Pijany kierowca zabił rowerzystę

Sławomir Włodarczyk
Sławomir Włodarczyk
Przed godziną 9 doszło do tragicznego wypadku pod Szczecinkiem. Zginął rowerzysta potrącony przez pijanego kierowcę.

Do wypadku doszło na drodze nr 172 między Szczecinkiem a Barwicami.

25-letni kierowca audi A3 potrącił prawidłowo jadącego 72-letniego rowerzystę, który miał na sobie kamizelkę odblaskową. Zanim kierowca się zatrzymał przez 300 metrów wiózł na masce ofiarę.

Mężczyzna zginął na miejscu.

Kierowca był pijany. We krwi miał ponad promil alkoholu. Grozi mu 12 lat więzienia.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
shp
W dniu 04.03.2009 o 13:38, kierowca123 napisał:

Rowerzysta może i jechał prawidłowo ale jeżeli wykonuje się manewr skrętu w lewo trzeba wystawić rękę i sprawdzić czy nie nadjeżdża nic z tyłua nie skręcać sobie tak prosto pod nadjeżdżający samochód w takim przypadku nawet trzeźwy kierujący nie ma szans na reakcje. kierujący tym audi tak opowiadał to zdarzenie, że rowerzysta nie wystawił ręki i od razu skręcał w lewo w polną drogę w czasie kiedy on zaczął go wyprzedzać odległość którą przejechał to 50-60 metrów a nie 100 czy 300 jak tu podają. Lecz niestety był pijany i kare za to poniesie.



Jakiś czas temu miałem sytuację, że wystawiłem lewą rękę, zjechałem do osi jezdni, a jakiś palant i tak próbował wyprzedzać mnie z lewej strony. A przepisy mówią wyraźnie, że pojazd, ktory sygnalizuje zamiar skrętu w lewo, można wyprzedzać tylko z prawej strony. Doszło do małej scysji z kierowcą i co? Ten powiedział, że myślał, że macham do kolegi.. Więc sorry.. Minimalny wymagany odstęp przy wyprzedzaniu rowerzysty to 1m.. Nic dziwnego, że potem kierowców coś zaskakuje, skoro nie respektują bezpicznej odległości przy wyprzedzaniu jednośladu..
k
kierowca123
a co jak by był trzeźwy
d
daro
Co wy w ogole piszecie? facet byl pijany i jak dla mnie powinien dostac dozywocie... ile on musial jechac zeby tak uszkodzic samochod? nie zycze wam zeby to spotalo kogos z waszej rodziny lub znajomych bo wtedy napewno patrzylibyscie na ta sprawe z innej perspektywy. Zero tolerancji dla ludzi ktorzy wsiadaja za "kolko" po alkoholu!!!
k
kierowca123
kierowca był po spożyciu alk. lecz pił go dzień wcześniej z tego co wiem. Ale to nie zwalnia go że jeszcze był pod wpływem nie powinien jechać.
Rowerzysta może i jechał prawidłowo ale jeżeli wykonuje się manewr skrętu w lewo trzeba wystawić rękę i sprawdzić czy nie nadjeżdża nic z tyłu
a nie skręcać sobie tak prosto pod nadjeżdżający samochód w takim przypadku nawet trzeźwy kierujący nie ma szans na reakcje. kierujący tym audi tak opowiadał to zdarzenie, że rowerzysta nie wystawił ręki i od razu skręcał w lewo w polną drogę w czasie kiedy on zaczął go wyprzedzać odległość którą przejechał to 50-60 metrów a nie 100 czy 300 jak tu podają. Lecz niestety był pijany i kare za to poniesie.
M
Marw
W dniu 03.03.2009 o 13:16, kierowca napisał:

Ale ja mam pytanie - czy ktoś z was nie miał kiedyś "przyjemności" przeżyć coś podobnego przy wyprzedzaniu rowerzysty? Ja miałem i do dzisiaj mam uraz przy wyprzedzaniu rowerzysty. Mi się udało "odskoczyć" samochodem w ostatniej chwili, Bogu na gołych kolanach co wieczór dziękuję że go nie potrąciłem. Policja ustali jak to się stało, życia nikt nie wróci. Każda śmierć jest tragedią.....



Za każdym razem wyprzedzając rowerzystę mam serce w gardle. Nigdy nie wiem czy przy stanie technicznym naszych dróg przypadkiem kierownica mu nie odskoczy i nie wjedzie mi na maskę. Dlatego jeżdżąc rowerem wybieram chodniki.
k
kierowca
Dwie te same gazety, ten sam wydawca, a szczegóły inne. GK pisze że przejechał jeszcze 100 metrów, GS jako "wojewódzki" pisze że 300 metrów.
Facet był po wypiciu i to nie podlega dyskusji. Siadł za kierownicę i karę ponieść musi.
Ale ja mam pytanie - czy ktoś z was nie miał kiedyś "przyjemności" przeżyć coś podobnego przy wyprzedzaniu rowerzysty? Ja miałem i do dzisiaj mam uraz przy wyprzedzaniu rowerzysty. Mi się udało "odskoczyć" samochodem w ostatniej chwili, Bogu na gołych kolanach co wieczór dziękuję że go nie potrąciłem. Policja ustali jak to się stało, życia nikt nie wróci. Każda śmierć jest tragedią.....
M
Mundurowy
Co za kretyn. Dożywocie takiemu palantowi!
t
tomeh
Zakaz prowadzenie do końca życia i 10 lat więzienia. Jeśli nie będzie kar to oznacza to przyzwolenie na takie coś. Jedyna rada na to w pl aby zaostrzyć wszystkie kary o 400% aby było tutaj prawo a nie iluzja.
~Obserwator~
Powinien dostac zrzutz art. 148 kk w zbiegu z art. 178 a kk tj kto zabija człowieka podlega kazre pozbawienia wolności na czas nie któtszy niż 8 lat, a jako karę dodatkową powinien dostać zakaz prowadzenia wszelkich pojadów do końca życia
k
kanonier
śmierc za smierc
k
kkk
je***y sku***syn !!! We łbie się wywróciło! 12 lat, mam nadzieje ze tyle dostanie bo jak znam życie to pewnie nie!
Dodaj ogłoszenie