Piłka jest okrągła, a bramki są dwie

Paweł Stężała, 3 marca 2005 r.
Kazimierz Górski, najwybitniejszy polski trener piłkarski, obchodził wczoraj 84. urodziny. Oprócz wyników z reprezentacją, kibice futbolu pamiętają mu zabawne powiedzonka. Ot, choćby tytułowe porzekadło.

Kazimierz Górski odniósł największe sukcesy z reprezentacją Polski. Piłkarze pod jego kierunkiem zdobyli zloty medal na igrzyskach olimpijskich w Monachium w 1972 roku, srebro na mistrzostwach świata w 1974 (3. lokata) i na olimpiadzie w Montrealu w 1976 (2. miejsce).

Żaden inny polski szkoleniowiec nie może poszczycić się podobnym dorobkiem.

Atmosfera kluczem

- To absolutnie największa postać polskiego świata trenerskiego, najbardziej utytułowany szkoleniowiec, od którego rozpoczęła się złota era polskiego futbolu. Bardzo dobre wyniki osiągał m.in. poprzez znakomitą atmosferę w zespole - chwalił byłego selekcjonera Grzegorz Lato, król strzelców mundialu w 1974 roku.

Jednak już wcześniej polscy kibice zrozumieli, że tworzy się ciekawa drużyna. To właśnie biało-czerwoni stanęli na najwyższym stopniu podium igrzysk olimpijskich w Monachium. Nasza drużyna potwierdziła swą klasę w późniejszych eliminacjach do finałów MŚ w Niemczech.

Legendarny i szczęśliwy (1:1) mecz na Wembley w 1973 roku otworzył drogę wielu futbolistom do wielkiej kariery. Współautorem tego sukcesu był ówczesny trener naszej kadry Górski...

Mistrz sentencji

Wielu określa go mianem trenera-legendy. I jest w tym sporo prawdy. Umiał znaleźć wspólny język z zawodnikami, wierzył w słuszność swoich decyzji (pomimo wielu głosów krytyki do skutku lansował późniejszych gwiazdorów: Tomaszewskiego, Latę, Szarmacha), miał futbolową intuicję, jak nikt inny potrafił mobilizować piłkarzy, choć z drugiej strony trudno było o bardziej spokojnego człowieka.

Jednak wszystkie jego zalety uwidaczniały się dopiero w praktyce. A tej mistrzem był właśnie Górski.

Trudno przy okazji jego urodzin nie wspomnieć o słynnych sentencjach jubilata. "Piłka jest okrągła, a bramki są dwie", "dopóki piłka w grze - wszystko możliwe", czy też filozoficzne "mecz można wygrać, przegrać lub zremisować" do dziś wzbudzałyby salwy śmiechu złośliwych, gdyby nie szły w parze z osiągnięciami Kazimierza Górskiego.

I choć były mało odkrywcze, to owe "dziejowe prawdy" w prosty sposób tłumaczyły esencję futbolu, w którym (to już ostatni cytat) "wygrywa ta drużyna, która więcej razy trafi do siatki przeciwnika". Naiwne? Pewnie tak, ale równie niepodważalne!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie