MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Po raporcie NIK rolnicy żądają rozwiązania umowy dzierżawy ziemi

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Wideo
od 7 lat
NIK krytycznie o sposobie przedłużenia dzierżawy dla jednego z największych gospodarstw rolnych. Twierdzi, że przedsiębiorca był traktowany wyjątkowo. Rolnicy żądają rozwiązania umowy.

Chodzi o gospodarstwo rolne w naszym regionie, które od 1993 r. dzierżawi ponad 500 hektarów ziemi. W ubiegłym roku Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa w Szczecinie przedłużył dzierżawę o kolejne 19 lat. Zmniejszono też powierzchnię gruntów, która miała od przedsiębiorcy wrócić do zasobu Skarbu Państwa i być rozdysponowana pomiędzy rolników z mniejszymi areałami. Zachodniopomorscy rolnicy od dawna przekonywali, że przedsiębiorca jest traktowany uprzywilejowanie.

Teraz ich argumenty wzmocnił raport Najwyższej Izby Kontroli, która sprawdziła umowy dzierżawy ziemi czterem dużym gospodarstwom.

Według NIK tylko przedsiębiorstwo z powiatu pyrzyckiego było traktowane wyjątkowo. Padają nawet stwierdzenia o nierzetelności oraz „o możliwości wystąpienia (...) mechanizmów korupcjogennych”. Zarzuty NIK dotyczą głównie centrali KOWR w Warszawie za rządów PiS, a nie szczecińskiego oddziału KOWR.

NIK zaważa, że choć szczeciński oddział KOWR chciał przedłużyć dzierżawę o dziesięć lat i powiększyć areał gruntów, które przedsiębiorca musiałby zwrócić, to centrala zdecydowała inaczej. Dzierżawę przedłużono o 19 lat, a areał gruntów do zwrotu zmniejszono ostatecznie z 258 ha do około 215 ha.

- Działania Centrali KOWR, związane z przedłużeniem okresu obowiązywania umowy i zmianą powierzchni gruntów, jaka miała zostać wyłączona z przedmiotu umowy świadczą o możliwości wystąpienia przy ich podejmowaniu mechanizmów korupcjogennych, tj. nieprawidłowości powodujących bądź zwiększających ryzyko korupcji, takich jak: dowolność postępowania (nieprawidłowość polegająca na tym, że urzędnik rozstrzygający określone sprawy postępuje nie według określonych reguł, lecz według własnej woli, czy nawet samowoli); brak jawności postępowania (instytucja publiczna uniemożliwia bądź utrudnia dostęp do informacji o swojej działalności) - oceniają kontrolerzy NIK.

Nie formułują jednak wniosków do prokuratury (śledztwo wszczęto w ubiegłym roku, nikt nie usłyszał zarzutów).

- Terminowe regulowanie zobowiązań wobec KOWR z tytułu czynszu dzierżawnego, znaczne zmodernizowanie gospodarstwa i prowadzenie go na wysokim poziomie agrotechnicznym oraz rentowność realizowanych oraz planowanych przez spółkę nakładów inwestycyjnych, nie uzasadniał wyjątkowego traktowania dzierżawcy przez centralę KOWR - twierdzi NIK.

Dzisiaj na spotkaniu z dyrekcją KOWR w Szczecinie rolnicy zażądali rozwiązania umowy z dzierżawcą.

- W wystąpieniu pokontrolnym NIK potwierdza obawy i zarzuty rolników co do sposobu doprowadzenia do zawarciu umowy dzierżawy gruntów między KOWR w Szczecinie a dzierżawcą. W efekcie obywatelowi Francji zostało wydzierżawione ponad 500 ha gruntów z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa na wyjątkowo korzystnych warunkach - mówił Paweł Toporek, rolnik z Widuchowej, współorganizator protestu.

- Petycję przekażę do dyrekcji generalnej. Sytuacja, o której mowa, jest przedmiotem badań różnych organów. Pracuję tu od lutego. Nie czuję się teraz uprawniona do wypowiadania się za czasy minione. W obronie samej instytucji KOWR mogę powiedzieć, że gdy chodzi o działania korupcyjne, mamy do tego odpowiednie procedury i są one stosowane - odpowiada Justyna Jakubowicz-Dziduch, dyrektor KOWR Szczecin.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński