Pierwsze damy wstawiły się za migrantami w telewizji. Jolanta Kwaśniewska: „ten obraz jest dramatyczny”

OPRAC.:
Anna Bartosiewicz
Anna Bartosiewicz
Zdjęcia z protestu w Gdańsku z 5 października z targu drzewnego
Zdjęcia z protestu w Gdańsku z 5 października z targu drzewnego Przemysław Świderski / Polska Press
Udostępnij:
W proteście w obronie migrantów na polsko-białoruskiej granicy wzięły udział pierwsze damy. Uczestnicy manifestacji domagali się dopuszczenia organizacji pozarządowych, pracowników medycznych i dziennikarzy do działania w strefie objętej stanem wyjątkowym oraz godnego traktowania migrantów. Prezydentowe zostały zaproszone do telewizji.

Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej wywołuje silny sprzeciw organizacji pozarządowych i nieformalnych grup działających w obronie praw człowieka. W całej Polsce miały miejsce zbiórki odzieży i przedmiotów dla uchodźców, którzy utknęli na granicy Polski i Białorusi, pozwalających przetrwać w ekstremalnie trudnych warunkach. Obrońcy praw człowieka zwracają uwagę na malejące temperatury, zagrożenie życia i zdrowia migrantów oraz rosnącą liczbę osób, których losy są nieznane. 23 października w Michałowie odbył się proces w obronie migrantów.

Pierwsze damy protestowały w Michałowie

Stowarzyszenie Kobiety Filmu zaprosiło do udziału w manifestacji pierwsze damy. Dwie z nich, Jolanta Kwaśniewska i Anna Komorowska, przyjęły zaproszenie i pojawiły się na wiecu. Pod listem poparcia dla uchodźców podpisała się także Danuta Wałęsa. Jak tłumaczyła, nie mogła wziąć udziału w wydarzeniu ze względów zdrowotnych.

Byłe prezydentowe opowiedziały o sytuacji w rejonie przygranicznym w programie telewizyjnym „Kropka nad i”. Jak podkreśla Jolanta Kwiaśniewska, „ten obraz jest dramatyczny”.

Podczas manifestacji w Michałowie Jolanta Kwaśniewska wygłosiła przemówienie, w którym nawiązała do nielegalnego przekraczania przez Polaków zachodniej granicy w czasach PRL-u. Przypomniała, że „nie czekały wówczas na nich zasieki”. W trakcie protestu odczytano także manifest, w którym pierwsze damy apelowały o wpuszczenie na obszar stanu wyjątkowego medyków, przedstawicieli mediów i organizacji humanitarnych.

Po wiecu w siedzibie Straży Granicznej w Michałowie miało miejsce spotkanie z udziałem byłych prezydentowych, zorganizowane przez funkcjonariuszy Straży Granicznej i Stowarzyszenie „Łączy nas granica". W wydarzeniu, podczas którego rozmawiano o sytuacji na granicy i pomocy dla migrantów, uczestniczyły także aktywistki z Grupy Granica.

Radni z Białegostoku wstawili się za migrantami na granicy

W poniedziałek 25 października w sprawie migrantów w strefie stanu wyjątkowego wypowiedzieli się radni z Białegostoku. Mówili o przypadkach śmiertelnych oraz wywożeniu na granicę przez reżim Łukaszenki kobiet z dziećmi i osób starszych. Samorządowcy przedstawili swoje postulaty, w których domagali się: dopuszczenia dziennikarzy do strefy przygranicznej, zwrócenia się o pomoc w rozwiązaniu problemu na granicy do Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej FRONTEX, zgody na działanie w rejonie stanu wyjątkowego przedstawicieli organizacji humanitarnych, przestrzegania przepisów konwencji genewskiej, która daje możliwość ubiegania się o azyl po przekroczeniu granicy, przeprowadzenia akcji dyplomatyczno-informacyjnej w krajach Bliskiego Wschodu, współpracy z Komisją Episkopatu Polski i utworzenia tzw. korytarzy humanitarnych oraz zagwarantowania przedsiębiorcom prowadzącym działalność na obszarze stanu wyjątkowego rekompensaty finansowej.

Reżim Łukaszenki wykorzystuje migrantów

Za sytuację na granicy Polski i Białorusi obwiniany jest białoruski prezydent, Aleksander Łukaszenka. Dopuszczanie migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki na polsko-białoruską granicę jest odbierane przez licznych polityków jako forma prowokacji i zemsty za popieranie przez Polskę działań środowisk demokratycznych na Białorusi. Straż Graniczna utrzymuje, że wszyscy migranci potrzebujący pomocy takową otrzymują.

Migranci zarzucają brutalność polskim funkcjonariuszom

Jednak media coraz częściej donoszą o przypadkach łamania praw człowieka na terenie przygranicznym i obchodzeniu się w brutalny sposób z migrantami. Ostatnio serwis Oko.press opisał przypadek cieżarnej kobiety, 29-letniej Judith z Konga. Z relacji migrantki, której mąż zaginął, wynika, że została złapana za ręce i nogi przez polskich mundurowych, a następnie funkcjonariusze przerzucili ją za druty kolczaste na granicy. Wskutek incydentu kobieta poroniła. Do zdarzenia miało dojść 7-8 października na granicy, na wysokości Bobrowników lub Sokółki.

Przypadków brutalnego traktowania migrantów prawdopodobnie było więcej. Według Oko.press funckonariusze Straży Granicznej podczas interwencji w lasach na terenie przygranicznym mają zakryte twarze i nie podają swoich imion, ani nazwisk, co znacznie utrudnia składanie na nich skarg.

Warto przeczytać również:

Na granicy polsko-białoruskiej ma powstać mur

Polskie władze zapowiedziały budowę muru na granicy Polski z Białorusią. Tej inicjatywie sprzeciwiają się liczne organizacje pozarządowe, które wystosowały swój apel do premiera. Sprzeciw wyraziły:

Akcja Demokracja
Amnesty International Polska
Fundacja ADRA Polska
Fundacja Autonomia
Fundacja Bęc Zmiana
Fundacja Centrum im. prof. Bronisława Geremka
Fundacja dla Somalii
Fundacja Greenpeace Polska
Fundacja na rzecz Praw Ucznia
Fundację na rzecz Równości i Emancypacji STER
Fundacja Nasz Wybór
Fundacja Ośrodka KARTA
Fundacja Polska Gościnność i grupa nieformalna Chlebem i Solą
Fundacja Polskie Forum Migracyjne
Fundacja im. Stefana Batorego
Fundacja Strefa WolnoSłowa
Grupa Zagranica
Helsińska Fundacja Praw Człowieka
Inicjatywa Dom Otwarty
Inicjatywa obywatelska #WolneSądy
Instytut Spraw Publicznych
Kampania Przeciw Homofobii
Komitet Obrony Demokracji
Małopolskie Towarzystwo Oświatowe
Migrant Info Point (Fundacja Centrum Badań Migracyjnych)
Młodzieżowy Strajk Klimatyczny
Obywatele RP
Ogólnopolski Strajk Kobiet
Pogotowie „Niebieska Linia” IPZ
Polska Fundacja im. Roberta Schumana
Protest z Wykrzyknikiem
Rada Konsultacyjna przy OSK
Sieć Obywatelska Watchdog Polska
Stowarzyszenie Harcerskie
Stowarzyszenie Homo Faber
Stowarzyszenie im. Prof. Zbigniewa Hołdy
Stowarzyszenie Interwencji Prawnej
Stowarzyszenie Klon/Jawor
Stowarzyszenie Kobiety Filmu
Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza
Stowarzyszenie NOMADA
Stowarzyszenie „Otwarta Rzeczpospolita”
Stowarzyszenia Wschodnioeuropejskie Centrum Demokratyczne
Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej

Przepisy prawa a sytuacja na granicy polsko-białoruskiej

Przedstawiciele trzeciego sektora powołują się na art. 14 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka z 10.12.1948 r. oraz Art. 33 Konwencji Genewskiej z 28 lipca 1951 roku. Jak pisze Amnesty International:

Przypomnijmy:
Art. 14 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka z 10.12.1948 r.:
„W razie prześladowania, każda osoba jest uprawniona do ubiegania się o azyl i korzystania z niego w innych krajach”.

Art. 33 Konwencji Genewskiej z 28 lipca 1951 r.:
„Żadne Umawiające się Państwo nie wydali lub nie zawróci w żaden sposób uchodźcy do granicy terytoriów, gdzie jego życiu lub wolności zagrażałoby niebezpieczeństwo ze względu na jego rasę, religię, obywatelstwo, przynależność do określonej grupy społecznej lub przekonania polityczne”.

26 października weszła w życie nowelizacja ustawy o cudzoziemcach, która legalizuje push-backi – wypychanie migrantów, którzy nielegalnie przekroczyli granicę, poza obszar kraju. Ustawa znacznie utrudnia migrantom składania wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej. Zgodnie z art. 3 ust. 1a tej ustawy:

„Szef Urzędu może pozostawić bez rozpoznania wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej, który został złożony przez cudzoziemca zatrzymanego niezwłocznie po przekroczeniu wbrew przepisom prawa granicy zewnętrznej (…) chyba że cudzoziemiec ten przybył bezpośrednio z terytorium, na którym jego życiu lub wolności zagrażało niebezpieczeństwo prześladowania lub ryzyko wyrządzenia poważnej krzywdy, oraz przedstawił wiarygodne przyczyny nielegalnego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i złożył wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej niezwłocznie po przekroczeniu granicy”.

Ponadto nowe przepisy mówią o karze pozbawienia wolności za niszczenie infrastruktury na granicy:

„Kto zabiera, niszczy, uszkadza, usuwa, przesuwa lub czyni niezdatnymi do użytku elementy infrastruktury, znajdujące się w strefie nadgranicznej i przeznaczone do ochrony granicy państwowej, w szczególności ogrodzenia, zasieki, zapory lub rogatki,
podlega karze pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do lat pięciu”.

Na mocy ustawy komendant placówki Straży Granicznej może sporządzić protokół i wydać nakaz opuszczenia przez nielegalnego migranta terytorium Rzeczpospolitej, jak również zakazać mu powrotu do kraju i państw należących do strefy Schengen na okres od 6 miesięcy do 6 lat.

Ile w tym roku wydamy na święta i jak zamierzamy je spędzić KOMENTARZ

Wideo

Materiał oryginalny: Pierwsze damy wstawiły się za migrantami w telewizji. Jolanta Kwaśniewska: „ten obraz jest dramatyczny” - Strona Kobiet

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie