PKP. Bałagan z taksówkami przed dworcem. Miasto milczy

Marek Rudnicki
Marek Rudnicki
Radni składają interpelacje w sprawie postoju taksówek przed dworcem, a miasto odpowiada, że wie swoje. Podróżni szukają taksówek, biegając po jezdni. Radni ponawiają apele do prezydenta.Po remoncie dworca praktycznie taksówkarze nie mają gdzie stanąć, a podróżni zaczynają biegać w poszukiwaniu taksówek, których nie widać tuż po wyjściu z dworca. Na ten problem już w ubiegłym roku zwrócił uwagę radny PO, Paweł Bartnik.- W wyniku mojej interwencji w sprawie postoju taksówek przy dworcu PKP, prezydent miasta zamiast postarać się rozwiązać problem pasażerów i kierowców, skierował tam podległą mu Straż Miejską, która bezprawnie zażądała zmiany sposobu parkowania przez samochody naprzeciwko wyjścia z dworca głównego - napisał radny w swojej interpelacji.Zwrócił uwagę, że podróżni opuszczający dworzec głównym wyjściem „nie widzą oczekujących taksówek, gdyż są przysłonięte autobusami i bardzo oddalone od głównego wejścia”.CZYTAJ DALEJ ---->>>Zobacz również: Co słychać na przebudowie dworca PKP w Szczecinie? [ZDJĘCIA]Zobacz także: Szczecińska Kolej Miejska - dokąd dojedziemy? Ile zajmie to czasu?
Radni składają interpelacje w sprawie postoju taksówek przed dworcem, a miasto odpowiada, że wie swoje. Podróżni szukają taksówek, biegając po jezdni. Radni ponawiają apele do prezydenta.Po remoncie dworca praktycznie taksówkarze nie mają gdzie stanąć, a podróżni zaczynają biegać w poszukiwaniu taksówek, których nie widać tuż po wyjściu z dworca. Na ten problem już w ubiegłym roku zwrócił uwagę radny PO, Paweł Bartnik.- W wyniku mojej interwencji w sprawie postoju taksówek przy dworcu PKP, prezydent miasta zamiast postarać się rozwiązać problem pasażerów i kierowców, skierował tam podległą mu Straż Miejską, która bezprawnie zażądała zmiany sposobu parkowania przez samochody naprzeciwko wyjścia z dworca głównego - napisał radny w swojej interpelacji.Zwrócił uwagę, że podróżni opuszczający dworzec głównym wyjściem „nie widzą oczekujących taksówek, gdyż są przysłonięte autobusami i bardzo oddalone od głównego wejścia”.CZYTAJ DALEJ ---->>>Zobacz również: Co słychać na przebudowie dworca PKP w Szczecinie? [ZDJĘCIA]Zobacz także: Szczecińska Kolej Miejska - dokąd dojedziemy? Ile zajmie to czasu?
Radni składają interpelacje w sprawie postoju taksówek przed dworcem, a miasto odpowiada, że wie swoje. Podróżni szukają taksówek, biegając po jezdni. Radni ponawiają apele do prezydenta.

Po remoncie dworca praktycznie taksówkarze nie mają gdzie stanąć, a podróżni zaczynają biegać w poszukiwaniu taksówek, których nie widać tuż po wyjściu z dworca. Na ten problem już w ubiegłym roku zwrócił uwagę radny PO, Paweł Bartnik.

- W wyniku mojej interwencji w sprawie postoju taksówek przy dworcu PKP, prezydent miasta zamiast postarać się rozwiązać problem pasażerów i kierowców, skierował tam podległą mu Straż Miejską, która bezprawnie zażądała zmiany sposobu parkowania przez samochody naprzeciwko wyjścia z dworca głównego - napisał radny w swojej interpelacji.

Zwrócił uwagę, że podróżni opuszczający dworzec głównym wyjściem „nie widzą oczekujących taksówek, gdyż są przysłonięte autobusami i bardzo oddalone od głównego wejścia”.

Zaproponował, aby chociaż zamontować oświetlenie, „które informować będzie kolejnych kierowców o zwalnianych miejscach przy podjeździe pod głównym wyjściem z dworca PKP”.

Odpowiadający na interpelację Marcin Pawlicki, zastępca prezydenta przerzucił odpowiedzialność za bałagan na taksówkarzy stwierdzając wprost, że „sytuacja objawiająca się postojem pojazdów TAXI jest spowodowana brakiem przestrzegania przez kierujących ww. pojazdami istniejącego oznakowania drogowego”.

A w sprawie zarzutu, że miasto zamiast coś zmienić posłała Straż Miejską, która nałożyła mandaty, zareagował tłumaczeniem: - Trudno zająć jednoznaczne stanowisko i zweryfikować zarzut podniesiony w interpelacji w zakresie kierowanych przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej w stosunku do kierowców nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów gróźb, z uwagi na odmienne relacje stron.

Teraz kolejną interpelację złożył radny PO Bazyli Baran, wytykając miastu, że nawet podczas wizji lokalnej urzędnicy nie byli w stanie zauważyć wielu nieprawidłowości.

- Jednym z głównym problemów jest usytuowanie postoju „Kiss Ride” i właściwego postoju taksówek napisał radny. - Przystanek „Kiss Ride” usytuowany jest bezpośrednio przed wyjściem z dworca głównego, po zejściu ze schodów ruchomych. Wyjście z dworca dzieli od przystanku „Kiss Ride” chodnik i metalowa barierka. Bardzo niebezpieczne sytuacje powstają, gdy podróżni wychodzący z dworca, zwykle z bagażami, omijają barierkę i usiłują dojść do tych taksówek zaparkowanych po drugiej stronie ruchliwej jezdni, nie korzystając z przejścia dla pieszych, które jest kilkanaście metrów dalej w kierunku starego wyjścia z dworca. Podkreślam, że ten odcinek jezdni jest bardzo niebezpieczny.

Póki co, miasto myśli, jak by tu odpowiedzieć kolejnemu radnemu. A podróżni nadal biegają po jezdni, szukając postoju taksówek, ukrytego za postojem autobusów.

Wideo

Materiał oryginalny: PKP. Bałagan z taksówkami przed dworcem. Miasto milczy - Głos Szczeciński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie