PO chce kary dla dziennikarza TVP Marka Pyzy za rozmowę z RPO Adamem Bodnarem

Eliza Stępień (AIP)

Wideo

Źródło: TVP 1

Udostępnij:
- Złożymy wniosek o skierowanie dziennikarza Marka Pyzy, który w programie „Kwadrans polityczny” atakował Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, do komisji etyki mediów - zapowiedziała posłanka Platformy Marta Golbik, która przekonywała podczas briefingu w Sejmie, że „PiS próbuje wmówić”, iż rzecznik jest dla partii politycznych, a nie dla wszystkich obywateli.

Rzecznik nie jest stroną sporu politycznego i na to nie może być naszej zgody – mówiła w Sejmie Golbik i poinformowała, że PO złoży w tej sprawie skargę do komisji etyki na dziennikarza. Który w programie „Kwadrans polityczny” w sposób niewłaściwy rozmawiał z zaproszonym do studia Rzecznikiem Praw Obywatelskich Adamem Bodnarem.

Chodzi o poranne wydanie programu z wczoraj, kiedy to Adam Bodnar usłyszał od prowadzącego,, że „czasem broni esbeków”. Miało to związek z wypowiedzią rzecznika, który zapewniał że będzie bronic osób objętych ustawą dezubekizacyjną (obniżającym emerytury byłym funkcjonariuszom SB - red.). Przypomnijmy, że z dniem 1 października zmiany te weszły w życie.

Posłanka Marta Golbik zapowiedziała złożenie wniosku „o skierowanie dziennikarza TVP Marka Pyzy do komisji etyki mediów”. - Rzecznik jest niezależny i jest obrońcą wszystkich obywateli – dodała.

Rozmowa z rzecznikiem praw obywatelskich miała miejsce dzień po odbywającym się ogólnopolskim Czarnym Proteście kobiet. Jak zauważył Tomasz Siemoniak, w środę funkcjonariusze policji wkroczyli do Centrum Praw Kobiet w łódzkim oraz gdańskim oddziale z nakazem wydania dokumentacji projektów ze środków Ministerstwa Sprawiedliwości za lata 2012-2015.

W środę rano Centrum Praw Kobiet napisało na Facebooku wiadomość, że w oddziale łódzkim i gdańskim pracownicy mieli kontrolę. Policjanci zażądali wydania dokumentacji projektów ze środków Ministerstwa Sprawiedliwości za lata 2012-2015. Zabezpieczono komputery, dyski, zabrano też wiele segregatorów z dokumentami.

- „Oficjalnie postępowanie dotyczy pracowników Ministerstwa, jednak obawiamy się, że jest to jedynie pretekst lub sygnał ostrzegawczy, aby nie angażować się w działania nie będące po myśli partii rządzącej, takie jak Czarny Protest” - napisali pracownicy zwracając uwagę na datę przeszukiwań biura – dzień po czarnym proteście. - Znamienna jest data - dzień po kolejnych protestach kobiet, jak i fakt, że w tym samym czasie funkcjonariusze zrobili podobny nalot w innych kobiecych organizacjach, m.in. w lubuskim stowarzyszeniu Baba” - zauważają członkowie Centrum Prawa Kobiet.

Materiał oryginalny: PO chce kary dla dziennikarza TVP Marka Pyzy za rozmowę z RPO Adamem Bodnarem - Polska Times

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
NIE OFICJALNIE ZAŚ, BYĆ BANKOMATEM I POPIERAĆ OBURZENIE W KOLEJNEJ DYSKRYMINACJI KOBIET - ZNAMIENNYCH DAT
R
Ryszard Czarnecki
Kurvizja tak trzeba powiedzieć. Cóż to za dziennikarz...dno i popluczyny....Pan Bodnar powinien tam nie chodzić bo to celowa ustawka żeby go zdyskredytować....Ta obiektywna pisowska telewizja to dziadostwo a nam suwerenom każą na nich płacić...ot taki abonament.
o
olo

Nie ma obecnie czegoś takiego jak dziennikarz TVP :)

Obecnie to pisowskie sprzedawczyki na smyczy kurskiego

 

G
Gość
o prawa ludzi wyrzucanych na bruk z mieszkań ? Nikt nie zna takiego faktu, ale występując w obronie mafii PO sam postawił siebie w niekorzystnej sytuacji. O pisaniu donosów do Brukseli i Sztrasburga to już nawet nie wspomnę. Rzecznik szmalcownik.
G
Gość
A poseł, Marta Golbik, to w jakiej roli jest? Czy jest w takiej, jak np. poseł Rzepecki z PiS? Który by zapewne chciał przechytrzyć swojego Prezesa. Niestety, nie da się przechytrzyć dwóch CEO, PiSu i PO, to jest aksjomat! Natomiast dziennikarzy, ze wszystkich opcji, należy pozostawić w spokoju. Chyba że naruszają prawo, to wtedy tak, jak z innymi, dostawić przed oblicze Komisji.

I na okropną pogodę, ale za to udany weekend, co nieco ciekawostek z sieci wraz z komentarzem.

(...) PO wpadła w panikę. Jacek Wojciechowicz, Ligia Krajewska, Aleksander Arabadźić i Jacek Duchnowski wysłali list do członków PO wzywający do jak najszybszego przeprowadzenia wyborów wewnętrznych w PO ... Od dłuższego czasu obserwujemy, że ten tkwiący w PO potencjał nie jest w pełni wykorzystywany i rozwijany. Część obecnego kierownictwa partii nie wyciągnęła praktycznie żadnych wniosków z przegranych wyborów parlamentarnych ... Przez ostatnie dwa lata niektórzy liderzy koncentrowali się głównie na eliminowaniu konkurentów i umacnianiu własnych pozycji wewnątrz organizacji. (...)

List otwarty do samozwańców z PO. I którym przeszkadza władza waszego CEO, którzy się wpychają i latają tam, gdzie nie należy. Otóż, ambaras jest w tym, że PO, z niskich szczebli, nie ma żadnego potencjału. Gdyby takowy miała, wtedy by swoją HGW dawno przesunęła z zajmowanego przez nią stanowiska. Bowiem jak na razie, to tylko ta osoba zbija drogocenne procenty PO. PO tego podstawowego aktu nie czyni, bo i naiwnie liczy na przedłużenie władztwa w stolicy, jakiego w rzeczy samej przedłużyć się nie da! A zatem, niższe szczeble z PO: zacząć już wiernie słuchać swojego CEO, zaprzestać wokół marudzić. No, chyba iż szczebel PO, niższy, chce zakończyć karierę jak ich koledzy po fachu w KOD i jaki to po wymianie swojego CEO przestał już istnieć. Natomiast sam CEO, Grzegorz Schetyna, zawsze wyląduje na czymś miękkim, chociażby przy PiS i jako jakiś v-ce od czegoś, a nawet i v-ce premier (sic!)

Prezes Jarosław Kaczyński: (...) Zastanawia mnie jednak brak aktywności przewodniczącego RE. Dobiegł końca program, który on tak gorąco popierał, a teraz milczy. Udało się uchronić Polskę przed szaleńczym narażeniem bezpieczeństwa obywateli i w gruncie rzeczy nieskuteczną akcją. (...) Niektórzy twierdzą, iż są nim przesłuchania prokuratorskie. Być może Donald Tusk zorientował się, jak dużo wiedzą o jego rządach prokuratorzy, i ten fakt wpłynął na ograniczenie jego aktywności (...) Całości publikacyj w sieci.
Dodaj ogłoszenie