Pijany inwalida na elektrycznym wózku

WLOD
Ponad 2 promile dmuchnął w alkomat 63-letni Jerzy K., mieszkaniec Łobza. Mężczyzna został zatrzymany przez patrol policji, gdy jechał wózkiem inwalidzkim o napędzie elektrycznym.

Niepełnosprawny zostanie ukarany tak samo jak nietrzeźwy kierujący. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 2 lat. A co z prawem jazdy i zakazem prowadzenia wózka?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja

Skoro pijany rowerzysta traci prawo jazdy, ale nadal na rowerze moze jezdzic to czego sie spodziewac? Jest tylko taka roznica, ze jak pijany pieszy 'straci moc' to pada na ziemie, a wozek elektryczny pojedzie dalej i nie wiadomo na czym moze sie zatrzymac.

a
am3is

Rozumiałbym chęć ukarania gdyby jechał slalomem środkiem drogi, a tak ... biednemu wiatr w oczy.

m
mrX

Hmm, ukarany zostanie jak nietrzeźwy kierowca? Z tego co mi wiadomo, prawo mówi, że osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim jest traktowana jako normalny pieszy, a nie kierowca. Czyżby chodziło tu tylko o wózki o napędzie ręcznym, a nie elektrycznym? Potrafi mi ktoś to wytłumaczyć?

Dodaj ogłoszenie