PKP zaplombowało dworzec i nie wpuszcza pasażerów

Andrzej Kus andrzej.kus@mediaregionalne.pl
Radosław Drożdżewski
Powodem jest brak pieniędzy na utrzymanie budynku. Narzekają, że nie pomaga im gmina. - Oni nie chcą wcale rozmawiać - twierdzi zastępca burmistrza z Golczewa Józef Malec.

PKP kolejny raz się nie popisało. Tym razem ukarali swoich pasażerów i zamknęli dworzec w Wysokiej Kamieńskiej. Na budynku wywiesili obwieszczenie przedstawiciela zarządu, który tłumaczy powody swojej decyzji.

"Dworce służą pasażerom i przewoźnikom. W krajach Europy istnieje opłata dworcowa wnoszona przez przewoźników. W Polsce są oni zdecydowanym jej przeciwnikami. Chcą korzystać z dworców i nie płacić za to. Nie godzimy się na taki dyktat. Dworce zbudowano przecież z myślą o klientach, z których utrzymują się kolejowi przewoźnicy. Prosimy o zrozumienie i wybaczenie. Prosimy także o społeczny nacisk, by dworce takie jak ten znalazły wreszcie źródło pokrycia kosztów ich utrzymania. Jeśli zmienią się warunki prawno-finansowe, ponownie udostępnimy dworzec przewoźnikom. Dziś z wielką przykrością musimy go zamknąć".

Perony w Wysokiej Kamieńskiej znajdują się na otwartym terenie, gdzie pasażerom czekanie na pociąg utrudnia zacinający wiatr, a zimą śnieg. Do tej pory na dworcu można było znaleźć schronienie. Zapytaliśmy, kiedy plomby z budynku znikną?

- Zamknęliśmy dworzec, ponieważ nie mamy pieniędzy na jego utrzymanie. W tym miejscu jest znikoma liczba podróżnych - mówi Barbara Leszczyńska z PKP S.A.. - Dworzec pozostanie zamknięty do odwołania. Nie dostajemy żadnych pieniędzy na jego utrzymanie. Gmina nam w żaden sposób nie pomaga, chociażby w jego sprzątaniu. Budynek jest zdewastowany, nikt nie chce otworzyć w tym miejscu ani kasy biletowej, ani punktów handlowych. Musimy płacić podatek z tytułu nieruchomości, ogrzać go, zapewnić wodę, odśnieżać. A to wszystko wiąże się kosztami.

Przedstawiciele PKP S.A. przekonują, że są gotowi do rozmów. Plomby z dworca mogą zdjąć dopiero wtedy, gdy gmina zadeklaruje pomoc w jego utrzymaniu bądź znajdą się najemcy. Są gotowi go również przekazać dworzec samorządowi np. na cel publiczny lub sprzedać osobie prywatnej.

- W województwie śląskim w takim budynku powstała siedziba straży miejskiej. Czasami tworzone są galerie sztuki, czy miejskie ośrodki kultury. Ciekawym przykładem jest też wykorzystanie byłego dworca Białowieża Towarowa na piękną restaurację w woj. podlaskim. Są różne rozwiązania, musi być tylko chęć samorządów lokalnych lub inwestorów prywatnych - mówi Barbara Leszczyńska.

Zastępca burmistrza Golczewa Józef Malec twierdzi, że jest to nieczysta gra PKP. Gmina nie dostała żadnego oficjalnego pisma o zamknięciu dworca. Prowadzone już były wcześniej rozmowy na temat dworca w Wysokiej Kamieńskiej, jednak koleje dyktują swoje warunki.

- Możemy im pomóc, ale nie będziemy ich wyręczać - mówi. - Oni powinni poczuwać się do obowiązku, by utrzymać swój obiekt. Wysoka Kamieńska to bardzo istotny węzeł komunikacyjny, z peronów korzysta mnóstwo osób. PKP przez 15 lat nic nie zrobiło, by go na bieżąco utrzymywać. Wznowimy z nimi rozmowy. Mamy nadzieję, że będą gotowi do partnerskiej. Do tej pory nie wyrażali takich chęci.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
okolica

Mała liczba ludzi? najpierw trzeba zobaczyć, a potem mówić. Codziennie w Wysokiej jest sporo osób, które dojeżdżają do pracy i do szkoły w tygodniu, a weekendy także jest sporo ludzi na peronach, studenci jeżdżą na zajęcia do Szczecina, uczniowie do internatów. Dworzec jest obskurny, a co do peronów to dobrze, że są na nich dachy, i to jeszcze całe. Po za tym dlaczego gmina ma pomagać pkp w jego utrzymaniu? przecież to jest własność pkp. Nie rozumiem toku myślenia pkp. Wszystko chcą zwalić od siebie, a bilety coraz droższe, w pociągach syf, kiła i mogiła.

P
Pion

Guzik prawda. W Wysokiej Kamieńskiej jeździ mnóstwo osób. Tam jest przecież full przesiadek na dalekobieżne.

g
gizmo

Jakiś żart to co robi PKP. Czują się zupełnie bezkarni. Jak można zamykać dworzec? idzie przecież zima

P
PPP

dziwne stwierdzenie o tej znikomej liczbie podróżnych... przecież to jeden z większych punktów w okolicy, w Kamieniu Pomorskim nie ma tylu podróżnych co w Wysokiej. W lato nawet pośpieszne pociągi zatrzymują się. Korzystają na tym tylko "prywatni" przewoznicy, którzy zarabiają na ludziach, którym nie chce się czekać godziny na pociąg do Kamienia, lub wygodniej im jechać w nadmorskie miejscowości...

p
podróżny

,,mała liczba podróżnych'' dobry tekst p.Leszczyńskiej...zapraszam w piątek albo niedzielę zresztą w pozostałe dni tygodnia perony też nie świecą pustkami..trzeba zobaczyć na gruncie a nie wypisywać jakąś nieprawdę...pozdrawiam zdesperowany podróżny

A
AS

Przykre to jest, jak się jeździ po Polsce, po "bocznych" drogach i co chwila widać tylko pozostałości po dworcach. Niedługo będą one traktowane jak pałace, czy zamki. A szkoda, bo często chciałbym się gdzieś PKP wybrać, tylko nie ma żadnego połączenia i trzeba jeździć autem.

Dodaj ogłoszenie