PKO Ekstraklasa: Pogoń Szczecin – Warta Poznań 1:1. Niespodziewane zakończenie roku [ZDJĘCIA]

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Pogoń zremisowała 1-1 z Wartą Poznań na swoim boisku.
Pogoń zremisowała 1-1 z Wartą Poznań na swoim boisku. Sebastian Wołosz
Udostępnij:
Remis, który może cieszyć tylko gości, którzy sprawiali przez większość spotkania lepsze wrażenie. Pogoń uratowała się przed porażką w doliczonym czasie gry.

Na ostatni mecz o ligowe punkty w 2021 roku trener Pogoni Kosta Runjaic nie mógł wystawić galowego składu. Z powodu kontuzji musieli odpocząć: Alexander Gorgon, Kacper Smoliński, Kacper Kozłowski, Kamil Drygas i Rafał Kurzawa, a jeszcze za kartki pauzował kapitan Damian Dąbrowski.

- Mamy dość jakości w kadrze, więc zmiennicy na pewno sobie poradzą – mówił szkoleniowiec.

Znaki zapytania były. Kto młodzieżowcem za Kozłowskiego? Kandydatów było dwóch – Maciej Żurawski i Mateusz Łęgowski. Runjaic postawił na bardziej doświadczonego Żurawskiego, który w poprzednim sezonie reprezentował Wartę będąc tam wypożyczonym. Niespodzianką była obsada prawej obrony – tym razem odpoczywał Jakub Bartkowski, a po paru tygodniach przerwy od początku zagrał Paweł Stolarski. To dodajmy, że kapitanem był Benedikt Zech.

Początek spotkania trochę zaskakiwał. Warta chwilami bardzo wysoko próbowali przejmować piłkę, ale też w tyłach Pogoni było dużo spokoju i niebezpieczeństw nie było. Poznaniacy bardzo szybko potrafili się też organizować w tyłach i gdy była taka konieczność, to w polu karnym bronili się nawet ósemką.

Pogoń grała rozważnie, chwilami tylko przyspieszała, ale było widać dużą pewność siebie, że te otwarcie wyniku w końcu nastąpi. Na pierwszy celny strzał kibice czekali jednak do 22. minuty, a oddał go Szymon Czyż. Ten sam pomocnik już w doliczonym czasie I połowy znów sprawdził Dante Stipicę, ale i tym razem bramkarz spisał się bez zarzutu.

Ogólnie I połowa dla Warty. Sprawiała lepsze wrażenie, realizowała swój pomysł. W grze Pogoni brakowało przyspieszenia, zaskakujących dla przeciwnika decyzji. Adrian Lis nie musiał się wykazać.

Pierwszy błąd przytrafił się gościom zaraz na początku II połowy i mógł zakończyć się dla nich tragicznie. Kamil Grosicki wbiegł sam w pole karne, ale źle dogrywał do Carlosa. Poprawka też nie dotarła do kolegów z zespołu.

Od tej akcji Pogoń uzyskała bardzo wyraźną przewagę. Poznaniacy nie byli już tak zdyscyplinowani w tyłach i nawet jak w dziewięciu ustawili się w swoim polu karnym, to do strzału doszedł Sebastian Kowalczyk (przeszkodził mu Grosicki).

Pogoń atakowała, Warta kontrowała i to poznaniacy otworzyli wynik. Udało im się utrzymać dłużej piłkę na połowie Pogoni, ponowili atak lewym skrzydłem, tam błąd defensywy i Ivanov dograł piłkę przed bramkę, a tam Stipicę ubiegł Zrelak.

Portowcy musieli jeszcze wzmocnić swoje ataki, by uniknąć porażki. I to zrobili. Runjaic wprowadził na boisko ofensywnych (Parzyszek, Fornalczyk i Arona Stasiak, który w ten sposób zadebiutował w elicie) i momentami przewaga Pogoni była przygniatająca, ale na wyrównanie poczekaliśmy aż do 93. minuty. Podawał Fornalczyk, a do siatki trafił Konstantinos Triantafyllopoulos. Czasu na zwycięskiego gola zabrakło.

Pogoń Szczecin – Warta Poznań 1:1 (0:0)
Bramki: Triantafyllopoulos (93.) - Zrelak (74.).
Pogoń: Stipica – Stolarski Ż (58. Łęgowski), Triantafyllopoulos, Zech, Mata (83. Matynia) – Kucharczyk, Żurawski (79. Parzyszek), Kowalczyk, Carlos (79. Fornalczyk), Grosicki – Zahović (83. Stasiak).
Warta: Lis – Grzesik, Ivanov, Szymonowicz, Kupczak, Kiełb – Papeau (88. Burman), Czyż Ż (93. Fiedosiewicz), Kopczyński, Czyżycki (67. Kuzimski) – Zrelak.
Sędziował Damian Sylwestrzak (Wrocław)
Widzów: 6488

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie