Pies bez smyczy i kagańca na spacerze? Szczecinianin walczy o swobodę czworonogów

Marek Rudnicki
Miłosz Woźniak od 2012 roku walczy z magistratem o zmianę uchwały rady miasta, która nakazuje bezwzględne prowadzenie psa na smyczy na terenie Szczecina.
Miłosz Woźniak od 2012 roku walczy z magistratem o zmianę uchwały rady miasta, która nakazuje bezwzględne prowadzenie psa na smyczy na terenie Szczecina. Sebastian Wołosz
Pod obrady rady miasta ma powrócić sprawa prowadzenia czworonogów na smyczy i w kagańcach. Szczecinianin Miłosz Woźniak żąda zmiany miejskiej uchwały. Jak twierdzi - zgodnie z polskim prawem.

- Miasto postępuje wbrew prawu nie pozwalając psom na swobodne wybieganie się - twierdzi Miłosz Woźniak i dodaje, że miejska uchwała jest niezgodna z ustawą o ochronie zwierząt. Ta zaś w art. 10 a zabrania puszczania psów "bez możliwości ich kontroli", co należy rozumieć, że gdy jest kontrola, pies może biegać swobodnie.

- To bubel prawny - mówi o ustawie nowy od dwóch tygodni rzecznik Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, Karolina Winter. - Psy należy prowadzać na smyczy bez względu na ich wielkość.

Z taką postawą nie zgadza się Woźniak.
- Zaproponowałem, aby było dozwolone spuszczenie psa ze smyczy, ale tylko wówczas, gdy posiadacz psa ma możliwość sprawowania nad nim kontroli, co oznacza brak agresywności i oczekiwaną reakcję psa na komendę właściciela lub opiekuna - tłumaczy. - Jest to zgodne nie tylko z polską ustawą o ochronie zwierząt, ale również z uregulowaniami unijnymi. A mimo to nadal w Szczecinie obowiązuje prawo niższej rangi, uchwała rady miasta, jak gdyby obowiązujące w Polsce prawo Szczecina nie dotyczyło.

O ocenę swoje propozycji zwrócił się do Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii.

- Zaprezentowane przez pana zastrzeżenia do uchwały rady miasta, odnoszące się do postępowania z psami, są słuszne - odpisał zachodniopomorski wojewódzki lekarz weterynarii Tomasz Grupiński, ale zaznaczył jednocześnie, że nie jest uprawniony do wydawania opinii na temat prawa miejscowego.

Zastępca prezydenta, Mariusz Kądziołka w odpowiedzi na pisma Woźniaka stwierdził, że powołany został zespół, który pracuje nad zmianą uchwały.

Więcej o sprawie i jak przedstawia się ona w innych miastach przeczytasz w dzisiejszym papierowym wydaniu "Głosu Szczecińskiego" oraz w e-wydaniu

Wideo

Komentarze 38

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hycel

pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie !!

pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie !!

pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie !!

 

k
krystyna z opola zwm
W dniu 06.05.2014 o 07:23, Agaton napisał:

We łbie sie staremu przeweróciło! Sam mam dużego, silnego i AGRESYWNEGO psa. Nie wyobrażam sobie bym wyszedł z nim na spacer bez smyczy, kolczatki i kagańca. Piesm waży 64kg, jest silny i robi "porządek" ze wszystkim co go drażni. Jak wyjść z takim bydlęciem bez ochrony innych ludzi? Jestem PRZECIW!

mieszka w opolu na zwemie,mam suczke ok.11,5 kg. wychodze z nia zawsze na smyczy /jest przyjazna/,gdy podbiega pies duzy bez smyczy,prosze/grzecznie/, wlasciciela,by zawolal,zapial pieska,to odpowiedz jest taka:1/sama sie zapnij 2/zamknij morde,k.... czego chcesz,i to mowia osoby mlodsze od mojego wnuka,najgorsi sa tzw."telefonisci"-pusci luzem psa  bez kaganca i gada przez telefon,mozna krzyczec,on nic nie slyszy,bo przeciez zajety rozmowa,niektorzy odpowiadaja w miare kulturalnie:1/  ja nie musze zapinac 2/dzwon sobie na policje 3/mozesz mi skoczyc,itp.slyszalam jak facet mowil:ja mam zółte papiery i nic mi nie zrobia,a jego pies atakowal wszystko co sie ruszalo.dlaczego policja sie tym nie zajmuje,czekaja az bedzie nieszczescie,za co oni biora pieniadze/nasze pieniadze/

M
Maurycy

Tak jest. Dlaczego niby jacyś paranoicy mają rządzić. Najgorsze że te kable dzwonią na policję. Tylko że ja bym radził im powąchać siebie i sprawdzić czy nie zalatują padliną. 

j
ja

a walcie się wszyscy... ja puszczam i będę puszczał psa , a jak wam się nie podoba to sami chodźcie se na smyczy bo do tego się nadajecie, banda pierwotniaków!!!

 

g
gośka

Ludu sama mam 3 duże psy i jestem przeciwna żeby nasze pupile biegały bez smyczy ponieważ tu nie chodzi tylko o bezpieczeństwo innych ale również bezpieczeństwo nasze i naszych pupili. Dzięki takim nieudolnym mózgą dochodzi do tragedii.

A
Arkadiusz

Stara  śpiewka przeciwników psów że każdy pies na pewno gryzie. 

G
Gość
W dniu 06.05.2014 o 13:19, rowerzysta napisał:

Psy biegające bezpańsko powinny być odławiane, a jak nie da się złapać to zastrzelić na miejscu. Każdy pies to potencjalny morderca. Kto weźmie odpowiedzialność za kundla jeśli ten zagryzie dziecko? Ten idiota który z nudów pozywa wszystko i wszystkich? Życzę gościowi żeby go pogryzł taki biegający bezpańsko amstaff - od razu mu się zmienią poglądy i to o 180 stopni. Kretyn powinien iść do pracy a nie walczyć o prawa kundli!

a ty jesteś potencjalnym idiotą i samobójcą święta krowo rowerowa. każdy idiota na rowerze, który spowoduje wypadek czy kolizje powinien być publicznie chłostowany i obciążony wszystkimi kosztami. ten kto zezwala ustawą nieudacznikom wyjazd na drogi bez jakiejkolwiek znajomości przepisów i zasad bezpieczeństwa i lobbuje o jeszcze większe prawa dla świętych krów to zwykły deb***.

 

Za psy odpowiada właściciel czy opiekun i obowiązkowo powinny być wyprowadzane na smyczy - to nie ma wątpliwości.

 

Co do wielu z was - ciekawe dlaczego się nie pienicie tak jak do psów - do alkoholików i innych meneli ? Zaśmiecone, zaszczane, zarzygane, zawalone butelkami ławki, chodniki, ulice, klatki, kamienice wam nie przeszkadzają ? Może sami jesteście jednymi z takich (albo macie w rodzinie) i dlatego wam to nie przeszkadza ?

x
xyz

No no no pies ze złamanym obojczykiem :D Bogatą masz wyobraźnię!

b
bankowiec

Pan niestety nie do końca zrównoważony psychicznie. Pan walczy nie tylko o to, aby jego pies mógł swobodnie biegać po mieście, ale również o to by pies mógł bez nadzoru siedzieć w banku i wszelkich innych instytucjach. To co mówi Pan Woźniak na temat wychowania psa ma się nijak do rzeczywistości. Jego pies kompletnie się go nie słucha.

M
Michu
W dniu 06.05.2014 o 08:52, stanisław_wie napisał:

A kto zapłaci za leczenie osoby prywatnej, dziecka, lub funkcjonariusza publicznego, który zostanie pokąsany przez psa puszczonego luzem przez jej właściciela ! Przecież nie w/w osoby, które w artykule się wypowiadają. A jeżeli pies będzie miał wściekliznę, bo np. miał kontakt z padłym nietoperzem, lub gołębiem (itp.) których jest pełno na miejskich trawnikach, parkach ..... itp. Służby weterynaryjne nie są rychliwe do ich usuwania, zgodnie z zasadami zagrożenia biologicznego - bo to procedury, oraz generuje koszty, a pieniędzy brak ! A i leczenie pokąsanych osób nie należy do przyjemnych (dziecko = trauma  = bolesne zastrzyki + czas leczenia). Ja też mam kochanego psa i chodzę z nim po mieście w obroży i na smyczy.

W naszym rejonie nie ma wścieklizny, padniętych zwierząt w centrum miasta również nie widuję. A jeśli pogryzie, no cóż, prawdopodobnie ci się należało. Nie mniej jednak zapłaci za to właściciel psa w procesie cywilnym.

G
Gość

z psami należy postępować tak:

 

youtube.com      watch?v=eoW-64K1-FI

 

Uwaga materiał drastyczny - usuń spację z linku

 

m
małgorzata

Mam  dużego psa i zawsze wyprowadzam na smyczy i w kagańcu,i nie wyobrażam sobie inaczej,po psie sprzątam nieczystości.......a ten pan chyba nie powinien mieć psa,bo jest dalece NIEODPOWIEDZIALNY!!!!

S
Szczecin z pasmi na smyczy

Ten człowiek powinien zasięgnąć opinii specjalisty, widzę go jak spaceruje z tym kundlem po mieście nie dosyc że robi z pas idiote to sam zachowuje sie bardzo fatalnie jak radni zagłosują za zmiana uchwały to głosowanie powinno być jawne żeby w przyszłości na takich radnych nie głosować i dać szansę innym. Widuje tego kundla ze swoim właścielem w marketach i innych instytucjach cos tu chyba nie bardzo panowie z policji i straży miejskiej. W jaki sposób ochrona wpuściła te psa do Urzedu Miasta chociaż takiego bohatera w takim zajefajnym kapeluszu to i ochroniarz sie przestraszy może zana jakieś tajne techniki walki i wszyscy mu ulegaja. Pamiętajmy że to nie jest wina psa tylko jego kapelusza z panem. Może ten facet jest niewidomy to przepraszam a jeżeli nie to wszystko przed nim

M
M.

Moje dwa łagodne pitbulle już nie mogą się doczekać kiedy będą mogły sobie pohasać swobodnie po trawce na Jasnych Błoniach w ciepłe, niedzielne popołudnie. Bez kagańca z patykiem w pysku.

Niech tylko ten Woźniak uważa, bo moje pitbulle nie lubią kundli.

o
ogi

Nie wszystkie psy są niebezpieczne ;podobnie zresztą jak ludzie .

Dodaj ogłoszenie