O fakcie ustanowienia "w małej wsi pod Stargardem" sanktuarium błogosławionego Stefana Wyszyńskiego wspominał nawet prezydent Andrzej Duda, kiedy w tym tygodniu honorował w Rzymie Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski arcybiskupa Jana Romeo Pawłowskiego. Watykańskiego dyplomatę, który jako papieski wysłannik odprawi pontyfikalną mszę świętą będącą kulminacją weekendowych uroczystości. Warto dodać, że arcybiskup jest honorowym obywatelem Kobylanki.
- Myślę, że to szczególne miejsce upodobał sobie Pan Bóg. I z całą pewnością z tego miejsca cieszy się błogosławiony ksiądz prymas. Dlatego, że znał Kobylankę, zatrzymywał się tutaj, nocował. Przyjaźnił się z pierwszym proboszczem. Jak to bywa, swój na swoim się poznaje – mówi ksiądz kanonik Eugeniusz Leda z Instytut Prymasa Wyszyńskiego, który przez trzy dni głosił nauki rekolekcyjne mające przygotować parafian do tego, co wydarzy się w sobotę.
Pierwszym proboszczem parafii w Kobylance był ksiądz Piotr Głogowski. To ten salezjanin ugościł 29 listopada 1957 roku ugościł Stefana Wyszyńskiego, który zatrzymał się tam w drodze do Szczecina. To był początek serdecznej zażyłości trwającej przez lata. Listy które ksiądz Głogowski otrzymał od prymasa przechowywane są w salezjańskim ośrodku w Lądzie koło Konina.
A wokół kościoła w Kobylance trwają ostatnie prace porządkowe. Proboszcz parafii ksiądz Paweł Żurawiński nie rozstaje się z telefonem. Po mszy kilkanaście minut zajmuje mu oddzwanianie. Dzwonią praktycznie wszyscy, nawet dziennikarze ogólnopolskich stacji telewizyjnych. A jeszcze wciąż pojawia się ktoś, kto potrzebuje konsultacji. Wśród gości, którzy zapowiedzieli swój przyjazd, jest Anna Rastawicka, przez wiele lat bliska współpracownica błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego. To może być zalążek współpracy między Instytutem Prymasa Wyszyńskiego a jego sanktuarium w Kobylance.
ZOBACZ TEŻ:
Bądź na bieżąco i obserwuj:
Gladiatorzy na Narodowym, relacja z gali XTB KSW Colloseum 2
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?