Pies pogryzł dwoje dzieci. Są w szpitalu. Nowe fakty

Rafał Nagórski
Fot. Archiwum / Stock
Dwóch chłopców w wieku 8 i 6 lat zostało zaatakowanych przez psa bawiącego się z nimi na ich posesji w małej miejscowości w gminie Białogard. Do wypadku doszło wczoraj po południu.

Jak poinformowali nas miejscowi policjanci, chłopcy z ranami szarpanymi twarzy zostali odwiezieni do szpitala w Koszalinie. Po godzinie 20 trwała operacja pierwszego z nich.

- W związku z tym na razie nie można nic więcej powiedzieć na temat stanu zdrowia chłopców i ich ostatecznych obrażeń - powiedziała nam Monika Zaremba, rzeczniczka koszalińskiego szpitala.

- Pies należał do rodziców chłopców. To mieszaniec i został zatrzymany do obserwacji - powiedział nam dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Białogardzie. Trwa ustalanie dokładnego przebiegu zdarzenia.

Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć pies znajdował się w kojcu, w którym były także szczeniaki. Dzieci najprawdopodobniej chciały pobawić się z małymi pieskami i weszły do kojca. Suka zareagowała agresywnie.

Źródło:
Tragiczny finał zabawy z psem w gminie Białogard. Suka pogryzła 6 i 8-latka, chłopcy z ranami szarpanymi twarzy są operowani w szpitalu w Koszalinie - gk24.pl

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JANINA
W dniu 23.08.2009 o 21:18, ~szczecinianka~ napisał:

W IRLANDII PIES KTÓRY UGRYZIE DZIECKO JEST NATYCHMIAST UŚPIONY


JESTEŚMY W POLSCE A NIE W IRLANDII!
~szczecinianka~
W IRLANDII PIES KTÓRY UGRYZIE DZIECKO JEST NATYCHMIAST UŚPIONY
i
internautka
W dniu 23.08.2009 o 11:17, xx napisał:

dziecko jest tylko dzieckiem, nie zdaje sobie sprawy z istniejącego zagrożenia, jest nieświadome niebezpieczeństwa, A WŁAŚCICIELE PSÓW SĄ OD TEGO, BY PILNOWAĆ SWOICH PSÓW, SPRZĄTAĆ PO NICH I TO NA NICH SPOCZYWA ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZEBY NIKOMU ICH PUPIL NIE ZROBIŁ KRZYWDY. A już w ogóle nie rozumiem tych co biorą sobie psy groźnej rasy - jest tylko jedeno co mi przychodzi do głowy S Z P A N!!!



A RODZICE SĄ OD TEGO, ŻEBY WYTŁUMACZYĆ DZIECKU O ISTNIEJĄCYM ZAGROŻENIU I DOPILNOWAĆ JE I NIE PUSZCZAĆ SAMOPAS NA PODWÓRKO!
G
Gość
newsem byłoby gdyby to dzieci pogryzły psa. to dzisiejsze dziennikarstwo, zero wyczucia!
Z
Zosia
W dniu 23.08.2009 o 11:17, xx napisał:

dziecko jest tylko dzieckiem, nie zdaje sobie sprawy z istniejącego zagrożenia, jest nieświadome niebezpieczeństwa, A WŁAŚCICIELE PSÓW SĄ OD TEGO, BY PILNOWAĆ SWOICH PSÓW, SPRZĄTAĆ PO NICH I TO NA NICH SPOCZYWA ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZEBY NIKOMU ICH PUPIL NIE ZROBIŁ KRZYWDY. A już w ogóle nie rozumiem tych co biorą sobie psy groźnej rasy - jest tylko jedeno co mi przychodzi do głowy S Z P A N!!!



Uwiazac dzieci na lancuchu lub prowadzic na smyczy, pies jest przyjacielem czlowieka, niestety czlowiek jest czesto zbyt glupi aby zdac sobie z tego sprawe. Rodzice nie umieja wychowywac dzieci poniewasz sami sa nie wychowani. Pies natomias reaguje jesli czuje sie zagrozony, 7 - 8 lenie dzieci powinny zdawac sobie sprawe ze pies czuje sie zagrozony.
g
gość
Uśpić bydle !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
a
akstorer
Przed chwilą TVP Szczecin podała, iż pies najpewniej zostanie uśpiony.

Jak na to spojrzeć- agresywny pies zaatakował niewinne dzieci czy może przez znudzone, niepilnowane dzieci pies, który w zabezpieczonym kojcu pilnował swoich młodych, zostanie uśpiony, a szczeniakami zajmą się ludzie?

Nie znam się na psychice psów, ale wydaje mi się, że normalny, zdrowy pies ot tak, bez powodu człowieka nie zaatakuje.
Mało tego, dowiodłem tego osobiście- posiadam dwa psy (w tym jednego rasy potencjalnie "agresywnej") i póki nie zacznę ich drażnić, zaczepiać itd., to nie doświadczam choćby minimum agresji z ich strony.

Kolego ~z innej wioski~, może czas na radykalne działanie i zgłoszenie sprawy odpowiedniej instytucji? wszak rodzice nie zapewniają dzieciom odpowiedniej opieki, a skoro takie zachowania powtarzają się notorycznie, to najwyraźniej nie są w stanie zapewnić im tej opieki, czyli w rodzinie dzieje się źle. Nie daj Bóg dojdzie do tragedii i kto będzie winny? oczywiście pies i właściciel, bo "dzieci się tylko bawiły".
x
xx
dziecko jest tylko dzieckiem, nie zdaje sobie sprawy z istniejącego zagrożenia, jest nieświadome niebezpieczeństwa, A WŁAŚCICIELE PSÓW SĄ OD TEGO, BY PILNOWAĆ SWOICH PSÓW, SPRZĄTAĆ PO NICH I TO NA NICH SPOCZYWA ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZEBY NIKOMU ICH PUPIL NIE ZROBIŁ KRZYWDY. A już w ogóle nie rozumiem tych co biorą sobie psy groźnej rasy - jest tylko jedeno co mi przychodzi do głowy S Z P A N!!!
~Wojtek~
Prawdą jest, że agresywne bywają dzieci, atakując psy!!!
W
Wetka
W dniu 23.08.2009 o 08:40, z innej wioski napisał:

Mam psa. zwykłego kundla, któremu kiedyś uratowałem życie i przygarnąłem do domu. Pies ma około 10 lat, już stary i spokojny, więcej śpi niż łazi. Mieszkam w domku bez współlokatorów, podwórko ogrodzone, pies sam nie wyjdzie, bo sam sobie bramki nie otworzy. Jeżeli już gdzieś idziemy, to ja razem z nim, on przy nodze, na smyczy. Za płotem mieszkają rodziny z małymi dziećmi. "Ulubioną" zabawą tych dzieci jest rzucanie w mojego psa czym się da. codziennie jak wracam z pracy widzę na podwórku nawrzucane patyki, kamyki, kawałki gruzu. Pies szczeka, skacze do płotu, a te mają zabawę. Rzucają na podwórko piłką, pies próbuje ja przegryźć. Pomimo moich wielokrotnych uwag ze kiedyś może dojść do tragedii, rodzice tych dzieci za każdym razem twierdzą że ich dzieci są grzeczne, że to nie one, ze te patyki, kamienie, to "wiatr nawiał", a piłka "to sama wpadła". Ileś razy zganiałem dzieciaki z płotu, bo siedząc na metalowych ramkach, wystawiają nogi na moją stronę drażniąc się z psem. Pokazywałem zdjęcia zrobione dzieciakom na tym płocie ich rodzicom, nie reagują, "bo to przecież dzieci". Kiedyś pies nie wytrzyma nerwowo i dojdzie do tragedii i wtedy w gazecie będzie artykuł ze wściekły pies (7kg wagi) rzucił się na niewinne dzieci zza ogrodzenia. tylko czy wtedy ktoś uwierzy i w te zdjęcia i w te tłumaczenia.



Zgadzam się z Toba w 100%. Pozdrawaim.
G
Gość
Na twoim miejscu nagrał bym film nawet aparatem jak te dzieciaki traktują psa, i z takim filmem poszedł nie do rodziców tylko na policje zgłosić znęcanie sie nad zwierzęciem.

Wtedy bardzo szybko by sie nauczyli reagować na twoje skargi.
z
z innej wioski
Mam psa. zwykłego kundla, któremu kiedyś uratowałem życie i przygarnąłem do domu. Pies ma około 10 lat, już stary i spokojny, więcej śpi niż łazi. Mieszkam w domku bez współlokatorów, podwórko ogrodzone, pies sam nie wyjdzie, bo sam sobie bramki nie otworzy. Jeżeli już gdzieś idziemy, to ja razem z nim, on przy nodze, na smyczy. Za płotem mieszkają rodziny z małymi dziećmi. "Ulubioną" zabawą tych dzieci jest rzucanie w mojego psa czym się da. codziennie jak wracam z pracy widzę na podwórku nawrzucane patyki, kamyki, kawałki gruzu. Pies szczeka, skacze do płotu, a te mają zabawę. Rzucają na podwórko piłką, pies próbuje ja przegryźć. Pomimo moich wielokrotnych uwag ze kiedyś może dojść do tragedii, rodzice tych dzieci za każdym razem twierdzą że ich dzieci są grzeczne, że to nie one, ze te patyki, kamienie, to "wiatr nawiał", a piłka "to sama wpadła". Ileś razy zganiałem dzieciaki z płotu, bo siedząc na metalowych ramkach, wystawiają nogi na moją stronę drażniąc się z psem. Pokazywałem zdjęcia zrobione dzieciakom na tym płocie ich rodzicom, nie reagują, "bo to przecież dzieci". Kiedyś pies nie wytrzyma nerwowo i dojdzie do tragedii i wtedy w gazecie będzie artykuł ze wściekły pies (7kg wagi) rzucił się na niewinne dzieci zza ogrodzenia. tylko czy wtedy ktoś uwierzy i w te zdjęcia i w te tłumaczenia.
Dodaj ogłoszenie