Piłkarski talent wcale nie musi biegać po boisku. Jakub Bokiej robi karierę w Anglii. Założył Polish Football Academy [GALERIA]

Maurycy Brzykcy
Maurycy Brzykcy
Zaktualizowano 
Pomaga amatorom zostać profesjonalistami, szkoli młodzież, pracuje dla najlepszego klubu w Anglii i dopiero co skończył 23 lata. Jakub Bokiej w bardzo szybkim tempie podbija ojczyznę piłki nożnej i pokazuje, że nie tylko grając w piłkę, można się wybić w futbolu.

Jakub Bokiej urodził się w Szczecinie, mieszkał w Świdwinie. Do rodzinnych stron zagląda, ale rzadko, teraz całe jego życie jest w Anglii. Tam przeniósł się w wieku 14 lat wraz z ojcem.

- Swoją przygodę z piłką zaczynałem w młodzieżowych drużynach Spójni Świdwin, jednak trochę poważnej piłki zobaczyłem dopiero ocierając się o młodzieżowe drużyny Leeds United - mówi Jakub Bokiej. - Dopiero teraz z perspektywy skauta widzę, że byłem zwyczajnie za słaby, żeby grać w piłkę na wysokim poziomie, a zdrowie też mi w tym nie pomagało.

Bokiej postanowił założyć akademię piłkarską dla młodzieży. Po kilku latach Polish Football Academy ma już uznaną markę w Anglii.

ZOBACZ TEŻ:

- Głównym celem naszej akademii jest promocja i szkolenie zawodników, tak aby w najlepszym możliwym dla siebie momencie trafiali do profesjonalnej piłki w Anglii - tłumaczy Bokiej. - Nie gramy w lidze, nie zależy mi na wynikach czy pucharach, chciałbym aby ewentualny sukces Polish Football Academy definiowała liczba zawodników grających zawodowo w piłkę. Siłą rzeczy nie jesteśmy w stanie z każdego zrobić piłkarza, ale każdy zawodnik, któremu pomagamy, może trafić do klubu i to dla nas ogromne wyróżnienie - zaznacza Jakub Bokiej. - Pomysł na akademię pojawił się jeszcze w momencie, kiedy sam próbowałem grać profesjonalnie w piłkę. Widziałem dziesiątki utalentowanych rodaków, którzy nie dostawali szans w profesjonalnych akademiach z wielu powodów. Często przeszkadzał brak znajomości języka, zawodnicy i rodzice nie mieli pojęcia z kim się skontaktować, aby młody zawodnik pojechał choćby na testy, a angielskie kluby zapraszają zawodników głównie poprzez polecenia skautów. Dlatego też chcemy budować „most” pomiędzy piłką amatorską, a profesjonalną, tak aby jak najwięcej naszych rodaków mogło trafiać do klubów w Wielkiej Brytanii.

Piłkarski talent wcale nie musi biegać po boisku. Jakub Boki...

Otwarcie szkółki i świetnie wykonywana tam praca zwróciły uwagę ludzi z zewnątrz. W Anglii skauting nie opiera się tylko na wyszukiwaniu zawodników. Tam w największych klubach wyszukuje się także ludzi, którzy pomagają się rozwijać graczom, wyszukują młodych piłkarzy i potrafią ich w odpowiedni sposób prowadzić. Można to przyrównać do korporacyjnych headhunterów, którzy wyszukują innych headhunterów. W ten właśnie sposób praca Bokieja zwróciła uwagę ludzi w Manchesterze City, czyli aktualnym mistrzu Anglii. Właścicielem klubu jest Grupa City Football Group (CFG). Z kolei 87 procent udziałów CFG jest zlokalizowana w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich firma Abu Dhabi United Group. Sprawia to, że do Manchester City dysponuje wręcz nieograniczonym kapitałem, jeżeli chodzi o niemal wszystkie kwestie fubolowe związane z pierwszą drużyną, akademią, stadionem i samym klubem.

ZOBACZ TEŻ:

- Imponuje mi to, że w jednym z największych klubów na świecie – Manchesterze City nikt nie bał się postawić na 20-latka z Polski, mam olbrzymi szacunek do klubu za to, że zaryzykował i postawił na mnie, głęboko wierzę w to, że będę w stanie odwdzięczyć się swoją pracą za zaufanie, którym mnie obdarzono - opisuje Jakub Bokiej. - Poza tym, że pracuję w dziale skautingu, to także najbardziej utalentowani zawodnicy Polish Football Academy trafiają na testy do Manchesteru City. Ten klub ma pierwszeństwo do naszych najbardziej utalentowanych wychowanków, jednak często na angaż w danym klubie wpływ ma dziesiątki zmiennych, dlatego zawodnicy którzy z jakiegoś powodu nie trafiają do Manchesteru City otrzymują szansy sprawdzenia się w innych klubach.

ZOBACZ TEŻ:

Praca w Anglii w charakterze skauta nie należy do łatwych. To kraj o olbrzymich tradycjach piłkarskich i uprawiają w nim futbol miliony młodych osób, jednak także przez to rynek mocno nasiąknięty jest ludźmi, którzy wyszukują talenty. A północ kraju, gdzie operuje Jakub Bokiej, to już region bardzo mocno obsadzony przez siatki skautów.

- Konkurencja wśród skautów w północnej Anglii jest naprawdę spora. Mamy dookoła dziesiątki utytułowanych klubów, każdy z nich ma świetnie rozwiniętą siatkę skautingu. Ciężko jest znaleźć utalentowanego zawodnika w wieku 8-9 lat, który jeszcze nie był zapraszany na testy. – opisuje Bokiej. – Dlatego też polityka Manchesteru City opiera się już na wyszukiwaniu zawodników nawet 5-letnich. W takim wieku młodzi piłkarze nie grają jeszcze w ligach, a jedyne miejsce gdzie wcześniej kopali piłkę jest ogródek przed domem, tam nie mógł ich nikt jeszcze zobaczyć. Oczywiście trzeba liczyć się z tym, że współpraca z 5-latkami to tak naprawdę loteria.

ZOBACZ TEŻ:

Między szkoleniem w Polsce a Anglii istnieje spora przepaść. Na jakie aspekty stawia się najbardziej na Wyspach Brytyjskich?

- Wydaję mi się, że już od najmłodszych lat w Anglii jest ogromny nacisk na szczegóły - mówi skaut Manchesteru City. - 8-latkowie, przed przyjęciem piłki, są już w stanie kilka razy sprawdzić ramiona, tak aby kontrolować przestrzeń na boisku. Dzięki temu wiedzą, gdzie znajduje się rywal, ile mają miejsca czy i w którą strefę boiska mogą przyjąć kierunkowo piłkę. Teraz widzę także, jak ogromną rolę odgrywają zawodnicy bez piłki. Zawsze żyłem w przekonaniu, że to zawodnik z piłką przy nodze jest najważniejszy, ale nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak bardzo zawodnicy bez piłki mogą ułatwaić grę reszcie drużyny. Dzisiaj mogę zaryzykować stwierdzenie, że zawodnik bez piłki jest tak samo ważny, jak zawodnik mający piłkę przy nodze. Praca skauta, to nie tylko ocena zawodnika na boisku. Wiele aspektów wpływa na to, jak dany zawodnik prezentuje się w meczu. Choćby sytuacja rodzinna. Zwracamy sporą uwagę na to, jak zawodnik zachowuje się w sytuacjach kryzysowych, jak zwraca się do swoich rodziców, jak zachowuje się względem kolegów z drużyny. Każdy z tych aspektów może mieć wpływ na jego potencjał lub dalszy rozwój. Po kilku spotkaniach jesteśmy w stanie sporządzić raport na temat zawodnika i jeśli ten będzie spełniał nasze wymagania, to zaprosimy go na testy do klubu. Zawodnik w klubie spędzi co najmniej kilka tygodni, tak aby móc miarodajnie ocenić jego potencjał.

ZOBACZ TEŻ:

- Czy zawodnicy Polish Football Academy będą trafiać do zagranicznych klubów? Ciężkie pytanie - mówi z uśmiechem Bokiej, którego zapytaliśmy także o Pogoń Szczecin i możliwość oferowania lokalnym klubom zawodników ze szkółki Polish Football Academy. – To na pewno skomplikowany temat, na pewno byłby to ogromny zaszczyt dla mnie personalnie, jak i dla całej akademii, głęboko wierzę w to, że kiedyś taka sytuacja będzie miała miejsce. Staram się na bieżąco śledzić, co się dzieje zarówno w Polsce, jak i w Pogoni Szczecin. Jestem pod wrażeniem tego, jak funkcjonuje akademia, która dostarcza wielu zawodników do pierwszej drużyny. Trzymam kciuki za ten zespół w dalszej części sezonu, budujące jest to jak wielu młodych zawodników przebija się do pierwszej drużyny. To pokazuje jak olbrzymi potencjał jest w Szczecinie i jak umiejętnie budowana jest ta drużyna.

Praca w charakterze skauta dla topowego klubu na świecie, własna dobrze pracująca Akademia, rzadko to wszystko udaje się osiągnąć przed 30. rokiem życia.

- Staram się z dużą pokorą spoglądać w przyszłość, powoli i konsekwentnie chcę rozwijać swoje projekty. Doceniam miejsce, w którym aktualnie się znajduję, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia - kończy skaut Manchesteru City.

ZOBACZ WIDEO:

Najskuteczniejsi piłkarze na początku rozgrywek Premier League: Aguero, Abraham, Aubameyang. Kto zostanie królem strzelców w tym sezonie?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3