Pobity wciąż się nie obudził. Znajomi organizują zbiórkę

Mariusz Parkitny
Sąd ostatecznie nie zgodził się aresztować mężczyzny podejrzanego o brutalne pobicie 34-letniego Krzysztofa K. Znajomi organizują zbiórkę pieniędzy na ośrodek zajmujący się wybudzeniami ze śpiączki. Nie jest jasne na jakim tle doszło do przestępstwa.

We wtorek sąd odwoławczy w Szczecinie odrzucił zażalenia prokuratury, która chciała aresztu dla 30-latka. Jest podejrzany o pobicie skutkujące uszczerbkiem na zdrowiu pokrzywdzonego. Grożą mu co najmniej 3 lata wiezienia. Znajomi pobitego są zaskoczeni decyzją o odmowie aresztu. Według sądu nie ma obawy matactwa, bo najważniejsze dowody przeciwko podejrzanemu zostały zebrane i zabezpieczone.

- Sąd odrzucił zażalenie prokuratury, co nie znaczy, że podejrzany może się czuć bezkarny. Areszt tymczasowy nie jest karą. Ma zabezpieczać postępowanie. W tej sprawie materiał dowodowy został zabezpieczony, podejrzany przyznał się do winy, sąd rejonowy zastosował szereg zabezpieczających środków wolnościowych. Podejrzanemu co prawda grozi bardzo wysoka kara, ale samo zagrożenie karą nie jest wystarczające do stosowania aresztu. Muszą zachodzić inne okoliczności, jak choćby obawa matactwa, utrudniania śledztwa. W tej sprawie takie okoliczności nie występują, nie było więc podstaw do zastosowania najsurowszego środka zapobiegawczego - wyjaśnia sędzia Michał Tomala z Sądu Okręgowego w Szczecinie.

ZOBACZ TEŻ:

Do pobicia doszło 15 grudnia 2019 przy ulicy Jugosłowiańskiej w Szczecinie. Krzysztof K. miał wyjaśnić z podejrzanymi sprawę gróźb. Nie jest jasne, o co konkretnie chodziło. Gdy przyjechał samochodem doszło do bijatyki.

- Nie było żadnej rozmowy tylko od razu bicie - mówi osoba znająca kulisy sprawy.

Pokrzywdzony trafił do szpitala z ciężkimi obrażeniami głowy. Do dzisiaj nie odzyskał przytomności.

Policja zatrzymała podejrzanych wkrótce po pobiciu. W stosunku do jednego prokurator wystąpił o areszt tymczasowy. Sąd się nie zgodził, ale zarządził dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju i zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym.

ZOBACZ TEŻ:

Zbiórka na wybudzenie

- Doznał ciężkich obrażeń czaszkowo-mózgowych, min. obrzęku mózgu, krwiaków i licznych pęknięć głowy. Został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną. Obrzęk i krwiaki powoli wchłaniają się, natomiast jego stan lekarze nadal określają jako bardzo ciężki. Po dziewięciu dniach podjęto próby wybudzenia, choć Krzysiek nadal śpi. Przed nim jeszcze kolejne dni diagnostyki, ale lekarze już sugerują by szukać specjalistycznego ośrodka rehabilitacyjnego/kliniki wybudzeń. Niestety są to ogromne nakłady pieniężne, których nie jesteśmy w stanie zebrać bez Waszej pomocy. Krzysiek musi się wybudzić i powrócić do Nas - mówi pani Klaudia, znajoma pokrzywdzonego.

Dlatego na portalu pomagam.pl/budzimykubika zorganizowała zbiórkę pieniędzy na dalsze leczenie przyjaciela

Potrzeba ok. 80 tys. zł. Przez cztery dni 230 osób wpłaciło ponad 12,3 tys. zł.

Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Szczecin-Prawobrzeże. Ostateczne zarzuty będą zależały od stanu zdrowia pobitego.

Koronawirus groźny tylko w pomieszczeniach

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Niech Bóg da żeby wyszedł z tego cało chłopak a Pani "gwiazda" GS, radia i innych mediów niech nie zgrywa teraz niewinnej bo sama zainicjowała całą niepotrzebną awanturę.

G
Gość
9 stycznia, 7:41, Janusz:

To jakieś kpiny? Co włączam internet, to slysze o jakiś zbiórkach itp. Już całkiem wam Jerzy O. we łbach namieszał? Tylko zebrać i wyciągać łapsko po cudze umiecie? A skoro sąd nie aresztował podejrzanego, to znaczy że w sprawie są wątpliwości. Możliwe, że ów Krzysztof zaczął cały dym i dlatego sąd tak postanowił?

9 stycznia, 16:54, Ojciec janusza:

Możliwe jest to ze ojciec faktycznie ci do wanny wchodził i myl nogi .

Nawet jeśli tak było pomóc się należy A u Pana/Pani nie ma żadnej empatii do drugiego człowieka

S
Smutno

Straszna tragedia. Mam nadzieje ze Krzysiek się obudzi wielu ludzi na niego czeka. Jedyny syn swoich rodziców i przyjaciel wielu ludzi. Chłopak o dobrym sercu

G
Gość
9 stycznia, 15:20, Miastowy:

Jak czytam poniższe komentarze to już wiem jakie elyty zamieszkują to miasto. Jak na jakiejś zapomnianej przez Boga pipidówie na wschodzie Pilski. Co za wstyd . Dobrze,że już nie mieszkam na tej wsi

Proszę nie obrażać Wschodniej Polski

w
w pisdu

w państwie pis to niedługo będa zbiórki, aby w ogóle wpuścili do szpitala... to już teraz kompletnie żadna opieka służby zdrowia nikomu się nie należy ?? rozdają kase patologii co się leje po mordach a nie ma na opiekę dla potrzebujacych

p
podatnik

Brawo mafia śedziowska. Według was można pobić obywatela że nie może wybudzić się ze śpiączki. Skazuje za to na areszt osobe upośledzona za batona. Trzeba badać u psychiatrów tych w togach. To sie w głowie nie mieści. Może ten wybitny z POkradniemy coś załatwił dla tego co pobił. Chory kraj z podziemna władza w togach

O
Ojciec janusza
9 stycznia, 7:41, Janusz:

To jakieś kpiny? Co włączam internet, to slysze o jakiś zbiórkach itp. Już całkiem wam Jerzy O. we łbach namieszał? Tylko zebrać i wyciągać łapsko po cudze umiecie? A skoro sąd nie aresztował podejrzanego, to znaczy że w sprawie są wątpliwości. Możliwe, że ów Krzysztof zaczął cały dym i dlatego sąd tak postanowił?

Możliwe jest to ze ojciec faktycznie ci do wanny wchodził i myl nogi .

G
Gość
9 stycznia, 15:21, Kisiel:

Wiadomo coś więcej o zdarzeniu?

ktos pisal ze porachunki 3 ligi gangsterkiej

K
Kisiel

Wiadomo coś więcej o zdarzeniu?

M
Miastowy

Jak czytam poniższe komentarze to już wiem jakie elyty zamieszkują to miasto. Jak na jakiejś zapomnianej przez Boga pipidówie na wschodzie Pilski. Co za wstyd . Dobrze,że już nie mieszkam na tej wsi

G
Gość

Tyko ZERA społeczne i intelektualne piszą takie rzeczy.....DNO DNO DNO

B
Bo to bydlak
9 stycznia, 8:25, Gość:

Janusz Ty [wulgaryzm] ojciec się kąpał z Tobą do 18stki ?

9 stycznia, 11:02, Gosciu:

Dobrze napisał czego się prujesz jak stara skarpeta

Bo to gnida dworska jest.dlatego się pruje.

W
Wsydz sie!
9 stycznia, 14:28, Tbs:

Janusz Stary wchodził ci do wanny z całą rodziną jak byłeś mały. Cala prawda

Nie jestem twoim braciszkiem. Zły adres. To wasza rodzinka jest znana. A pocztowej z kazirodztwo. Podobno twa siostra to też twoja corka. Nie uwazales i zaplodniles swoja wlasna matke...ale patologia...

m
monika
9 stycznia, 07:41, Janusz:

To jakieś kpiny? Co włączam internet, to slysze o jakiś zbiórkach itp. Już całkiem wam Jerzy O. we łbach namieszał? Tylko zebrać i wyciągać łapsko po cudze umiecie? A skoro sąd nie aresztował podejrzanego, to znaczy że w sprawie są wątpliwości. Możliwe, że ów Krzysztof zaczął cały dym i dlatego sąd tak postanowił?

to byly ich wewnetrzne porachunki dlatego sad nie stosuje aresztu. «sami sie wystrzelaja,my tylko posprzatamy»

t
traper z woli

od kogo jest ten krzysiek i dla kogo on latal?

Dodaj ogłoszenie