowane.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie