MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Piotr Pardel wybierał między Sportingiem Lizbona a Atalantą Bergamo

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Piotr Pardel razem z menedżerem Tomaszem Drankowskim.
Piotr Pardel razem z menedżerem Tomaszem Drankowskim. Tomasz Drankowski Facebook
Piotr Pardel z FASE Szczecin został nowym zawodnikiem Atalanty Bergamo. To transfer definitywny, gotówkowy, ale szczegółów szczecińska akademia nie zdradza.

Atalanta to w ostatnich sezonach jeden z najmocniejszych klubów we włoskiej Serie A. Chwalona za politykę transferową, wprowadzanie do gry młodych, mało znanych zawodników, ale też za prezentowany na boisku styl. Ten klub trzy lata temu wykupił z Wisły Płock Arkadiusza Recę (były gracz Floty Świnoujście), ale reprezentant Polski nie przebił się tam do gry.

Na wysokim poziomie funkcjonuje też akademia Atalanty, która kusi kandydatów do gry perspektywą gry w pierwszym zespole. W ostatnich dniach kierunek Bergamo wybrał utalentowany bramkarz FASE Szczecin – Piotr Pardel (31 stycznia będzie świętował 17. urodziny).

- To transfer gotówkowy. Kwota transakcji wzrośnie, jak Piotr trafi do pierwszego zespołu, zadebiutuje w drużynie, jak będzie grał w reprezentacji. Jest to kwota wysoka jak na chłopaka, który ma 16 lat i trafia do innej akademii, ale szczegółów nie mogę zdradzić – mówi Sławomir Kłos, dyrektor FASE.

Pardel szykowany był do zagranicznego transferu, ale długo nie mógł się zdecydować.

- Trzy razy był w Sportingu Lizbona, trzy razy w Atalancie. To Piotr wybierał, a my nie naciskaliśmy, bo dla nas najważniejsze było dobro zawodnika. Jedną nogą był już w Sportingu, ale Atalanta ostatecznie zaproponowała jeszcze lepsze perspektywy rozwoju i kwestie finansowe – wyjaśnia Kłos.

Akademia FASE od dwóch lat mocno współpracuje z akademią Sportingu. W Szczecinie pracuje dwóch portugalskich trenerów, więc ten kierunek nie mógł dziwić. Podobnie jak włoski rynek, gdzie już trafiali piłkarze związani z FASE.

- W Lizbonie Piotr trenował m.in. z trenerem bramkarzy pierwszego zespołu i od razu miał trafić do zespołu młodzieżowego. W Bergamo rozmawiał z najważniejszymi szkoleniowcami i też automatycznie przeskoczył o kilka roczników. Jest w drużynie młodzieżowej, blisko pierwszej drużyny. Mocno na niego tam liczą, ale nikt mu nie dał gwarancji, że trafi do Serie A – mówi dyrektor szczecińskiej akademii.

Pochodzi z Marianowa. Polecił nam go nauczyciel wychowania fizycznego. Pojechaliśmy go zobaczyć w meczu szkolnym, zaproponowaliśmy naszą akademię, namawialiśmy i po roku został naszym zawodnikiem.

Prawie 17-letni Piotr Pardel z FASE związany był przez siedem lat. Do akademii trafił, bo jego wuefista z Marianowa (stamtąd pochodzi) polecił go trenerom FASE. Ci pojechali zobaczyć go w akcji, porozmawiali z rodzicami, a po roku chłopak zdecydował się podjąć naukę i treningi w Szczecinie.

Pod względem obranego kierunku to najważniejszy transfer w historii FASE. I też ogromna szansa na kolejny rozwój.

- Przy okazji rozmów o transferze Piotra umówiliśmy się też na współpracę naszych akademii. Rocznik U14 już by pojechał do Bergamo na mecze sparingowe, ale ze względu na pandemię musieliśmy z tego wyjazdu zrezygnować. Jesteśmy jednak bardzo otwarci na taką współpracę, a nasi partnerzy ze Sportingu Lizbona nie mają nic przeciwko i też dostrzegają w tym korzyści. Umówiliśmy się, że jak sytuacja pandemiczna się poprawi, to latem dojdzie do konfrontacji na boisku – dodaje Sławomir Kłos, dyrektor akademii FASE.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński