Pieniądze za puste krzesło

Grzegorz Drążek, 26 maja 2006 r.Zaktualizowano 
Krzesło między radnymi Grzelakiem i Wiśniewskim (siedzą z tyłu) jest puste. Radna Ilnicka nie przychodzi na sesje. Sławomir Preiss i Robert Zdobylak (siedzą z przodu) razem z grupą innych radnych są za pozbawieniem jej diety radnej.
Krzesło między radnymi Grzelakiem i Wiśniewskim (siedzą z tyłu) jest puste. Radna Ilnicka nie przychodzi na sesje. Sławomir Preiss i Robert Zdobylak (siedzą z przodu) razem z grupą innych radnych są za pozbawieniem jej diety radnej. Grzegorz Drążek
Od około roku w pracach rady powiatu nie uczestniczy radna Anna Ilnicka. Z naszych informacji wynika, że od dawna przebywa poza krajem. Mimo to każdego miesiąca dostaje 600 złotych za wykonywanie obowiązków radnej w powiecie stargardzkim.

W środę odbyła się majowa sesja rady powiatu. Kolejna, na której nieobecna była radna Ilnicka.

Są przeciwko

Zasiadający w radzie powiatu przedstawiciele różnych partii są przeciwko płaceniu radnej Ilnickiej. Ale jak dotąd, nikt nie złożył projektu uchwały, która odbierałaby dietę radnemu, który nie uczestniczy w pracach rady.

- Jestem zdecydowanie za tym, żeby radna Ilnicka nie pobierała diety - mówi Robert Zdobylak z klubu radnych powiatowych Platformy Obywatelskiej. - Ta radna chyba w czerwcu ubiegłego roku była ostatni raz na sesji, od tamtej pory nie wykonuje swojego mandatu.

Za odebraniem pieniędzy radnej Ilnickiej jest także zasiadająca w prezydium rady powiatu Ewa Węgielnik z klubu radnych Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

- Osobie, która z przyczyn zdrowotnych nie może pełnić przez jakiś czas funkcji radnego, nie powinno zabierać się diety, ale jeżeli jest tak z innych powodów, to dietę powinno się odebrać - uważa Ewa Węgielnik. - O ile wiem, na początku radna Ilnicka przedstawiła czasowe, chyba trzymiesięczne, zwolnienie lekarskie. Ale później już nie. W tej sytuacji nie powinna pobierać diety.

Inni czekają

Zachowanie Anny Ilnickiej, która do rady powiatu weszła z listy Samoobrony, oburza jej kolegów radnych.

- Zgodnie z uchwałą, która obowiązuje teraz, radnej Ilnickiej odbiera się połowę diety - mówi jeden z radnych. - Radna zarabia więc 600 złotych, mimo że nie tylko nie ma jej na sesjach, ale w ogóle nie pracuje jako radna.

- Ktoś może nie pojawiać się na sesjach z różnych przyczyn, ale musi wykonywać mandat radnego spotykając się z wyborcami, czy prowadząc jakieś biuro - uważa Robert Zdobylak. - Tutaj ten mandat w ogóle nie jest wykonywany, a pieniądze radna dostaje.

Pytani przez nas radni są za tym, żeby w takiej sytuacji, w jakiej znalazła się Anna Ilnicka, radni rezygnowali z mandatu.

- Jestem za tym, bo jeżeli ktoś nie wykonuje swojego mandatu, to lepiej żeby dać komuś innemu szansę go wykonywać - mówi radna Węgielnik. - Gdyby radna Ilnicka zrezygnowała, to w jej miejsce weszłaby osoba z listy Samooborny, która w jej okręgu wyborczym była na kolejnym miejscu. Na razie Anna Ilnicka nie zrezygnowała i dostaje 600 złotych miesięcznie, choć jej nie ma.

- Radnej Ilnickiej nie ma od prawie roku, łatwo wyliczyć o jakie pieniądze tutaj chodzi - dodaje radny Zdobylak.

Mogą, ale czy chcą?

W stargardzkiej radzie powiatu pojawił się pomysł, żeby zmienić zapis uchwały i całkowicie pozbawić diet radnych, którzy z innych przyczyn niż zdrowotne przez dłuższy czas nie wykonują obowiązku radnego.

- Żeby wprowadzić taką uchwałę potrzeba trzech radnych, którzy złożą taki projekt - mówi Ewa Węgielnik. - Ja byłabym za odbieraniem diet w takiej sytuacji.

Tak samo uważa były kolega Anny Ilnickiej z klubu radnych Samoobrony, obecnie już poza tą partią Jan Grzelak, a także radny Sławomir Preiss z PO. Głosy sprzeciwu wśród samych radnych mogą świadczyć, że będzie próba wprowadzenia nowych zapisów dotyczących wypłaty diet radnym. Na razie przebywająca poza Polską Anna Ilnicka może co miesiąc spodziewać się pieniędzy za wykonywanie mandatu radnej. Próbowaliśmy się skontaktować z radną, ale jej najbliżsi poinformowali nas, że jest poza Polską, zastrzegła numer telefonu i nie zgadza się, by do niej telefonować.

- Radna jest poza krajem, a pieniądze ma niby za pracę w Stargardzie - mówi jeden z radnych. - Tylko ciekawe, za co te pieniądze dostaje? Wielu mieszkańców haruje żeby zarobić 600 złotych. A tutaj proszę! Nie pracuje jako radna, a dietę ma.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3